o była sobota pełna radości, dobrej muzyki i wielkiego serca. Na boisku w Przyjaźni odbył się Festyn Przyjaźni 2025 – wydarzenie, które przyciągnęło tłumy mieszkańców gminy Żukowo i okolic. Organizatorzy zadbali nie tylko o niezapomniane koncerty, ale również o społeczny wymiar imprezy – przez cały dzień trwała zbiórka darów dla Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci.
Impreza rozpoczęła się o godzinie 16:00. Na najmłodszych czekały animacje, konkursy i festynowe atrakcje – od waty cukrowej po dmuchańce i malowanie buziek. Atmosfera była rodzinna i beztroska, a pogoda – idealna na letnie świętowanie.
Wkrótce potem rozpoczęła się część muzyczna, która – jak zapowiadano – nie zawiodła. Jako pierwsi na scenie pojawili się Manijoce, lokalny zespół z przytupem i folkowym zacięciem. Ich energetyczne granie rozruszało publiczność i rozbudziło apetyt na kolejne muzyczne doznania.
O godzinie 19:00 scenę przejęli Letni, Chamski Podryw – duet, który błyskawicznie nawiązał kontakt z publicznością. Ich lekkie, humorystyczne utwory, przeplatane scenicznymi żartami, porwały zarówno młodszych, jak i starszych uczestników festynu.
Prawdziwa fala emocji przyszła z występem zespołu Drossel, który zaprezentował nowoczesne pop-rockowe brzmienia, a ich charyzmatyczny wokalista porwał tłum do wspólnego śpiewania.
Wieczór nabrał jeszcze większego rozpędu, gdy na scenę wyszedł Tomasz Karolak z zespołem Pączki w Tłuszczu. Znany aktor udowodnił, że scena muzyczna jest dla niego równie naturalna jak ekran. Publiczność bawiła się świetnie, śmiejąc się i śpiewając z zespołem, który z powodzeniem łączy rockowy pazur z dystansem i humorem.
Nocna część wydarzenia należała do młodego pokolenia. Tuż po 23:00 scenę przejął Qlig – pochodzący z Przyjaźni artysta, który zaprezentował utwory z debiutanckiego albumu „Czas na zmiany”. Jego mieszanka rapu i nowoczesnych brzmień zrobiła wrażenie, szczególnie na lokalnej młodzieży, która żywiołowo reagowała na każdy kawałek.
Na zakończenie wieczoru wystąpił duet Filipek & Nel – emocjonalny, autentyczny i szczery. Ich teksty i sceniczna energia zamknęły festyn mocnym akcentem.
Jednak Festyn Przyjaźni to nie tylko muzyka. Równolegle przez cały dzień trwała zbiórka charytatywna na rzecz Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci. Wolontariusze zbierali pieluchy, środki higieniczne, kosmetyki i czyste pluszaki. – Wierzymy, że każda paczka chusteczek czy maskotka to realna pomoc dla dzieci i ich rodzin – mówili organizatorzy. Zainteresowanie zbiórką było ogromne – wielu uczestników przyszło z torbami pełnymi darów.
To wydarzenie pokazało, że w Przyjaźni – nazwanej nie bez powodu – można połączyć dobrą zabawę z pomocą potrzebującym. Festyn Przyjaźni 2025 to nie tylko udana impreza plenerowa, ale też dowód na to, że w małych społecznościach tkwi wielka siła.
FOTO: Facebook/FestynPrzyjaźni/Marta Gierc
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze