Ogromny sukces strażaków z Gdyni, a wraz z nimi powód do dumy dla mieszkańców Stężycy. Reprezentacja Komendy Miejskiej PSP w Gdyni po dziewięciu latach ponownie zwyciężyła w Ogólnopolskich Zawodach w Ratownictwie Górskim. Jednym z członków zwycięskiego zespołu był st. ogn. Artur Piechowski – na co dzień mieszkaniec Stężycy i prezes miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej.
29 sierpnia w Karłowie, w Górach Stołowych, spotkali się najlepsi ratownicy specjalizujący się w działaniach wysokościowych, górskich i jaskiniowych. 31. edycja Ogólnopolskich Zawodów w Ratownictwie Górskim była wymagającym sprawdzianem nie tylko sprawności fizycznej, ale przede wszystkim umiejętności, doświadczenia i współpracy.
Wśród 29 startujących zespołów znalazła się reprezentacja Komendy Miejskiej PSP w Gdyni. W jej składzie wystąpił st. ogn. Artur Piechowski, którego z mieszkańcami Stężycy łączy nie tylko miejsce zamieszkania, ale również działalność w lokalnej jednostce OSP. Piechowski pełni bowiem funkcję prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Stężycy.
Dla lokalnej społeczności jego sukces ma więc szczególny wymiar. Choć na co dzień swoje zawodowe obowiązki wykonuje w gdyńskiej straży pożarnej, poza służbą jest częścią strażackiej wspólnoty Stężycy.
Zawodnicy rywalizowali w wymagającym terenie Szczelińca Wielkiego. Do pokonania mieli trasę liczącą około sześciu kilometrów, na której rozmieszczono osiem konkurencji wykorzystujących techniki ratownictwa wysokościowego, górskiego i jaskiniowego.
Nie był to zwykły bieg z przeszkodami. Ratownicy musieli m.in. wykonywać podejścia i zjazdy na linie, opuszczać partnera wiszącego na linie oraz podnosić obciążenie imitujące poszkodowanego znajdującego się w skalnej szczelinie.
Jedną z ostatnich prób był transport członka zespołu na wózku alpejskim. Pomiędzy poszczególnymi zadaniami zawodnicy musieli również pokonywać wymagające odcinki biegowe.
O wyniku decydowały sekundy, ale równie ważne były dokładność i bezpieczeństwo. Każdy zespół musiał wykazać się umiejętnością współpracy, ponieważ nawet najlepsza kondycja fizyczna nie wystarczyłaby bez perfekcyjnego zgrania całej drużyny.
Tegoroczna rywalizacja była dodatkowo utrudniona przez warunki atmosferyczne. W nocy przed zawodami padał deszcz, a rano Szczeliniec Wielki spowiła gęsta mgła.
Mokra nawierzchnia, skały i ograniczona widoczność sprawiały, że zawodnicy musieli zachować szczególną ostrożność. W ratownictwie wysokościowym szybkość jest ważna, ale nigdy nie może odbywać się kosztem bezpieczeństwa.
To właśnie dlatego zawody w Karłowie są czymś więcej niż sportową rywalizacją. Zadania przygotowane przez organizatorów odzwierciedlają sytuacje, z jakimi ratownicy mogą spotkać się podczas rzeczywistych akcji.
Reprezentacja KM PSP w Gdyni zakończyła rywalizację z czasem 1:10:44,3, wygrywając klasyfikację Służb Ratownictwa Wysokościowego. Co więcej, był to również najlepszy czas całych zawodów w klasyfikacji OPEN.
O zwycięstwie zdecydowała niezwykle wyrównana walka z reprezentacją KW PSP w Lublinie. Gdynianie wyprzedzili rywali o zaledwie 3,2 sekundy. Trzecie miejsce zajęła reprezentacja KM PSP w Bydgoszczy.
W zwycięskiej drużynie, oprócz Artura Piechowskiego, znaleźli się st. ogn. Robert Bielicki, st. ogn. Piotr Dembicki oraz mł. kpt. Dominik Łoś, który pełnił funkcję kierownika zespołu.
Dla Artura Piechowskiego sukces ma podwójny wymiar. Z jednej strony to efekt jego zawodowej służby i treningów w Państwowej Straży Pożarnej w Gdyni. Z drugiej – reprezentant Stężycy może dziś świętować zwycięstwo również jako strażak ochotnik i prezes miejscowej OSP.
Na zwycięstwo w Ogólnopolskich Zawodach w Ratownictwie Górskim gdyńscy strażacy czekali od 2017 roku. Tegoroczny triumf oznacza więc powrót na pierwsze miejsce po dziewięciu latach.
Dla Stężycy to również powód do satysfakcji. Funkcja naczelnika OSP wiąże się z odpowiedzialnością za funkcjonowanie jednostki, szkolenie i gotowość strażaków do działania. Sukces jednego z druhów pokazuje przy tym, że doświadczenie zdobywane w różnych obszarach ratownictwa może wzajemnie się uzupełniać.
Artur Piechowski łączy dwa strażackie środowiska. Zawodowo służy w Komendzie Miejskiej PSP w Gdyni, gdzie wraz z kolegami specjalizuje się w wymagających działaniach ratowniczych. Jednocześnie jest związany ze Stężycą, gdzie jako prezes OSP angażuje się w życie lokalnej jednostki.
Tegoroczne zawody w Górach Stołowych pokazały, że takie doświadczenie procentuje. W ratownictwie wysokościowym nie ma miejsca na przypadkowość. Liczą się technika, opanowanie, kondycja, znajomość sprzętu, doświadczenie i – przede wszystkim – zaufanie do partnerów.
Pierwsza edycja zawodów zgromadziła przedstawicieli m.in. GOPR, Państwowej Straży Pożarnej z Gdyni, Lublina, Bydgoszczy, Łodzi i Wrocławia, Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu, KGHM JRGH Lubin, OSP Kęty oraz CPKP BOA. Do rywalizacji przystąpili również ratownicy z Czech – Horská služba Jeseníky i Jizerské Hory – oraz niemieckiej Bergwacht Bad Schandau.
Zawodnicy rywalizowali w pięciu kategoriach: Służb Ratownictwa Wysokościowego, Służb Ratownictwa Górskiego kobiet i mężczyzn, Ratowników Grupy Sudeckiej GOPR oraz OPEN.
Gdynia wraca więc na pierwsze miejsce, a Stężyca może być dumna, że jednym z bohaterów tego sukcesu jest jej mieszkaniec i prezes miejscowej OSP – Artur Piechowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze