Dokładnie tydzień temu (w środę 30 kwietnia) dotychczasowy trener GKS Cartusii Kartuzy - Andrzej Bussler - odszedł z zespołu. Jak stwierdził prezes klubu Zdzisław Niklas, członkowie zarządu wraz z trenerem Andrzejem Busslerem wspólnie zdecydowali o rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron. Pieczę nad zespołem objął Ireneusz Stencel.
Po 22 rozegranych meczach w sezonie zespół GKS Cartusia Kartuzy zajmuje ostatnią pozycję w tabeli. W ostatnich pięciu rozegranych meczach kartuscy piłkarze zeszli z murawy pokonani.
- Podczas ostatnich trzech meczów, które rozegraliśmy w kwietniu, gdy trenerem był jeszcze pan Andrzej Bussler, nasi zawodnicy ulegli przeciwnikom - stwierdził Zdzisław Niklas. - Trener zrezygnował z pełnienia funkcji. 30 kwietnia, na zwołanym przez zarząd klubu posiedzeniu, za porozumieniem stron rozwiązany został kontrakt z Andrzejem Busslerem.
Jego funkcję przejął Ireneusz Stencel, który wcześniej pełnił rolę drugiego trenera Cartusii. Bierze on również czynny udział w rozgrywkach na pozycji obrońcy.
Nowy trener kartuskiej drużyny grę w piłkę nożną zaczynał w Raduni Stężyca. Następnie będąc już juniorem, trafił do GKS Cartusii Kartuzy, gdzie stawiał również swoje pierwsze kroki jako senior.
- Jeśli chodzi o moje doświadczenie trenerskie, to prowadziłem przez kilka lat drużynę w Stężycy. Byłem również asystentem Mieczysława Gierszewskiego, trenera Kaszubii Kościerzyna - oznajmił Ireneusz Stencel. - W tej chwili zarząd klubu przekazał mi prowadzenie zespołu do końca sezonu.
Obecnego trenera czeka jednak trudne zadanie. Do końca sezonu pozostało tylko sześć kolejek. W najbliższą sobotę drużyna Cartusii zagra mecz z liderem tabeli - Flotą Świnoujście. Ponadto kartuscy piłkarze spotkają się z Victorią Koronowo oraz Unią Janikowo, które również zajmują wysokie miejsca w trzeciej lidze. Nie bez znaczenia jest fakt, że kartuski zespół będzie grał w osłabionym składzie z powodu kontuzji kilku zawodników
- Zobaczymy, jak układać się będzie praca Ireneuszowi Stenclowi i po sezonie podejmiemy decyzję z zarządem o tym, czy będziemy szukali drugiego trenera, czy też nie - stwierdził Zdzisław Niklas.
http://www.sport.pl/pilka/1,65029,5186367.html?as=1&ias=2&startsz=x coś o naszym byłym już trenerze można też miedzy wierszami wyczytać...