Żywa lekcja historii pożarnictwa - tak zatytułować można by drugą już z kolei Paradę Strażackich Wozów Bojowych, która odbyła się w Szymbarku.
W niedzielę, w godzinach południowych, przez ulice Szymbarku przejechała parada zabytkowych, przewoźnych sikawek oraz bryczek konnych. Dwa historyczne sprzęty gaśnicze, są własnością Ochotniczej Straży Pożarnej w Szymbarku, pozostałe pochodzą z jednostek w Lipuszu, Karsinie, Luzinie, Parchowie, Dziemianach oraz Goręczynie. Oprócz nich pojawiły się wozy konne, z których najstarszy pochodzi sprzed pierwszej wojny światowej tj. 1910 roku. Łącznie pojawiło się kilkanaście pojazdów.
Trasa wiodła z Gołubia poprzez Szymbark i Potuły, a zakończyła się na terenie Centrum Edukacji i Promocji Regionu, gdzie jej uczestników przywitali tłumnie przybyli widzowie. Inicjatywa spotkała się z nadzwyczaj dużą frekwencją, zarówno ze strony lokalnych widzów jak i turystów.
Na imprezie gościł przewodniczący rady powiatu - Mieczysław Woźniak, starosta kartuski Janina Kwiecień, Danuta Rek z sejmiku województwa pomorskiego, posłanka Dorota Arciszewska-Mielewczyk oraz lokalne władze samorządowe.
Inicjator przedsięwzięcia, Andrzej Młyński zapowiada dalszy, dynamiczny rozwój przedsięwzięcia, które było dofinansowane przez wójta gminy Stężyca - Tomasz Brzoskowski oraz Nadleśnictwo w Kartuzach.
Szkoda, że ten kto robił zdjęcia skupił się na koniach, ludziach, a nie pokazał na żadnym zdjęciu choćby jednego wozu strażackiego w pełnej krasie