Franciszek Kwidziński - jeden z twórców i wieloletni dyrektor Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca "Kaszuby" odebrał w czwartek z rąk władz miasta tytuł Honorowego Obywatela Kartuz. Uroczystość uświetniła obchody święta patrona miasta i 630-lecia istnienia Kartuz. - Dziękuję. Dziękuję za to, że jestem pierwszy - tryskał humorem nobilitowany.
Wyróżnienie honorowym obywatelstwem miasta ludzi szczególnie zasłużonych w jego historii, mających swój udział w jego rozwoju czy w szczególny sposób wpływających na na jego promocję jest w Kartuzach pomysłem nowym. Pierwszą tego typu odznakę zdecydowano się przyznać w momencie szczególnym, bo na 630-lecie istnienia osady Kartuzy.
Kwestia tego komu ją wręczyć nie wymagała wielu dyskusji, gdyż ludzi spełniających ustalone kryteria aż tak wielu nie ma. Wybór był prosty i padł na Franciszka Kwidzińskiego, "ojca" największych sukcesów najbardziej znanego i rozpoznawalnego kaszubskiego zespołu folklorystycznego - "Kaszuby".
- Franciszek Kwidziński od urodzenia związany jest z Kartuzami. Całe swoje życie poświęcił kultywowaniu tradycji kaszubskich. Swoistą misję realizował od 1950 roku, głównie poprzez działalność w Regionalnym Zespole Pieśni i Tańca "Kaszuby". W roku 1961 przejął kierownictwo zespołem, a od 1985 roku także funkcję instruktora tańca. Kierowany przez niego zespół prezentuje wysoki poziom artystyczny, wzbudzając wszędzie podziw i szacunek. Tysiące występów w kraju oraz około 80 wyjazdów za granicę przyniosło chwałę nie tylko zespołowi, ale również Kartuzom, Kaszubom, a także Polsce. Pan Franciszek osobiście prowadzi kroniki zespołu, dokumentując z wielką pieczołowitością jego dokonania. Jest autorem scenariuszy widowisk, które w swym repertuarze posiada zespół "Kaszuby", współpracuje z innymi zespołami i wieloma instytucjami, jest autorem książki "Kaszubskie stroje ludowe", działa w Zrzeszeniu Kaszubsko-Pomorskim. Za swoje zasługi i działalność został wielokrotnie doceniany i odznaczany. Jego zasługą jest także nawiązanie licznych kontaktów z potomkami Kaszubów w Kanadzie. To on zbliżył do siebie kaszubskie Kartuzy z Kartuzami ontaryjskimi. Franciszek Kwidziński jest cenionym obywatelem naszego miasta, jego osoba jest rozpoznawalna szeroko poza Kaszubami. Biorąc pod uwagę powyższe, Franciszek Kwidziński jest bez wątpienia godnym otrzymania Honorowego Obywatela Kartuz - argumentowała burmistrz Mirosława Lehman.
Z gratulacjami i podziękowaniami przybyli specjalnie na tą okoliczność przedstawiciele władz samorządu gminy, powiatu, a nawet marszałek województwa i parlamentarzyści. Życzenia w postaci odśpiewania "sto lat" i wręczenia bukietu kwiatów złożyli też jego młodzi jeszcze następcy, członkowie dziecięcego zespołu folklorystycznego.
- Dziękuję pani burmistrz i radzie, że mnie doceniliście i że ...jestem pierwszy. Tego się nie spodziewałem - powiedział Franciszek Kwidziński.
Honorowe Obywatelstwo miasta nie było zresztą jedynym wyróżnieniem jakie odebrał tego dnia. Statuetkę "Gryfa Pomorskiego" wręczył mu również marszałek województwa, Mieczysław Struk.
Komentarze