Reklama

Jeziora Potęgowskie

01/01/2019 09:12

W północno - zachodniej części Kaszubskiego Parku Krajobrazowego, na skraju Lasów Mirachowskich, znajduje się niezwykle malowniczo położona grupa jezior, która od wsi Potęgowo nosi nazwę Jezior Potęgowskich. Niezwykłe to jeziora a jest ich w sumie dziesięć, i niezwykłe jest ich położenie - w nietypowej rynnie polodowcowej.

Tylko jedno z nich - Jezioro Potęgowskie stanowi centralną część zbiornika wodnego. Trzy następne, to jego odnogi mające swoje odrębne nazwy: na zachodzie Czarne, na południu Odnoga, a na wschodzie Kłączyno Duże. Pozostałe jeziora wypełniające rynnę, to od wschodu Kłączyno Małe, zwane też Kocenko, i Lubygość, a od zachodu - Białe, Junno, Kamienickie i Święte.

Nietypowość rynny Jezior Potęgowskich polega na tym, że przebiega ona w kierunku równoleżnikowym, a większość rynien polodowcowych ma przecież kierunek południkowy, bo z północy na południe odpływały pod lodem wody topniejącego w okresie ostatniego zlodowacenia lądolodu. Ponadto Jeziora Potęgowskie są bardzo płytkie, a zbiorniki wodne tego typu są w większości przypadków głębokie, często nawet bardzo głębokie. Tu najgłębsze jest jezioro Junno (11,6 m), a najpłytsze - Jezioro Białe, którego maksymalna głębokość wynosi zaledwie 3,2 m. Największa głębokość jeziora Lubygość wynosi też zaledwie 4 m. Co więc o tej nietypowości tutejszych jezior zadecydowało? Jak powstało ich najbliższe otoczenie i w ogóle krajobraz tej części Kaszub? Odpowiedź jest stosunkowo prosta, jeśli przyjrzeć się piaszczystym obrzeżom, miejscami płaskim, gdzie indziej zaś zróżnicowanym, wręcz pagórkowatym. Same misy jeziorne tkwią głęboko w tym piaszczystym materiale. Mamy tu więc do czynienia po części z piaszczystymi polami i terasami sandrowymi, w innych zaś miejscach, tam gdzie nierówno, z kemami, czyli tak zwanymi morenami martwego lodu. A zatem krajobraz okolic jezior potęgowskich powstał u schyłku zlodowacenia, kiedy czasza zalegającego tu lądolodu już rozpadła się na odosobnione bryły, wypełniające rynnę jezior potęgowskich jeszcze dość długo, bo przysypane były piaskiem niesionym przez wody roztopowe. A potem, kiedy klimat już na tyle się ocieplił, że cały lód lodowcowy uległ stopnieniu, przegłębienia w rynnie zajęły jeziora, a ich obrzeża porosła pomorska puszcza. W kolejnym zaś etapie rozwoju krajobrazu, w wyniku organizowania się polodowcowej sieci wodnej, jeziora uzyskały połączenie i do dziś są zbiornikami przepływowymi w dorzeczu Łupawy. I tyle można najkrócej powiedzieć o genezie tutejszego krajobrazu. A czy jest to krajobraz również piękny, który może zainteresować przeciętnego turystę? Niewątpliwie tak. Dzieło natury w tej części Kaszub jest wspaniałe. Już sam dojazd do jezior potęgowskich od strony Mirachowa jest niezwykle urokliwy. Droga prowadząca przez Lasy Mirachowskie do Kamienicy Królewskiej pełna jest zakrętów i dosłownie wije się przez rozległe połacie mieszanego lasu z płatami młodej buczyny i świerka. Jesienna kolorystyka tej buczyny, uzupełniona ciemnymi plamami dorodnych świerków, widoczne z drogi okazałe jałowce i liczne mrowiska - wszystko to nadaje tutejszemu krajobrazowi cechy pierwotności. Aż trudno uwierzyć, że las ten pochodzi ze sztucznego nasadzenia. Nad północny brzeg Jeziora Potęgowskiego najwygodniej można dotrzeć samochodem przez Niepoczołowice, Linię i Potęgowo. Miejsce to wyjątkowej urody, zostało już "odkryte" przez wczasowiczów, bo i tu są dalekie od piękna i estetyki ośrodki wypoczynkowe.

Chcąc jednak prawdziwie zachwycić się krajobrazem kaszubskim okolic Jezior Potęgowskich, trzeba udać się z leśniczówki Mirachowo na szlak pieszy, choćby tylko skrócony, wiodący nad brzeg jeziora Lubygość i dalej wzdłuż południowych obrzeży jezior do Kamienicy Królewskiej. Jest to szlak czerwony, zwany "Kaszubskim", wytyczony z przyrodniczego punktu widzenia niezwykle atrakcyjnie. Jeden z najpiękniejszych znakowanych szlaków turystycznych na Kaszubach. Przyroda prezentuje się tu w pełnej krasie na całej długości szlaku. Na niewielkiej przestrzeni obejmuje się wzrokiem zróżnicowaną rzeźbę terenu, wodę jezior i otulający ją las. Cóż za wspaniała harmonia tych podstawowych elementów środowiska przyrodniczego, składających się na oblicze krajobrazowe tego urokliwego zakątka ziemi kaszubskiej, zakątka mniej znanego, bo położonego z dala od utartych dróg. Powietrze i woda tu też cudownie czyste, bo nie skażone przemysłem. Słowem, wspaniała enklawa nad podziw urozmaiconego reliefu, czystej wody i obfitych lasów, gdzie atrakcją zwiedzania jest sama przyroda.

Pomiędzy jeziorami Kłączyno Małe i Lubygość rynna polodowcowa wyraźnie się zwęża i jest w dodatku głęboko wcięta, co stało się przyczyną nazwania jej "Szczeliną Lechicką" Nazwę tę przeniesiono na utworzony tu rezerwat przyrody. Widok jest tu nadzwyczajny, ale nazwa nieudana, bo przecież określenie "szczelina" sugeruje pęknięcie w podłożu skalnym, a tu nigdy nic takiego nie miało miejsca, bo i mieć nie mogło.

W najbliższej okolicy Jezior Potęgowskich zostało utworzonych aż pięć rezerwatów przyrody. Wspomniana "Szczelina Lechicka" to rezerwat krajobrazowy, gdzie ochronie prawnej poddana została unikatowa rzeźba młodoglacjalna śródleśne jezioro Kłączyno Małe (Kocenko) i zbiorowiska roślin lasów otaczających jezioro. Najwspanialszy widok na owe wyjątkowej urody miejsce roztacza sie z krawędzi rynny po północnej stronie jeziora (punkt widokowy). Drugi to rezerwat leśno - krajobrazowy pod oryginalną nazwą "Lubygość". Ochroną prawną objęto tu długie i wąskie, rzadko spotykanej malowniczości jezioro i otaczający je las w skład którego wchodzą od północy głównie buki i dęby z domieszką sosny i rzadziej brzozy, a od południa przeważnie sosna z rzadziej występującym bukiem i dębem. Niedaleko północno - wschodniego brzegu jeziora znajduje się mała jaskinia żwirowo - zlepieńcowa i bunkier, w którym ukrywali się podczas ostatniej wojny partyzanci kaszubscy z organizacji wojskowej "Gryf Pomorski". Pochodzenie jaskiń na Kaszubach jest całkiem odmienne aniżeli w Południowej Polsce. Wiąże się najprawdopodobniej z cementacją utworów wodnolodowcowych wapiennym lepiszczem, wypłukanym przez wodę z nadległej pokrywy glin morenowych, zawierających okruchy skandynawskich skał węglanowych. W wyniku tego procesu, w miejscach przesączania się wody obfitującej w węglan wapnia, luźne osady piaszczyste i żwirowe zamieniły się w piaskowce i zlepieńce w postaci kolumn, a na kontakcie gliny morenowej i osadów piaszczysto - żwirowych - w formie zwartych płyt skalnych.

Trzeci z kolei to rezerwat wodno - florystyczny o nazwie "Żurawie Błota". Pierwotnie został on zatwierdzony jako "Jezioro Kamienne", bo ograniczał się wyłącznie do jeziora i jego najbliższych obrzeży, później został jednak znacznie powiększony o rozległe bagna i śródleśne torfowiska na Wysoczyźnie Miłoszewskiej. Jezioro położone na północno - wschodnim skraju Lasów Mirachowskich, w pewnym oddaleniu od grupy Jezior Potęgowskich, objęte zostało ochroną ścisłą, pozostałe zaś tereny rezerwatu chronią szatę roślinną typową dla torfowisk przejściowych i wysokich oraz skąpożywne jeziora, wypełniające drobne wytopiska z unikatową roślinnością i ptactwem wodnym. Warto przypomnieć, że to tu właśnie, na północnym brzegu jeziora znajduje się potężnych rozmiarów głaz narzutowy, owiany licznymi legendami. Głaz ten nazywany jest Wielkim, Diabelskim lub Pękniętym. Ta ostatnia nazwa związana jest z istniejącą w nim szczeliną, która według ludowego podania jest śladem po łańcuchu, na którym miał go dźwigać diabeł, zanim rzucił go na ziemię ze złości po nieudanej transakcji o ludzką duszę. Głaz ten, uznany za pomnik przyrody, stanowi niewątpliwą atrakcję rezerwatu. W nieznacznym też oddaleniu od grupy Jezior Potęgowskich, w samym środku Lasów Mirachowskich, znajduje się czwarty rezerwat przyrody, największy w Kaszubskim Parku Krajobrazowym, torfowiskowo - faunistyczny, zwany "Kurze Grzędy". Obejmuje on niewielkie śródleśne Jezioro Wielkie oraz sąsiadujące z nim torfowisko wysokie i okoliczne lasy z trzema małymi skąpożywnymi jeziorkami - wyjątkowej urody uroczysko. Rezerwat utworzony został pierwotnie w celu ochrony miejsc lęgowych żurawia i tokowisk głuszca. Obecnie jednak głuszca już się tu nie spotyka. Za to innego ptactwa, zarówno wodno - lotnego, jak i leśnego, jest całe mnóstwo. W zbiorowisku leśnym przeważa las bukowo - dębowy. Tuż obok, od strony południowo-zachodniej rezerwatu "Kurze Grzędy", położony jest piąty rezerwat florystyczny pod nazwą "Jezioro Turzycowe" - jeden z dwóch najmniejszych w parku. Obejmuje on niewielkich rozmiarów Jezioro Turzycowe i położone na południe od jego brzegów torfowisko. Obiekt ten utworzono w miejscu, gdzie rosła turzyca skąpokwiatowa. Było to jej jedyne stanowisko na Pojezierzach Południowobałtyckich. Zostało jednak zniszczone na skutek błędnej gospodarki leśnej. Obecnie czynione są próby odtworzenia stanowiska tej rośliny.

Jak z powyższego opisu wynika, wokół Jezior Potęgowskich jest nie tylko piękny krajobraz, ale i wiele bezcennych wartości przyrodniczych. Mimo coraz liczniejszej penetracji terenu przez turystów i wczasowiczów ciche to jeszcze ustronie, gdzie bogactwo zmiennego pejzażu i możliwość bliskiego kontaktu z przyrodą zadowolą każdego, kto zdecyduje się na jego zwiedzenie.

    

Reklama

    

    

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości