- Takiej akcji jeszcze nie było w naszym powiecie - podkreśla Edmund Kwidziński, komendant PSP w Kartuzach. Strażacy z całego powiatu przez całą noc likwidowali skutki ulewy, która przeszła w czwartek nad naszym regionem. Druhowie wciąż interweniują, pojawiły się także utrudnienia w funkcjonowaniu PKM.
Prawie 1.500 funkcjonariuszy straży pożarnej i ochotników ze wszystkich jednostek powiatu kartuskiego walczyło ze skutkami czwartkowej ulewy. Łącznie odnotowano ponad 250 interwencji, głównie związanych z podtopieniami, zarwanymi drogami, zalanymi piwnicami i drogami oraz połamanymi drzewami i gałęziami. Najgorzej było w Baninie, Chwaszczynie, Żukowie, Kartuzach, Sianowie, Kolonii oraz Brodnicy Górnej i Dolnej.
- Takiej akcji jeszcze nie było w naszym powiecie. Najwięcej interwencji, czyli od 80 do 100, mieliśmy podczas wichur dwa lata temu. Więcej pracy mieliśmy przy huraganie "Ksawery", ale wówczas akcja była rozłożona na trzy dni, a teraz stało się to w ciągu kilkunastu godzin - mówi Edmund Kwidziński, komendant powiatowy PSP w Kartuzach.
Jak dodaje, usuwanie skutków ulewy wciąż trwa i potrwa najprawdopodobniej do popołudnia.
Przez ulewne deszcze w kilku miejscach obsunięcie skarp nasypów i wykopów na liniach Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Tuż po godzinie 23 został całkowicie wstrzymany ruch pociągów na linii PKM od stacji Gdańsk Wrzeszcz do Gdańsk Osowa.
- Pociągi do i z Kartuz oraz do i z Kościerzyny, zaczynają/kończą bieg na stacji Gdańsk Osowa. Na odcinku Gdańsk Osowa - Gdynia Główna podróżni, posiadający bilety jednorazowe i okresowe SKM, mogą skorzystać z usług komunikacji miejskiej uruchamianej przez ZTM Gdańsk. Na odcinku Gdańsk Osowa - Gdynia Główna, została uruchomiona autobusowa komunikacja zastępcza, autobusy komunikacji zastępczej odjeżdżają sprzed budynków dworców Gdynia Główna i Gdańsk Osowa - informuje SKM Trójmiasto.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze