Reklama

Gedania – Centrostal 0:3. Godzina nierównej walki

29/10/2009 17:02
Siatkarki Gedani Żukowo rozegrały wczoraj swój drugi mecz w PlusLidze Kobiet w tym sezonie. Po raz drugi doznały sromotnej porażki 0:3 (13:25, 22:25, 11:25), ulegając tym razem przed własną publicznością ekipie Centrostalu Bydgoszcz. Mecz rozstrzygnął się w niewiele ponad godzinę.

Ekipa Grzegorza Wróbla ponownie nie była w stanie nawiązać wyrównanej walki z przeciwniczkami. Wyjątek stanowiła druga partia, przegrana przez gospodynie do 22. W pierwszym i trzecim stanowiły tylko tło dla bydgoszczanek, ledwo przekraczając 10 punktów.

Już pierwszych kilka piłek meczu pokazało, że spotkanie to będzie jednostronnym widowiskiem. Przyjezdne szybko wyszły na kilkupunktowe prowadzenie i systematycznie je powiększały. Na pierwszej przerwie technicznej było 5:8, ale na drugiej już 7:16. Podobnie jak miało to miejsce w Pile, w ataku zawodziła ta, na której miał spoczywać ciężar zdobywania punktów, Małgorzata Plebanek i ostatecznie przegraliśmy tą partię 25:13.

W drugim secie żukowianki wzięły się w garść i wynik przez cały niemal czas utrzymywał się wokół remisu. Było to m.in. efektem znacznie lepszego przyjęcia, bo na poziomie blisko 60%. Miejscowi kibice mieli nawet przez chwilę okazję cieszyć się z prowadzenia swojej drużyny, przy stanie 4:3, a potem 13:11, ale w decydującej fazie znów kluczowe znaczenie miało większe doświadczenie przyjezdnych. Na drugą przerwę techniczną schodziliśmy już przegrywając 14:16. W końcówce, gdy Centrostal od stanu 20:24 zmarnował dwie kolejne piłki setowe, zapaliła się jeszcze iskierka nadziei, ale rozwiał ją atak Patrycji Polak, która skutecznie obiła nasz blok.

Trzecia i ostatnia partia bardziej przypominała niestety wydarzenia z pierwszej części meczu. Siatkarki z Bydgoszczy robiły na siatce co chciały, a bezradna żukowska młodzież przyglądała się tylko jak wynik ucieka im w ekspresowym wręcz tempie. Prawdziwy nokaut nastąpił po pierwszej przerwie technicznej, na którą schodziliśmy przegrywając 8:5. Wówczas to straciliśmy bowiem aż osiem punktów z rzędu! Pozbawiona złudzeń Gedania oddała już resztę seta do 11 i całe spotkanie 0:3.

Choć mecz zaczął się o godz. 18, kilka minut po 19 było już po wszystkim i kibice mogli kierować się w ku wyjściu z hali przy Armii Krajowej. Pocieszające jest, że Gedania poprawiła się nieco w przyjęciu (43%) i ataku (35%), ale na PlusLigę Kobiet to niestety wciąż o wiele za mało. Samą ambicją nasze bez wątpienia utalentowane nastolatki ligowych punktów zdobywać nie będą. Tym bardziej, że forma ich nieco starszych koleżanek - Sachmacińskiej czy Plebanek to wciąż olbrzymie rozczarowanie.

Kolejny mecz Gedania rozegra 7 listopada w Dąbrowie Górniczej.

Gedania Żukowo – Centrostal Bydgoszcz 0:3 (13:25, 22:25, 11:25)

Gedania: Sachmacińska 6, Łysiak, Kurnikowska 6, Lizińczyk 2, Siwka, Rzepnikowska, Szymańska 6, Plebanek 3, Jeromin 2, Łozowska 4, Pasznik

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości