Z powodu zakażeń koronawirusem dwa wydziały w Starostwie Powiatowym w Kartuzach są nieczynne dla petentów. Wnioski można składać drogą pocztową lub elektroniczną.
Z powodu zagrożenia epidemiologicznego w Starostwie Powiatowym w Kartuzach wszelkie formalności można uregulować po wcześniejszym umówieniu się drogą telefoniczną. W związku z drugą falą pandemii wciąż obowiązują zasady przyjęte w marcu. Pierwszym źródłem kontaktu z pracownikami starostwa jest telefon, skrzynka podawcza EPUAP, emaile oraz korespondencja pocztą tradycyjną.
- Zachęcamy do załatwiania spraw przez profil zaufany. Osoby, które go nie mają, mogą go potwierdzić za pośrednictwem bankowości elektronicznej, bez konieczności wizyty w Starostwie. Metoda ta pozwala wszcząć każdą sprawę, a także składać pisma i większość wniosków wraz z załącznikami. Skargi, interwencje można składać również mailem.Klienci Starostwa będą przyjmowani wyłącznie w szczególnych wypadkach,po wcześniejszym umówieniu daty oraz godziny w wyznaczonych miejscach i budynkach w Kartuzach - napisał starosta w marcowym komunikacie.
W związku z nieobecnością pracowników Wydziału Gospodarki Nieruchomościami spowodowanej zakażeniami Covid-19, składanie wniosków jest możliwe wyłącznie za pośrednictwem poczty tradycyjnej, skrzynki podawczej EPUAP, drogą elektroniczną na adres email: [email protected], lub skrzynki umieszczonej w przedsionku budynku przy ul. Dworcowej 1. Podobnie jest z Wydziałem Rolnictwa i Ochrony Środowiska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niemożliwe, nie wierzę....jak to się mogło stać? Nie przyjmują petentów osobiście, zamknięci są na cztery spusty, nigdzie nie łażą, a tu proszę niespodzianka. I tu jest właśnie sens (a raczej brak sensu) zamykania urzędów, gdyż Ci ludzie tam pracujący nie są dniami i nocami w izolacji, ale po pracy chodzą po sklepach jak wszyscy inni. Czyli w godzinach pracy nie możesz przyjść do urzędnika, ale po pracy możesz się spotkać w sklepie i pogadać. Taki to ma sens.
Tacy sami, jak dzisiejsi pseudo lekarze..... do 16 zamknięci, bo się boją, a po 16 bez strachu chodzą po sklepach wśród tłumu.
A czy pozostali są w kwarantannie?
Do gościa co jest taki chojraczek. Pracuje w Starostwie wydziale który jest otwarty dla klientów. Jak jesteś taki cwany i odważny to dawaj to się spotkamy i pogadamy jak uważasz żeby wszystko było pootwierane. A może się od razu też zarazisz myślę że to dużo prawdopodobne.
Żadnej łaski nie robicie , pracując w maseczkach jesteście bezpieczni jak pozostali ludzie . A jak się nie podoba - to won z urzędu .Oczywiście bez żadnych odpraw .Stu na twoje miejsce!!! A wtedy docenisz utraconą ciepłą posadkę .
Żadnej łaski nie robicie , pracując w maseczkach jesteście bezpieczni jak pozostali ludzie . A jak się nie podoba - to won z urzędu .Oczywiście bez żadnych odpraw .Stu na twoje miejsce!!! A wtedy docenisz utraconą ciepłą posadkę .
Budżetówka to ma klawe życie, zamykają się bo się boją a prywatne firmy pracują normalnie. Zresztą, te wszystkie biurwy w Polsce na co komuś są potrzebne ? No na co, niepotrzebnie tylko obciążają budżet państwa.
Ale tu komuś żal dupę ściska ????
Słowa Premiera: Ci, którzy mogą przejść na pracę zdalną apeluję, żeby to zrobili. Apeluję, żeby wszyscy seniorzy i osoby starsze zostały w domu a samorządy, MOPS, GOPS, harcerze, wolontariusze, WOT pomogą w dowiezieniu lekarstw, żywności czy niezbędnych artykułów - mówił Mateusz Morawiecki.
Won to możesz mówić ale do twojej starej. Jak ci się nie podoba to sam się zatrudnij w urzędzie na pewno cię przyjmą jako pomoc administracyjna na najniższą krajową bo wątpię abyś miał jakieś kompetencje aby przyjąć cię na bardziej rzeczowe stanowisko.
haha tam połowa osób są po znajomościach nie wygrasz, nawet testu nie trzeba tylko ładnie się uśmiechać ????same wtyki a wogóle w tych wydziałach np. Wydział Gospodarki Nieruchościami książkę o tym można napisać ????
Niemożliwe, nie wierzę....jak to się mogło stać? Nie przyjmują petentów osobiście, zamknięci są na cztery spusty, nigdzie nie łażą, a tu proszę niespodzianka. I tu jest właśnie sens (a raczej brak sensu) zamykania urzędów, gdyż Ci ludzie tam pracujący nie są dniami i nocami w izolacji, ale po pracy chodzą po sklepach jak wszyscy inni. Czyli w godzinach pracy nie możesz przyjść do urzędnika, ale po pracy możesz się spotkać w sklepie i pogadać. Taki to ma sens.
Tacy sami, jak dzisiejsi pseudo lekarze..... do 16 zamknięci, bo się boją, a po 16 bez strachu chodzą po sklepach wśród tłumu.
A czy pozostali są w kwarantannie?