Reklama

Jak "czuć bluesa", to tylko w Mirachowie

18/07/2009 18:06
Young & Zgreds, Hoodoo Band, a ponadto zabytkowy Chrysler Newport - to tylko niektóre atrakcje, które można było zobaczyć wczoraj 17 lipca br. w Mirachowie. Do miejscowej leśniczówki przybyli prawdziwi miłośnicy bluesa. Atmosfera była niepowtarzalna.

Impreza, znana jako "Blues w Leśniczówce", przyciągnęła nie tylko wiernych fanów tego gatunku muzyki, ale też tych, którzy zamierzali poznać go lepiej.

Co ma w sobie takiego blues, że można go pokochać ? - Jest to muzyka płynąca prosto z serca, do której sympatią można łatwo się zarazić - oznajmiła Natalia z zespołu Young & Zgreds. - Imprezy bluesowe różnią się od wszystkich innych, nawet piwo i kiełbaski smakują na nich lepiej - dodała z uśmiechem wokalistka.

Według piosenkarki muzyka ta łączy pokolenia, o czym świadczy skład jej zespołu, do którego należą zarówno ludzie młodzi, jak i ci nieco starsi.

Podczas piątkowej imprezy wystąpił również zespół K3 wraz z Adamem Kuliszem, najlepszym wykonawcą boogie w Polsce.

Jedną z atrakcji imprezy był zabytkowy samochód z końca lat sześćdziesiątych - Chrysler Newport. Pojazd był prawdziwym oczkiem w głowie swojego właściciela - Roberta Sakowicza ze Słupska. Samochód niewątpliwie przyciągał uwagę wszystkich zgromadzonych na imprezie. Zarówno dzieci, jak i dorośli robili sobie zdjęcia przy "perełce", jak nazwał swoje auto jej właściciel. Kolejnym cackiem należącym do Roberta Sakowicza był również motor zbudowany z imitacji instrumentów muzycznych.

Leśniczówkę w Mirachowie odwiedziły też panie - starosta Janina Kwiecień i burmistrz Mirosława Lehman. Obie otrzymały od organizatorów statuetki "Dobrodziej bluesa" oraz koszulki w ramach podziękowania za pomoc w realizacji imprezy.

"Blues w Leśniczówce" był inicjatywą Leszka Przewoskiego oraz jego przyjaciół. - Początkowo przygoda z tym gatunkiem muzyki wiązała się z występami okolicznościowymi, m. in. w restauracjach na wieczorach bluesowych - powiedział. - Obecnie w Mirachowie zorganizowana została już trzecia edycja imprezy. - Planujemy też realizację koncertów bluesowych zimą, które odbędą się w Centrum Kultury "Kaszubski Dwór" w Kartuzach lub w innych zaprzyjaźnionych instytucjach - dodaje Leszek Przewoski.

Podczas imprezy licytowano koszulki oraz płyty z muzyka bluesową. Wierni miłośnicy tego gatunku oraz inni zgromadzeni w leśniczówce gotowi byli oddać spore sumy pieniężne w zamian za gadżety. Zgromadzone środki przeznaczone miały być m. in. na organizację kolejnego "Bluesa w Leśniczówce".

Z godziny na godzinę przybywało coraz więcej osób. To efekt zapowiedzianego wcześniej, wieczornego występu Alicji Janosz - piosenkarki znanej z pierwszej edycji programu "Idol" - z zespołem Hoodoo Band. Grupa poprosiła publiczność aby podeszła pod samą scenę. Muzyka zespołu sprawiła, że w słuchaczach obudził się iście bluesowy duch. Przez cały wieczór wszyscy świetnie się bawili.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jubiler - niezalogowany 2009-07-19 10:23:21

    i ja tam byłem i pifko wypilem :cool:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości