Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Smieszny nie smieszny ale skuteczny.Wystarczylo na chitruska.
W tej całej sprawie śmieszy mnie jedno. Reporterki ciotka (czy ktoś tam bliski) ciężko chora a ona już po prosektorium biega. Lepszego pomysłu nie mieli?
Żeby nie było, że znowu chwale Holandię, ale jak nie chwalić widząc polskie paranoje. Kostucha przyjdzie po każdego i to jest pewne jak amen w pacierzu. Problem w tym, że mało kto jest przygotowany materialnie na jej przyjście. Tu pogrzeb to wydatek ok.15-20 tysięcy Eurakow. Dlatego należy się ubezpieczyć i po problemie. Nas kosztuje to ok. 25 E/ m-c, za rodzinkę. Daja ci książkę, a tam wpisujesz co chcesz i jak chcesz w ten ostatni dzień, czyli: /kremacja lub nie /z księdzem, jakiego wyznania lub bez /orkiestra, kapela punkowa, czy płyta CD /goście, których powinno się zaprosić lub samotność... /w przypadku kremacji prochy do ziemi czy na TV? /strój na ostatni występ... /zakład pogrzebowy jaki ma dokonać pochowku (witamy w Polsce!!! szczególnie w Kartuzach)- do wyboru przez Ciebie lub ubezpieczyciela, /i wiele, wiele innych pytań Dosłownie lista życzeń jakich mało za żywota. Szok? Dla mnie tak być powinno, aby nikogo nie stawiać w głupiej sytuacji, oraz aby ktoś nas po śmierci nie uszczęśliwiał księdzem, czy tez orkiestra harcerską , skoro tego nie chcieliśmy.
@WK: he he....Wk, ja wiem ze Ty wcale nie jesteś taki niekumaty jakiego grasz :P stałe zatrudnienie dawało ulge w płatnościach do ZUSu - tylko składka zdrowotna, to raz dwa to trzyma rękę na pulsie przed konkurencją ....... czemu trudno sie dziwić skoro prowadzi sie taka działaność ;)
Majac firme pogrzebowa (staly ,dobry dochod) wlasciciel zatrudnia sie na pol etatu w szpitalu? Po co? ;) @emimamuska: Mozna i tak. :D
przykład wg mnie był ok, bo ten szatniarz nie ma prawa korzystać z tego, że pracuje w UG, a ten w szpitalu szedł na żywca to już nie tylko bezprawie, ale wręcz niemoralne, ale co tam morale, kasa ważniejsza... a mój szatniarz może reklamować swoja firmę do bólu, ale poza UG i aby nie korzystał z informacji itp. z tegoż UG, i tak jest ok
ale żeś wymyślił przykład :lol: gdybyś pracował sobie w UG jako ten szatniarz, i któryś z petentów zagadał cię że ma działeczke i szuka firmy budowlanej, ty polecił byś mu firmę swoją, teścia czy sąsiada ...... nie widzę w tym nic złego tak jak w tym przypadku z prosektorium, po to babka pytała żeby dostać odpowiedz co innego gdyby gość z prosektorium wciskał te wizytówki każdemu kto przyjdzie zwłoki kogoś bliskiego, wtedy to by było przegięcie, ale nie w tym przypadku, a że to prowokacja.... ja nie widzę w tym nic złego :cool:
hej WK to tak ciężko pojąc w czym ta przewala czy słońce w Kartuzach zbyt ostro grzeje? oni na Boga nie kumają... do pani kafelkowej - "przykładzik w temacie" - pracuje sobie w UG Kartuzy jako szatniarz, ale mam też zakład budowlany, bo z jednej pensji cieniutko, i oto oglaszaja przetarg na wyłożenie 1000000 m 2 kafelek w tymże urzędzie, a ja jako szatniarz mam powiesić owo ogłoszenie w gablocie urzędu...reszta chyba prosta? właśnie o to idzie pani kafelkowa, pojęła? a szkoda...
@WK: dlaczego ? pacjent zaraz przy wejściu do szpitala wybiera sobie jaki zakład go pochowa :D chore jest to że pracownik szpitala na terenie szpitala prowadzi działalność gospodarczą ....... tak nie powinno być ....... chociaż przyznam ze korzystałem z usług tego zakładu kilka lat temu nie moge powiedzieć, byłem zadowolony ...... tylko ze ja świadomie dzwoniłem z domu własnie do nich i ciało zabierali z domu, nie z szpitala czy prosektorium
Nie chodzi o szum a o jakies zasady.Szpieg podal dobry przyklad.Jezeli policjant wrecza wizytowki do "swojej"pomocy drogowej to jest dobre czy zle? Pan wizytowkowy dostaje pensje za rozdawanie wizytowek ? Ale kto mu zabroni rozdawac wizytowki 50 metrow od szpitala? Nikt.Niech tam rozdaje a nie "przypadkiem" w pracy,przypadkiem akurat wizytowki znajomej firmy etc. Zadaj sobie pytanie czy jezeli Twoj szanowny Tatus kladzie kafelki a jego konkurencja dzieki znajomosciom powoduje ,ze ma malo pracy to to jest ok? Rownei dobrze mozna akceptowac kazdego urzednika ,ktory do zadan urzedu wybiera "swoich".Na moje nie powinno tak byc. Przeciez mozna to zalatwic inaczej. Jest w szpitalu kawal sciany i tam umiescic za 1000 pln na miesiac wszystkie nazwy zakladow.Jak ich bedzie 5 to szpital zarobi 5 tysiakow miesiecznie na wymiane okien,nikt nikogo pytac nei bedzie musial i kazdy wybiera po uwazaniu.Proste? No wazne zeby to nei byla sciana przy wejsciu :D
prosta sprawa... po to się kobieta pytała żeby jej cos poradzić jak mnie ktoś spyta czy znam jakiegoś kafelkarza, to swojego ojca polecę :P nie wiem po co ten szum .....
To jest niezdrowa konkurencaj.. nie mam zdania o nikim bo dzieki bogu nie musiałem korzystac z ich usług i oby jak njapóżniej musiał. wiec nie weim kto gdzi i kiedy.. ale nie kumam ja dziennie ludziom wręczam dużo wizytówek różnych firm.. i co do mnie przyjdaze kolegi wizytówke dałem..??chore to wszystko.. głupoty pisza się czepiaja.... Szpieg ma racje mozna dalsze ksiazki pisac o tym ;.. a ten biznes i tak bedzie kwitł.. w siłe...
@Sparrow: to prawda słyszałem że już niedługo taka sytuacja potrwa prosektorium tak ale zakład wyprowadzi sie ........ i będzie po problemie
@szpieg: To akurat wdzieczny temat i pewniak :D
Ludzie!!! Takich działań zabrania prawo!!! Tak ciężko pojąc? To tak samo, jakby gliniarz z drogówki miał zakład - Pomoc Drogowa- i korzystając z jednego fachu załatwiał klientów dla własnego zakładu. Naprawdę tak ciężko pojąć? Jak tak, to proponuję wizytę u lekarza, ale nie w kartuskim szpitalu, bo tu licho nie śpi...
@szpieg: To milosnicy pewnego zakladu pogrzebowego.Kazdy moze miec jakies hobby.Oni absolutnie nie maja nic wspolnego z tym zakladem i sa ewidentnie "obiektywnymi" opiniodawcami.Oczywiscie slyszeli tylko zle slowa na pana S a na pana P czy jak mu tam tylko dobre,co jest przypadkowe jak to ,ze sie zalogowali tylko po to zeby te"obiektywizmy"pisac. A my tu jestesmy wszyscy glupi ,a krowy lataja na ksiezyc a kury kwadratowe jaja znosza od wczoraj.
A mnie denerwuje fakt, że znowu Kartuzy na forum całego kraju zostaną pokazane ze złej strony (szpital). Fakt faktem, że sporo zarzutów jest zasadnych, ale przecież wielu osobom lekarze naszego szpitala uratowali życie. Co do zakładów pogrzebowych, to z całą pewnością nie chciałabym by ktoś z moich bliskich znalazł sie w rękach pana S i nie uważam by zachowanie pana z prosektorium wymagało interwecji telewizji. "ten" kto całą sprawę "ujawnił" powinien wiedzieć, że ludzie z Kartuz i okolic i tak swoje o kartuskich zakładach pogrzebowych wiedzą.
sądząc po wypowiedziach to między nogami możesz mieć jedynie ten swój "przekręt" nic pozatym..
@irys: gdzie sprawiedliwość ma swój interes? między nogami jak ja? smutna ta obrona i jakaś bez sensu, ale piszcie, piszcie, dla mnie to i tak problem dla prokuratora bo przekręt ewidentny
Ludzi przybywa dla interesu sprawiedliwości a nie dla czego innego! Niech każdy pilnuje siebie ;) Komentarze typu MAFIA itp potwierdzają tylko to ,że ludzi boli to iż ktoś ma coś a nie ma czegoś i tak na okrągło...
tak tylko...: 1.Ż... Nowy Zarejestrowany: 2009-05-06 Posty: 2 2.irys Nowy Zarejestrowany: 2009-05-06 Posty: 1 nie mówiłem , że to mafia...nawet ludzi tu przybywa, dla ich interesu, a wg tych ludzi nie problem w układach, ale w tym, że konkurencja ma gorszą jakość usług... - normalnie PO kontra PiS w wydaniu lokalno-pogrzebowym :D
Właśnie - każdy ma prawo do wyboru i nie sądze żeby ktoś kogoś namawiał do czegokolwiek..nikt nikogo nie pobije i nie postawi pod sciane i nie powie " albo korzystasz z moich uslug albo ciala nie wydam" Ludzie są tak zawistni że we wszystkim widzą tylko same zyski , to zabawne,a przeciez w tym zakłądzie nie pracuje tylko 1 osoba,za coś trzeba opłacic pracowników. Z tego co słyszałem to Ż... ma racje ceny u pana P i u Pana S. są różne : porównanie MAluch i MErcedes absolutnie tu pasuje z tym ze podobno u Pana P. są one niższe! Niejednokrotnie też spotkałem się z opiniami jak najbardziej pozytywnymi jesli chodzi o zakład Pana P. , nigdy nie uslyszałem zlego słowa,natomiast o zakłądzie PAna S. słyszałem wiele między innymi to ,że ciała ubiera w garażu a myję je i przygotowuje w kanale swego dawnego zakładu mechanicznego ,gdyż nie ma żadnego pomieszczenia godnego oddania czci osobie zmarłej. Jak dla mnie to to wszystko, tzn całą " mega afera" jest przereklamowane, nic takiego sie nie stało , o aferze można by mówić gdybyśmy mieli do czynienia z bardziej bulwersującymi zdarzeniami.
Powiem tylko tyle, że sama dałabym tą wizytówke tej kobiecie, bo po to przyszła i równie dobrze mogła pójść do innego zakładu i też wziąść wizytówke, a który wybierze to jej decyzja!! Dodam jeszcze, że każda rodzina zmarłego sama wybiera sobie zakład pogrzebowy i jeżeli trafiają zwłoki do prosektorium ze szpitala lub z wypadków to nigdy nie było problemu, aby zabrał je stamtąd inny zakład pogrzebowy NIGDY!!!!!! O tym decyduje rodzina zmarłego!!!!! A porównując już usługi i ich jakość jeżeli chodzi o Pana H i Pana S to w skrócie Mercedess i Maluch, tylko że Maluch ma ceny wyższe od Mercedessa, ale każdy ma prawo wyboru
o "skórach" napisano już masę artykułów (mam i ja swój udział w tym pisaniu, lat temu kilka dla "FiM"), książek, nakręcono o tym niejeden film. ta branża to swoista mafia, podobnie jak agencja towarzyska czy salon gier, nikt tu już raczej wiele więcej nie odkryje na jednym "trupku"". czysty dochód to ok. 3 kafli , ale warunek - musimy "obrobić" delikwenta od początku do końca, z wykopem dziury włącznie, i tu jest cały problem, no bo kto ma lodówkę, ten ma władze (czyli kasę) a na to urządzenie do dzisiaj (o ile się nie mylę, ale tak było gdy wyjeżdżałem, a znając realia Kartuz to niewiele się zmieniło w temacie) zapewne nie odbył się przetarg (jest ona nasza, czyli społeczna, ale w rekach prywatnych) pytałem lat temu kilka w Starostwie dlaczego tak jest?..., ale równie dobrze mogłem pytać ścianę, ona też nie odpowie... to jest biznes, bardzo specyficzny, delikatny, ale jakże dochodowy, mieć jeszcze tylko układ z kimś w szpitalu i interes jak złoto a skoro ma się ten biznes w szpitalu (patrz Kartuzy) i trzyma rękę cały czas na pulsie to czego chcieć więcej? jeszcze zostanie dużo kasy na prezenty jakby co... a w tej branży dzielić się należy bo wykopią z rynku i klapa tu (w Kartuzach) było o tyle jeszcze dobrze, że owe wizytówki nie wręczały pielęgniarki (tam gdzie opisywałem wówczas problem, piguła dostawała 200-400 zł za "załatwioną skórę") po mojemu sprawa dla prokuratora, rzecznika konsumenta, itp. organów, ale jak znam życie to rozejdzie się po kościach, telewizja wyjedzie, a walka o skórę będzie trwała nadal, na oczach żyjących, jeszcze żyjących... PS wiem co piszę, wszak dla potrzeb tamtego artykułu zatrudniłem się właśnie w zakładzie pogrzebowym... (polecam "Fakty i mity" z lutego 2002 roku), to były jaja (czarne, ale jaja), np. zwoziliśmy nieboszczyka z 10 piętra przy pomocy... windy (a nie wolno), najgorsze było to, że tam nosze wejść nie chciały, a myśmy i tak zwieźli... aby szybko, aby przed konkurencja
@Ż...: czyz nie jest zenujaca konkurencja fakt ,ze ktos zatrudniony na etat wrecza wizytowki znajomej firmy? Przeciez nei za to pobiera pensje prawda? Oczywiscie idzie o szmal z nieboszczykow. Powinno byc tak ,ze nie ma monopolu bo monopol to bylejakosc.Lepiej jezeli dwie czy trzy a nawet dwadziescia firm konkuruje bo to oznacza ,ze beda rywalizowac na plaszczyznie poprawy jakosci uslugi i cen.To akurat proste prawda? Ale konkuruje fair.Na poziom,na obsluge,na mieciutkie trumny.Wszelkie sprawy typu -wizytkowa w lape czy nadawanie z ambony to juz przegiecia. Generalnie zgadzam sie ze spolecznikiem ,ze tu raczej o szpital idzie.Ale nie nazwalbym tego ,ze sprawa jest wymierzona w szpital bo to brzmi jak ukartowane dzialanie.Jezeli juz to raczej o obnazenie strupialego stylu zarzadzania i zamiatania pod dywan przy aplauzie radnych powiatowych.
A po co pisać o Stenclu? z tego co wiem sprawa dotyczy innego zakładu pogrzebowego. A co do prosektorium które oby Stencel chciał przejąć to chyba nie powinien je dzierżawić jakikolwiek zakład pogrzebowy?!?!!? Dla mnie sprawa wymierzona jest nie tyle w zakład pogrzebowy co w Szpital Powiatowy który mimo dobrych sygnałów jak mawia Kwietniowa jest zarządzany nie za ciekawie... co chwila jakiś zgon, tylko z ludzi którzy domagają się wyjaśnień robi się debili, bo przecież wszystko jest w porządku radni przegłosowali.
Żałosne bzdury to wszystko, a tak naprawdę to kolejna próba walki żenującej konkurencji oczywiście STENCEL, który próbował już z każdej strony przejąć prosektorium i robił rzeczy o których wstyd pisać!!!!! No cóż teraz podstawił kobietę i afera jest o jedną wizytówkę, szkoda że nikt nie wspomniał o Panu Stencel i jego konszachtami z księżmi np w Żukowie gdzie w trakcie mszy są reklamowane i wręcz wymagane usługi tylko u tego Pana...dlaczego tym nikt się nie zainteresuje?????!!!!!!!
Ale mi afera boze.... przesadzają... i co z tego tak jest na całym świecie... ja bym był szczęsliwy (choc niechce sie znaleśc z wtakiej sytuacji) ze mam kompleksopwą obsługe i nie musze jezdzic szukac akurat w takim momencie... od lat w kartuzach monopol posiada jedna firma.. i co..?? TVN do tego musi byc potrzebny śmiechu warte.... Kazdy zawsze wszedzie bedzie poecał swoich znakjomych itp.. w czym ten problem...
Oczywiscie ,ze to przypadek kiedy sie wrecza wizytowke firmy tescia.Kazdy Polak nosi wizytowki firmy tescia w kieszeniach i to calkiem przypadkowo.No bo co mozna nosic w kieszeniach jak nie wizytowki firmy tescia? Tu warto zwrocic uwage na fakt ,ze niekoniecznie sam pracownik wreczyl wizytowke a jego reka.Zdarza sie przeciez ,ze jak w powiedzeniu -"mow do ucha a reka slucha"niekoniecznie czlowiek odpowiada za reakcje konczyny gornej.To sie zdarza czesto jak sie niesie kawe albo talerz zupy.Nie ma mocnych zeby nie rozlac.No i sie rozlalo :P ;)
Smieszny nie smieszny ale skuteczny.Wystarczylo na chitruska.
W tej całej sprawie śmieszy mnie jedno. Reporterki ciotka (czy ktoś tam bliski) ciężko chora a ona już po prosektorium biega. Lepszego pomysłu nie mieli?
Żeby nie było, że znowu chwale Holandię, ale jak nie chwalić widząc polskie paranoje. Kostucha przyjdzie po każdego i to jest pewne jak amen w pacierzu. Problem w tym, że mało kto jest przygotowany materialnie na jej przyjście. Tu pogrzeb to wydatek ok.15-20 tysięcy Eurakow. Dlatego należy się ubezpieczyć i po problemie. Nas kosztuje to ok. 25 E/ m-c, za rodzinkę. Daja ci książkę, a tam wpisujesz co chcesz i jak chcesz w ten ostatni dzień, czyli: /kremacja lub nie /z księdzem, jakiego wyznania lub bez /orkiestra, kapela punkowa, czy płyta CD /goście, których powinno się zaprosić lub samotność... /w przypadku kremacji prochy do ziemi czy na TV? /strój na ostatni występ... /zakład pogrzebowy jaki ma dokonać pochowku (witamy w Polsce!!! szczególnie w Kartuzach)- do wyboru przez Ciebie lub ubezpieczyciela, /i wiele, wiele innych pytań Dosłownie lista życzeń jakich mało za żywota. Szok? Dla mnie tak być powinno, aby nikogo nie stawiać w głupiej sytuacji, oraz aby ktoś nas po śmierci nie uszczęśliwiał księdzem, czy tez orkiestra harcerską , skoro tego nie chcieliśmy.