Mieszkańcy Tokar i sąsiednich wsi mieli okazję spotkać się na sołeckim pikniku rodzinnym. Impreza rozpoczęła się meczem pomiędzy juniorami a seniorami miejscowego klubu piłkarskiego. Później był czas na występy, konkursy i znakomitą zabawę.
Piknik rozpoczął się o godzinie 14 meczem piłkarskim pomiędzy seniorami a juniorami - dwiema drużynami sołectwa Tokary. Zawodnicy nie szczędzili emocji kibicom. Bardziej doświadczeni zawodnicy nie dali jednak szans młodszym piłkarzom, wygrywając to spotkanie.
Sławomir Cyman, radny sołectwa Tokary, wręczył kapitanowi zwycięskiej drużyny piłkę, którą ten w geście przyjaźni przekazał drużynie juniorów.
Później był czas na zabawę. Uczestników pikniku muzyką rozgrzewał zespół Sun Day z Domu Pomocy Społecznej w Kobysewie. Wszyscy jednak z niecierpliwością oczekiwali występu mieszkańców Tokar, którzy pod okiem Elżbiety Kreft przygotowali część artystyczną. Była to inscenizacja trzech skeczy, którą widzowie nagrodzili ogromnymi brawami.
Ci, którzy zgłosili się do konkursów, mogli wygrać nagrody. Najwięcej emocji wywołał konkurs dla panów – wbijanie gwoździ. Dzięki ofiarności sponsorów nikt nie pozostał bez nagrody.
Na kilkugodzinnej sołeckiej imprezie nie mogło też zabraknąć smakołyków. Panie z KGW zadbały o smakoszy i przygotowały wspaniałe wypieki oraz wiele innych pysznych potraw, które można było nabyć za niewielką odpłatnością.
Niestety, pogoda nie była łaskawa dla uczestników festynu. Nasilające się opady deszczu uniemożliwiły zabawę na powietrzu, więc uczestników pikniku zaproszono do świetlicy w budynku remizy. Tam bawiono się do późnych godzin wieczornych. Podczas imprezy odbyła się także loteria, z której dochód przekazano radzie sołeckiej.
Festyn rodzinny odbył się dzięki pomocy licznych sponsorów oraz mieszkańców sołectwa.
oprac. pio
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze