Reklama

Glincz. Sportowa Niedziela pozwoli kupić defibrylator dla mieszkańców

Zaczęło się od niecodziennego pomysłu. Szkoła Podstawowa im. Remusa w Glinczu, Stowarzyszenie Radunia oraz sołtys Izabela Małycha postanowili przeprowadzić akcję zbierania pieniędzy na defibrylator AED, który kosztuje 6 tys. złotych. Każdy chętny mógł wpłacić dowolną kwotę na konto zrzutki. Niestety nie były to wielkie sumy, dlatego też pomyślano o specjalnej imprezie, która mogła uzupełnić brakujące pieniądze. Tak się też stało. Zebrano ponad 7 tysięcy złotych.

Sportowe wydarzenie po hasłem Biegam – Chodzę – Gram – Pomagam odbyło się pod patronatem burmistrza Wojciecha Kankowskiego. 

Na boisku szkolnym odbył się turniej piłkarski, w którym wzięło udział 10 drużyn. I miejsce zdobyła Ochota Miechucino, II miejsce – Czarne Diabły Żukowo, a III miejsce – KS Sulmin.

Ponadto odbył się pięciokilometrowy marsz nordic walking. W biegu jarem Raduni

na dystansie 1,2 kilometrów I miejsce zajęli: Dagmara Groth oraz Mateusz Weznerski, a na dystansie 5 kilometrów najszybciej dotarli na metę – Katarzyna Damps i Patryk Groth.

Reklama

Sportowcy otrzymali puchary, medale, dyplomy i nagrody.

Na najmłodszych czekały zabawy sportowe z nagrodami i malowanie twarzy. Rada Rodziców przygotowała kawiarenkę dla łasuchów, a panie z miejscowego KGW serwowały poczęstunek.

Chętnych do zakupu nie brakowało. Zadbano również o pokaz pierwszej pomocy przedmedycznej.

- Glincz ma w swoich szeregach działaczy na rzecz sołectwa. Odezwała się do nas nowa mieszkanka, która chciała się też do jakieś inicjatywy włączyć. Działa ona w środowisku piłkarskim i dlatego zaproponowała, że zorganizowałaby serię turniejów. Dzięki temu moglibyśmy wesprzeć i popchnąć do przodu naszą zrzutkę. Jej gotowy pomysł dał możliwość zorganizowania dzisiejszej imprezy na szerszą skalę.  Zawsze jesteśmy otwarte na współpracę ze wszystkimi mieszkańcami i z przyjemnością dla nich organizujemy różne wydarzenia – stwierdziła Hanna Ratowt, prezes Stowarzyszenia Radunia z Glincza.

Reklama

Na charytatywnej akcji nie mogło zabraknąć Jacka Miąskowskiego. Pani prezes prosiła go o wzięcie udziału w rozgrywkach piłki nożnej. Nie czuł się w tym czasie najlepiej, ale był obecny i prowadził całe niedzielne wydarzenie. Oczywiście, jak zawsze, robił to charytatywnie.  Dzięki niemu też po raz pierwszy zjawił się w Glinczu... wielbłąd, na którym dzieci mogły zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

- Długa jest lista osób, które charytatywnie brały udział w zorganizowaniu oraz występowały podczas naszej Sportowej Niedzieli. W związku z tym szczytnym celem jakim jest zakup defibrylatora, przypomnimy mieszkańcom i gościom jak udziela się pierwszej pomocy i jak użyć defibrylatora w razie potrzeby. Tym charytatywnie zajął się Eskumed Pogotowie Ratunkowe. Wspierali nas również goście, m. in. posłanka Magdalena Sroka oraz senator Stanisław Lamczyk - powiedziała sołtys Izabela Małycha.

Reklama

Na „deser” uczestnicy  Sportowej Niedzieli mogli zobaczyć występ Kaszubskiego Kabaretu Kuńda.

Organizatorami byli: Szkoła Podstawowa im. Remusa z Radą Rodziców, Paulina Wenta wraz ze Stowarzyszeniem Radunia, sołtys Izabela Małycha z Radą Sołecką i KGW Glincz.  

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości