XVI już Jazz w lesie za nami. Drugi dzień imprezy zdominowany został przez Jarka Śmietanę, stałego gościa każdej edycji, który świętuje w tym roku swoje 60 urodziny. Specjalnie na tę okazję do Sulęczyna przybyła cała plejada zaproszonych przez niego gwiazd, dając wspólnie wyjątkowy koncert.
Nim na scenie pojawił się jubilat, a zaraz za nim urodzinowy tort i zaproszeni goście, publiczność rozgrzał Special Jazz Sextet z udziałem Przemka Dyakowskiego, artsty, który także dobrze jest znany stałym bywalcom wyjątkowego koncertu nad Jeziorem Węgorzyno.
Kluczem programu był jednak urodzinowy koncert Jarosława Śmietany. Nim ze sceny padły jednak pierwsze akordy, artysta otrzymał od organiztorów tort. Dziękując, wyraził nadzieję, że "Jazz w lesie" także doczeka się 60-lecia.
Sam występ obfitował już w wybrane przez muzyka kompozycje, nierzadko w nowych, ciekawych aranżacjach. Solenizantowi towarzyszyły takie osobistości polskiego jazzu, jak Wojtek Karolak, Krzysztof Ścierański i Darek Oleszkiewicz. Na zmianę na scenie pojawiali się też zagraniczni goście, za każdym razem zbierając gromkie brawa.
W sobotnią noc w "Leśnym Dworze" usłyszeć można było same znakomitości: Billy Neal, Z-Star, Karen Edwards czy Peter Weiss. Finał nastąpił po godz. pierwszej rano, choć spragnieni mocniejszej dawki muzyki mogli jeszcze przenieść się do sali restauracyjnej ośrodka, gdzie do bladego świtu trwało jam session.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze