Reklama

Jest akt oskarżenia ws. Lucyny K.

Jedna z najgłośniejszych bodaj spraw kryminalnych tego roku znajdzie swój finał w sądzie. 18-letnia Lucyna K., która przyznała się do zabicia dwójki swoich nowonarodzonych dzieci została decyzją Prokuratury Rejonowej w Kartuzach postawiona w akt oskarżenia. Dziewczyna odpowie za podwójne zabójstwo. Grozi jej nawet 25 lat więzienia.

Przypomnijmy, że dalszy los młodej mieszkanki Szarłaty (gm. Przodkowo) pozostawał zagadką od lipca tego roku, gdy dziewczyna wyjawiła kartuskim prokuratorom, że w 2011 i 2012 roku urodziła w lesie niedaleko swojego miejsca zamieszkania dwoje dzieci, które następnie umieściła w foliowej siatce i pozostawiła przy krzakach.

Dziewczyna trafiła do aresztu, a śledczy rozpoczęli żmudną procedurę ustalenia wszystkich okoliczności tamtych wydarzeń. Decyzją Sądu Okręgowego w Gdańsku dziewczyna trafiła też na obserwację psychiatryczną, która miała dać odpowiedź na pytanie czy nastolatka była świadoma swoich czynów. Zdaniem biegłych - była.

- Obserwacja psychiatryczno-sądowa Lucyny K. trwała cztery tygodnie. Dwóch biegłych sporządziło na jej podstawie opinie, z której to wynika, że nie jest ona chora psychicznie, nie jest upośledzona umysłowo, jest poczytalna i może uczestniczyć w procesie karnym - potwierdza prokurator Andrzej Jeliński z prowadzącej sprawę Prokuratury Rejonowej w Kartuzach.

Taka ocena biegłych wykluczyła więc wszelkie okoliczności łagodzące, które śledczy także musieli brać pod uwagę. W grę wchodziło bowiem oskarżenie z art. 149, czyli obejmujące zabójstwo dziecka przez matkę pod wpływem przebiegu porodu bądź też z art. 148 § 4., a więc mówiący o zabójstwie w tzw. afekcie, czyli pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami. Zupełnie inny kierunek dalsze postępowanie obrałoby także, gdyby oskarżona okazała się być osobą niepoczytalną.

- Zdaniem biegłych i prokuratury nic takiego nie miało miejsca, poród w żaden sposób nie wpłynął na jej zachowanie, w związku z czym Lucyna K. oskarżona została o popełnienie dwóch czynów z art. 148 § 1 kodeksu karnego, czyli dwa zabójstwa - dodaje prokurator Jeliński.

Lucyna K. przebywa obecnie w areszcie śledczym w Gdańsku, gdzie oczekuje na rozpoczęcie procesu. Za zabójstwo grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności lub kara dożywocia.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    malutka93 - niezalogowany 2014-01-02 17:07:46

    Nie mogę się powstrzymać, ale powinno się w takich przypadkach wracać do kary śmierci. Te maleństwa przyszły koszmar, jaki NORMALNY, ZDROWY PSYCHICZNIE człowiek tak postępuje?! Mam nadzieję, że w więzieniu dostanie chociaż jakąś nauczkę, że nie dadzą jej tam spokoju ! Jednego jestem pewna, za swoje czyny odpowie przed Bogiem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości