Koncertem Mietka Szcześniaka zakończyła się dziewiąta edycja Festiwalu Przyjemności Muzycznych. Było nastrojowo i klimatycznie. W niedzielny wieczór wystąpili również Soulmates i Marek Dyjak.
Festiwal Przyjemności Muzycznych to jedna z najciekawszym imprez w letnim rozkładzie imprez w powiecie kartuskim. Dedykowana jest osobom, które są fanami łagodniejszych, nastrojowych, alternatywnych brzmień. W urokliwej scenerii, nad Jeziorem Ostrzyckim przez dwa dni rozbrzmiewała klimatyczna muzyka.
Podczas sobotniego wieczoru publiczność wysłuchała trzech koncertów. Na dobry początek wystąpiła Anita Lipnicka & The Hats. Następnie największe przeboje Justina Timberlake"a zaprezentowali studenci gdańskiej Akademii Muzycznej. Na finał w nastrojowych nutach melancholii wystąpiła Julia Marcell.
W niedzielny wieczór natomiast z ostrzyckiej sceny popłynęły dźwięki z czterech koncertów. Najpierw energetyczną mieszanką dźwięków publiczność poczęstowała grupa Soulmates - zespół wokalny stworzony przez studentów i absolwentów wokalistyki jazzowej Akademii Muzycznej w Gdańsku. Następnie z godzinnym występem pojawił się Marek Dyjak, który niestety z powodu problemów zdrowotnych z gardłem, zakończył występ wcześniej. Tuż po nim kilka utworów zaprezentowała Kinga Pruś. Na finał natomiast wystąpił Mietek Szcześniak. Artysta zaprezentował publiczności materiał ze swojej najnowszej płyty "Nierówni", która zawiera aranżacje do poezji ks. Twardowskiego. Artysta miał świetny kontakt z publicznością, dał klimatyczny koncert. A po występie wyszedł do fanów, rozmawiał z nimi podpisywał płyty, pozował do zdjęć.
Po zakończonej dziewiątej edycji pozostaje z niecierpliwością czekać na kolejną, jubileuszową, w przyszłym roku. Głównym organizatorem festiwalu jest starostwo powiatowe.
MD-Z
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze