W Ostrzycach już po raz czwarty trwa niezwykłe muzyczne wydarzenie - Festiwal Przyjemności Muzycznych. Po piątkowym koncercie Jarosława Chojnackiego, w sobotę publiczność znów miała okazję wysłuchać kilku znakomitych występów. Na scenie pojawiła się Kinga Pruś, potem wysłuchać można było piosenek Zygmunta Koniecznego, a na finał drugiego dnia imprezy pozostało trio Roberta Kasprzyckiego oraz Kuba Badach z zespołem Poluzjanci.
Festiwal Przyjemności Muzycznych to stosunkowa młoda jeszcze pozycja na liście sezonowych propozycji kulturalnych powiatu kartuskiego. Plejada gwiazd zapraszanych gwiazd i niepowtarzalny klimat towarzyszący sierpniowym koncertom w Ostrzycach sprawiły jednak, że impreza cieszy się już teraz sporym zainteresowaniem, nie tylko wśród lokalnej publiki.
Nie inaczej jest w tym roku, co udowodnił już piątkowy koncert Jarosława Chojnackiego. Melomanów ceniących sobie jego twórczość nie odstraszył nawet chłód i deszcz. Więcej szczęścia mieli ci, którzy zdecydowali się spędzić w Ostrzycach także sobotni wieczór.
Aura była już zdecydowanie bardziej sprzyjająca, a na scenie pojawiło się aż kilkoro wykonawców. Zaczęła Kinga Pruś, a następnie zaprezentowano najpiękniejsze piosenki Zygmunta Koniecznego. Wśród wokalistów pojawił się m.in. znany z telewizyjnego show X-Factor William Malcolm.
Gdy zapadł już zmrok scenę przejął krakowski artysta, Robert Kasprzycki ze swoim zespołem, zaś na sam koniec koncert dał Kuba Badach z zepołem Poluzjanci.
W niedzielę kolejna dawka muzyki na najwyższym poziomie, a wśród wykonawców m.in. Anna Treter oraz Voo Voo.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze