Reklama

Działania konkurencji czy zupełny przypadek?

05/05/2009 20:45
Dziś 5 maja br. w Kartuzach ponownie pojawiła się telewizja TVN24. Tym razem sprawa podjęta przez reporterów dotyczy jednego z pracowników przyszpitalnego prosektorium. Dziennikarze TVN zarzucili Henrykowi P., że pracując w prosektorium, prowadzi jednocześnie zakład pogrzebowy i rodzinom zmarłych, którym wydaje ciała, proponuje usługi swojej firmy.

Całe zamieszanie rozpoczęło się od wizyty w prosektorium pani, przedstawiającej się jako mieszkanka Warszawy. Kobieta przyszła do Henryka P. i poprosiła o pomoc. Tłumaczyła, że ma umierającą babcię w szpitalu w Kartuzach i nie wie, jak ma załatwić sprawy związane z pogrzebem.

- Pani ta powiedziała mi, że jest zupełnie bezradna, nie wie od czego zacząć, dlatego ofiarowałem jej swoją pomoc w załatwieniu dalszych procedur - powiedział Henryk P.

Rozmowa w prosektorium została nagrana ukrytą kamerą. Na taśmie utrwalono, jak mężczyzna wręcza kobiecie wizytówkę swojej firmy. Jak się okazało, całe zajście było prowokacją. Dziesięć minut po wyjściu kobiety, w zakładzie pojawili się reporterzy telewizji TVN24, którzy pytali Henryka P. o zaistniałą sytuację. Zapytali go wprost, dlaczego łamie prawo, jednak mężczyzna nie chciał rozmawiać z dziennikarzami.

Henryk P. tłumaczy, że absolutnie nie wskazał, że to do jego firmy, czy też do zakładu pogrzebowego jego teścia powinno trafić ciało. Wiadomo, że zwłoki ze szpitala będą skierowane do prosektorium. Ktoś musi je wydać, w tym przypadku wypadło na Henryka P.

- Obowiązkiem pracownika prosektorium jest przejęcie zwłok ze szpitala i wydanie ich zakładowi pogrzebowemu - mówił Henryk P. - Faktem jest, że od wielu lat w tym samym miejscu mieści się zakład pogrzebowy mojego teścia, który zgodnie z prawem dzierżawi teren od szpitala. Jest to jedyne przyszpitalne prosektorium w Kartuzach i do niedawna był to jedyny zakład pogrzebowy w mieście.

- Mogę tylko domniemywać, że całe to zamieszanie to działania konkurencyjnych firm - mówił Henryk P. - Zastanawia mnie jedynie, czy kartuska konkurencja zachowałaby się w podobny sposób oferując swoją pomoc, nie oczekując jakiejkolwiek wyłączności?

Program "Prosto z Polski" poświęcony sprawie Henryka P. został wyemitowany w środę 6 maja br. o godz. 17:10 w TVN24. Nagranie można zobaczyć na stronie www.tvn24.pl.

AK
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    WK - niezalogowany 2009-05-07 23:05:52

    Smieszny nie smieszny ale skuteczny.Wystarczylo na chitruska.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasiorek - niezalogowany 2009-05-07 23:02:39

    W tej całej sprawie śmieszy mnie jedno. Reporterki ciotka (czy ktoś tam bliski) ciężko chora a ona już po prosektorium biega. Lepszego pomysłu nie mieli?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2009-05-07 14:33:01

    Żeby nie było, że znowu chwale Holandię, ale jak nie chwalić widząc polskie paranoje. Kostucha przyjdzie po każdego i to jest pewne jak amen w pacierzu. Problem w tym, że mało kto jest przygotowany materialnie na jej przyjście. Tu pogrzeb to wydatek ok.15-20 tysięcy Eurakow. Dlatego należy się ubezpieczyć i po problemie. Nas kosztuje to ok. 25 E/ m-c, za rodzinkę. Daja ci książkę, a tam wpisujesz co chcesz i jak chcesz w ten ostatni dzień, czyli: /kremacja lub nie /z księdzem, jakiego wyznania lub bez /orkiestra, kapela punkowa, czy płyta CD /goście, których powinno się zaprosić lub samotność... /w przypadku kremacji prochy do ziemi czy na TV? /strój na ostatni występ... /zakład pogrzebowy jaki ma dokonać pochowku (witamy w Polsce!!! szczególnie w Kartuzach)- do wyboru przez Ciebie lub ubezpieczyciela, /i wiele, wiele innych pytań Dosłownie lista życzeń jakich mało za żywota. Szok? Dla mnie tak być powinno, aby nikogo nie stawiać w głupiej sytuacji, oraz aby ktoś nas po śmierci nie uszczęśliwiał księdzem, czy tez orkiestra harcerską , skoro tego nie chcieliśmy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości