Reklama

Szczelina Lechicka, groty i bunkier Gryfa. Jesienny szlak w Lasach Mirachowskich

Kolorowe liście, leśne ścieżki, niezwykłe formacje skalne i rozległe panoramy – jesienią Lasy Mirachowskie zachwycają wyjątkowym urokiem. Wybraliśmy się na wędrówkę w okolice jeziora Lubygość, odwiedzając Groty Mirachowskie, bunkier Ptasia Wola oraz Szczelinę Lechicką, zwaną złotym widokiem Kaszub.

Wędrówkę można rozpocząć przy leśniczówce w Mirachowie. Trasa jest oznakowana, a poszczególne atrakcje można odwiedzać podczas spaceru po lesie. Do Szczeliny Lechickiej jest stąd około 3 km, do bunkra Ptasia Wola – blisko 2 km, natomiast odległość do Diabelskiego Kamienia wynosi około 3,6 km. W okolicy znajduje się również rezerwat przyrody Lubygość, utworzony w 1962 roku.

Jednym z ciekawszych punktów na trasie są Groty Mirachowskie, czyli naturalne formacje powstałe z polodowcowego zlepieńca żwirowego. Choć przyciągają uwagę swoim wyglądem, należy pamiętać, że nie wolno do nich wchodzić. Widoczne pęknięcia, zarówno w górnej części skał, jak i u ich podstawy, mogą grozić zawaleniem. Formacje najlepiej podziwiać z bezpiecznej odległości.

Reklama

Na szlaku znajduje się również bunkier Ptasia Wola, związany z działalnością Tajnej Organizacji Wojskowej „Gryf Pomorski” podczas II wojny światowej. To miejsce przypomina o trudnych wydarzeniach z czasów niemieckiej okupacji i partyzanckiej działalności na Pomorzu. Dziś jest to jeden z ważnych historycznych punktów na mapie Lasów Mirachowskich, przy którym warto zatrzymać się na dłużej i poznać losy pomorskich partyzantów.

Jednym z najpiękniejszych miejsc na trasie jest Szczelina Lechicka, nazywana „złotym widokiem Kaszub”. Z punktu widokowego, położonego na wysokości 209 m n.p.m., można podziwiać panoramę okolicy, w tym jeziora Kocenko i Potęgowskie.

Reklama

Jesienią krajobraz nabiera szczególnych barw. Złote, czerwone i pomarańczowe liście tworzą malowniczą scenerię, która zachęca do dłuższego odpoczynku i podziwiania przyrody.

Podczas naszej wizyty spotkaliśmy tam turystę, który przyjechał w to miejsce z rodziną. Jak przyznał, wracają tu regularnie – nie tylko jesienią, ale również wczesną wiosną, kiedy okoliczne lasy bukowe ponownie budzą się do życia.

– Co roku tu wracamy właśnie o tej porze, kiedy mamy piękne barwy na drzewach, i drugi raz wracamy tutaj wczesną wiosną, kiedy buki w okolicznych lasach budzą się do życia. (...) Jest to przepiękne miejsce, można tutaj posiedzieć, pokontemplować troszeczkę. Ten widok jest wspaniały – opowiadał turysta.

Reklama

Lasy Mirachowskie oferują nie tylko piękne krajobrazy, ale również możliwość poznania przyrodniczego i historycznego dziedzictwa Kaszub. Groty, leśne ścieżki, partyzancki bunkier i punkt widokowy nad jeziorami sprawiają, że jest to ciekawy kierunek na jesienną wycieczkę.

Szczelina Lechicka szczególnie zachwyca o tej porze roku, gdy okoliczne drzewa przybierają jesienne barwy. To propozycja zarówno dla miłośników pieszych wędrówek, jak i osób szukających spokojnego miejsca na odpoczynek w otoczeniu natury.

Reklama

Całą wędrówkę zobaczycie w filmie powyżej.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/10/2026 08:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości