Konkurs na najlepszą potrawę kuchni kaszubskiej, turniej gry w Baśkę, gry i zabawy dla dzieci oraz dawka dobrej muzyki - to tylko niektóre atrakcje, jakie towarzyszyły tegorocznemu festynowi rodzinnemu w Kaliskach. Dopisała zarówno pogoda, jak i frekwencja wśród biesiadników.
Okres wakacyjny to dobry czas na wspólne zabawy pod "chmurką". Sprzyjającą aurę wykorzystali w ostatni weekend mieszkańcy Kalisk, którzy zorganizowali festyn rodzin. Program imprezy obfitował w wiele atrakcji dla młodszych, jak i starszych biesiadników.
Niewątpliwie najważniejszym punktem festynu był konkurs na najlepszą potrawę kuchni kaszubskiej. Do konkursu przystąpiło dziesięć mieszkanek sołectwa, które między innymi przygotowały: zupę grzybową, sałatkę śledziową, pieczoną rybę, czy ciasto drożdżowe. Panie rywalizowały w trzech kategoriach: zupy, potrawy na zimno oraz desery.
Jury, w skład którego weszli burmistrz Kartuz Mirosława Lehman, proboszcz parafii św. Kazimierza w Kartuzach Ryszard Różycki oraz sołtysi z sołectw gminy Kartuzy, zdecydowało się przyznać wszystkim twórczynią potraw pierwsze miejsca.
Ponadto miłośnicy gry w kaszubską grę karcianą rozegrali turniej w Baśkę, w którym zwyciężyła Ewa Lejkowska - jedyna kobieta biorąca udział w turnieju. Nie zabrakło też gier i zabaw dla najmłodszych mieszkańców. Na scenie zaś wystąpili Weronika Landowska oraz grupa znana z telewizyjnego show Must be the Musik PropaBanda.
Wspólna zabawa z DJ-em trwała do późnych godzin wieczornych.
Organizatorem festynu Stowarzyszenie Rozwoju Sołectwa Kaliska wraz z mieszkańcami Kalisk.
Anna Lehmann info. Weronika Byczkowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze