Śmierć czyha pod lodem. Rokrocznie kilkadziesiąt osób traci życie tonąc w zimnej wodzie. Szczególnie dzieci chętnie wykorzystują zamarznięte akweny do zabawy. Dlatego służby przestrzegają przed skutkami takiego postępowania i instruują, co zrobić, gdy tafla lodu już pod nami pęknie.
W ciągu ostatnich kilku dni zimowa aura nas nie opuszcza, a temperatura znacznie spadała. Taka pogoda zachęca do wejścia na zamarznięte jeziora dzieci, ale także dorosłych, którzy chętnie łowią ryby spod lodu.
- Lekkomyślność dorosłych oraz pozostawianie bez opieki dzieci, zbiera co roku śmiertelne żniwo. Przy obecnych zmiennych warunkach pogodowych poruszanie się po lodzie może okazać się bardzo ryzykowne. Pamiętaj, wraz ze wzrostem temperatury powietrza, spada wytrzymałość lodu! - przestrzega sierż. Aldona Domaszk, rzecznik kartuskiej policji.Reklama
Pomimo apeli policjantów, którzy ciągle przypominają by nie wchodzić na zamarznięte zbiorniki wodne, nie brakuje osób, które nie zważając na niebezpieczeństwo wchodzą na lodową taflę.
- Pozornie dobrze wyglądający lód pokrywający np. jeziora, w rzeczywistości może być za słaby, aby utrzymać ciężar ludzkiego ciała. Apel kierujemy nie tylko do dzieci, ale także do dorosłych. Często to osoby, które z zamiłowania łowią ryby, wchodzą na zamarznięte zbiorniki wodne by łowić je spod lodu. Pamiętajmy, że każde wejście na zamarznięty zbiornik wodny jest ryzykowne, nawet przy bardzo dużym mrozie. Lód ulega ciągłym zmianom, również dobowym i nigdy nie ma tej samej grubości na całym zbiorniku. Poruszanie się po lodzie bez odpowiedniej wiedzy i sprzętu asekuracyjnego może zakończyć się tragicznie - podkreśla oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.Reklama
Co robić, jeśli pod kimś załamie się lód:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze