Minęło już ponad 400 lat od czasu, kiedy hiszpańscy marynarze przywieźli z Ameryki do Europy ziemniaki, masowo uprawiane przez Indian. W obecnych czasach ziemniak króluje na polskich stołach, a niektórzy wręcz nie potrafią się bez niego obejść. Nic więc dziwnego, że doczekał on się swojego święta.
W słoneczny październikowy dzień nauczyciele ze Szkoły Podstawowej w Wilanowie postanowili zorganizować dla uczniów Dzień Pieczonego Ziemniaka. Zespoły klasowe musiały wykazać się swoimi umiejętnościami poetyckimi. Dzieci wspólnie tworzyły bardzo ciekawe wiersze o ziemniaku.
Komisja wybrała i nagrodziła uczniów, którzy ze swojej spiżarni domowej przynieśli największego i najdziwniejszego ziemniaka. Na podium znaleźli się Zuzanna Klawikowska, Kinga Konkol, Patrycja Otta i Damian Burka. Każdy z nich otrzymał dyplom oraz nagrodę.
Potem wszyscy przejechali wozami konnymi do niedawno otwartego "Bielicowa" w Kawlach Dolnych. Tam mogli zwiedzić skansen państwa Bielickich, w którym właściciel zebrał wiele ciekawych eksponatów, maszyn i urządzeń związanych z dawnymi czasami.
Dzieci z zainteresowaniem zwiedziły domek zbudowany w starym stylu. Szczególnie chłopców bardzo zainteresowały dawne pojazdy i maszyny. Duży podziw wśród wszystkich zwiedzających wzbudziła figurka Matki Boskiej Sianowskiej umieszczona w kapliczce nieopodal domku. O swoich zbiorach uczestnikom wyprawy opowiadał sam kolekcjoner - Czesław Bielicki. Nauczyciele stwierdzili, że dla dzieci była to ciekawa lekcja historii i wiedzy o regionie.
Kolejnym punktem wyprawy była wycieczka szlakiem konnym po okolicy. Na postoju czekało na dzieci ognisko, na którym mogły upiec kiełbaski i oczywiście ziemniaki. Przygotowano również dla nich różne konkurencje, m. in. bieg w workach, zbieranie ziemniaków do kosza na czas oraz rzut ziemniakiem do kosza. Tego dnia nikomu nie chciało się wracać do domu.
Komentarze