W piątek w Szkole Podstawowej im. ks. Anastazego Sadowskiego w Lisich Jamach odbyła się pierwsza w historii tej szkoły wieczornica pt.: "Jedną drogą dziś wszyscy idziemy". Młodzi wykonawcy w montażu słowno-muzycznym uczcili pamięć Polaków, którzy walczyli o wolność i tożsamość narodową.
Celem uroczystości było przypomnienie ważnych wydarzeń dla każdego Polaka, wpisujące się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości.
Podczas spotkania uczestnicy mogli powspominać wydarzenia związane z 60-tą rocznicą sakry biskupiej Karola Wojtyły, a także jego 40-tą rocznicę wyboru na stolicę Piotrową.
Uczniowie recytowali poezję patriotyczną, wspominali trudne momenty w dziejach naszej ojczyzny, śpiewali pieśni takie jak: "Mała Ojczyzna", utwór o Janie Pawle II, "Idą leśni", "Wojenko, wojenko…", "Rozkwitają pąki białych róż", "Uwierz Polsko". Pieśni historyczne i patriotyczne są częścią naszej tożsamości narodowej, opowiadają o naszych dziejach, sławią bohaterów, krzepią ducha.
W wieczornicy wzięli udział uczniowie, rodzice, a także zaproszeni gości, wśród nich pracownicy szkoły będący już na emeryturze, nauczyciele z zaprzyjaźnionej szkoły z Kamienicy Szlacheckiej, a także pani Marta Flisikowska urodzona w 1943 roku z Łączyna i pan Józef Klasa urodzony w 1936 roku z Sierakowic, którzy przeżyli II wojnę światową i podzielili się swoimi życiowymi wspomnieniami.
Pani Marta opowiedziała jak wyglądała nauka w szkole w okresie powojennym, a pan Józef o tym jak wyglądało życie w obozie w Potulicach, do którego był wywieziony wraz z mamą i rodzeństwem. Pan Józef 62 lata temu, w roku 1956, był nauczycielem w Szkole Podstawowej w Lisich Jamach.
Wieczornica była okazją do integracji środowiska lokalnego, niezapomnianą lekcją historii i świadectwem wychowania patriotycznego dzieci i młodzieży oraz znakomitym punktem odniesienia i wstępem do rozmów z dziećmi i młodzieżą na temat polskiej historii zarówno w domu, jak i na lekcjach w szkole.
Za scenariusz i reżyserię wieczornicy podziękowania należą się Annie Reiter i Sylwii Piotrowskiej, zaś oprawa muzyczna byłaby niemożliwa bez Justyny Pobłockiej.
nadesłane/A. Reiter
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze