Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jako dziecko biegałam wraz z innymi dziećmi po borkowskich lasach. Kiedyś natrafiliśmy za zarośnietą ściółką tablicę. Nie mogliśmy jej odczytać w całości ale coś tam było o jakiejś jednostce i półkowniku. Pobiegłam do babci aby pochwalić sie znaleziskiem. Babcia mi powiedziała, ze takich zapomnianych tablic w naszych lasach jest dużo. Zresztą jest wiele miejsc bez tablic. Po prostu sie zapominało z czasem, ze ktoś tam był pochowany i żyło się dalej. Jakiś czas później w tym lesie rozpoczęły sie jakieś roboty. Przyjechała koparka i rozkopywali m.in. to miejsce. Chciałam tam isć, zobaczyć co zrobili z tablicą i czy są odnalezione jakies szczątki ale nie dopuszczano mnie do tego miejsca. Do dziś nie mogę pozbyć się mysli, że w tym lesie jest czyiś grub :???: . Od tamtej pory omijałam to miejsce szukając grzybów. Chociaż babcia mi mówiła, że takich miejsc nie odnalezionych jest wiele. Możemy po nich chodzić, zbierać jagody i grzyby nic nie wiedząc, że tu leży pochowany człowiek. Przerażające i jakże smutne... :cry: .
No teraz Policja będzie pewnikiem szukać sprawcy :?:
ile jeszcze jest takich nieodnalezionych grobów z II wojny światowej :???: a ile rodzin tamtych osób chciałoby znac miejsce stracenia swoich bliskich :???:
Jako dziecko biegałam wraz z innymi dziećmi po borkowskich lasach. Kiedyś natrafiliśmy za zarośnietą ściółką tablicę. Nie mogliśmy jej odczytać w całości ale coś tam było o jakiejś jednostce i półkowniku. Pobiegłam do babci aby pochwalić sie znaleziskiem. Babcia mi powiedziała, ze takich zapomnianych tablic w naszych lasach jest dużo. Zresztą jest wiele miejsc bez tablic. Po prostu sie zapominało z czasem, ze ktoś tam był pochowany i żyło się dalej. Jakiś czas później w tym lesie rozpoczęły sie jakieś roboty. Przyjechała koparka i rozkopywali m.in. to miejsce. Chciałam tam isć, zobaczyć co zrobili z tablicą i czy są odnalezione jakies szczątki ale nie dopuszczano mnie do tego miejsca. Do dziś nie mogę pozbyć się mysli, że w tym lesie jest czyiś grub :???: . Od tamtej pory omijałam to miejsce szukając grzybów. Chociaż babcia mi mówiła, że takich miejsc nie odnalezionych jest wiele. Możemy po nich chodzić, zbierać jagody i grzyby nic nie wiedząc, że tu leży pochowany człowiek. Przerażające i jakże smutne... :cry: .
No teraz Policja będzie pewnikiem szukać sprawcy :?:
ile jeszcze jest takich nieodnalezionych grobów z II wojny światowej :???: a ile rodzin tamtych osób chciałoby znac miejsce stracenia swoich bliskich :???: