W sobotę około godziny 14 straż pożarna wyłowiła ciało mężczyzny ze stawu znajdującego się przy sklepie spożywczym w miejscowości Hopy.
Z informacji uzyskanych od świadków wiemy, że jako pierwszy ciało zauważył 15-letni chłopiec, który przyszedł nad staw aby nakarmić ryby. Chłopiec poinformował o tym swojego ojca, ten z kolei zadzwonił na telefon alarmowy 112. Wkrótce na miejsce przybyły jednostki straży pożarnej, która wyłowiła i zabezpieczyła ciało mężczyzny.
- Około godziny 13.30 dyżurny kartuskiej komendy został telefonicznie poinformowany o tym, że na terenie jednej z posesji w Hopach znaleziono ciało mężczyzny w stawie. Kiedy na miejsce udali się policjanci, potwierdzili zgłoszenie. Wstępnie wykluczono działanie osób trzecich. Decyzją prokuratora ciało 42-letniego mężczyzny zabezpieczono do badań. Śledztwo wyjaśni przyczyny i okoliczności śmierci mężczyzny - powiedziała asp. Karolina Jędrzejczak z kartuskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze