Reklama

Kara bezwzględnego więzienia dla byłego policjanta oskarżonego o obrót narkotykami

Kara trzech lat pozbawienia wolności, grzywna w wysokości 5.000 zł, nawiązka w wysokości 10.000 zł na rzecz ośrodka przeciwdziałającemu narkomanii oraz koszty i opłaty sądowe w kwocie nieco ponad 10.000 zł - taki wyrok wydał Sąd Rejonowy w Kartuzach wobec byłego policjanta Wojciecha F., który odpowiadał za obrót narkotykami. Oskarżony nie pojawił się na sali podczas ogłaszania orzeczenia. Wyrok jest nieprawomocny.

Po niemal trzech latach od pierwszego posiedzenia w tej sprawie, przed Sądem Rejonowym w Kartuzach zapadł wyrok przeciwko Wojciechowi F. - byłemu policjantowi gdańskich oddziałów prewencji, który został oskarżony przez Prokuraturę Rejonową w Kartuzach o obrót narkotykami oraz posiadanie środków odurzających.

- Sąd Rejonowy w Kartuzach uznaje oskarżonego Wojciecha F. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu - mówiła sędzia Aleksandra Śledzińska.

W związku z zarzutem obrotu narkotykami Wojciech F. został skazany na karę trzech lat pozbawienia wolności, grzywnę w wysokości 5.000 zł oraz zapłatę 10.000 zł na rzecz ośrodka działającego na rzecz zapobiegania narkomanii. W przypadku drugiego czynu - posiadania narkotyków - sąd złagodził kwalifikację prawną czynu, uznając go za czyn mniejszej wagi i skazał Wojciecha F. na karę jednego miesiąca pozbawienia wolności. Ponadto skazany został zobowiązany do uiszczenia kosztów i opłaty sądowej w łącznej wysokości nieco ponad 10.000 zł.

Reklama

- W ocenie sądu wina oskarżonego w przedmiocie zarzucanego mu czynu nie budzi żadnych wątpliwości. Wbrew twierdzeniu obrońcy, proces nie był procesem poszlakowym. Wina oskarżonego wynika zarówno z zeznań świadków, jak i dowodów - wykazu połączeń telefonicznych między świadkami a oskarżonym, korespondencji sms-owej. Dowody te nie pozostawiają żadnej wątpliwości odnośnie winy oskarżonego w przedmiocie pierwszego zarzutu. A ten zarzut nałożył istotną odpowiedzialność na oskarżonego - uzasadniała wyrok Aleksandra Śledzińska.

Przestępstwo polegające na obrocie narkotykami zagrożone jest karą pozbawienia wolności od lat dwóch do 12. Prokuratura wnosiła o skazanie Wojciecha F. na karę pięciu lat pozbawienia wolności.

Reklama

- W ocenie sądu wnioskowana kara pięciu lat była karą zbyt surową. Sąd wziął pod uwagę to, że oskarżony w dacie popełnienia czynu był policjantem. Na okoliczność łagodzącą działał z kolei fakt, że nie był wcześniej karany, cieszył się dobrą opinią, a ilość i jakość narkotyków, biorąc pod uwagę kwalifikację prawną, nie jest okolicznością obciążająca. Sąd też zważył, że z uwagi na to, że oskarżony był policjantem kara trzech lat pozbawienia wolności będzie dla niego bardziej dotkliwa niż w sytuacji, gdyby tym policjantem nie był. W ocenie sądu wystarczy na wdrożenie wobec oskarżonego o przestrzeganie porządku prawnego i jest wystarczająco dolegliwa - podkreślała sędzia Aleksandra Śledzińska.

Jak dodawała, orzekając wysokość grzywny oraz nawiązki, sąd wziął pod uwagę to, iż obecnie oskarżony pozostaje na utrzymaniu rodziców. Niemniej podczas postępowania przygotowawczego zostało wpłacone za niego poręczenie majątkowe w wysokości 30.000 zł.

Reklama

- W sytuacji kiedy oskarżony wykona wyrok i stawi się do zakładu karnego, poręczenie to zostanie uchylone i nie będzie żadnych przeciwwskazań, aby z tej kwoty uiszczone zostały grzywna, nawiązka oraz koszty i opłaty sądowe. Kwota ta będzie wystarczająca do wykonania wszystkich obowiązków nałożonych wyrokiem - podsumowała sędzia.

Wyrok jest nieprawomocny.

Przypomnijmy, że pod koniec września 2015 roku funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach weszli do jednego z mieszkań na terenie Kartuz. Z ich ustaleń wynikało, że znajdą tam środki odurzające. W trakcie przeszukania policjanci zabezpieczyli reklamówkę, w której znajdowało się około pół kilograma narkotyków. Wartość czarnorynkowa zabezpieczonego suszu marihuany wynosiła 30.000 zł.

W związku ze sprawą zatrzymano dwóch 20-latków Adama F. i Szymona L., którzy przyznali się do zarzucanego im czynu. Złożyli też obszerne wyjaśnienia, które pozwoliły na zatrzymanie kolejnej osoby - 22-letniego wówczas Wojciecha F., funkcjonariusza gdańskich oddziałów prewencji.

Wiosną 2016 roku do kartuskiego sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Adamowi F., Szymonowi L. oraz Wojciechowi F. Proces w tej sprawie ruszył w listopadzie. Podczas pierwszej rozprawy Adam F. i Szymon L. złożyli wnioski o dobrowolne poddanie się karze, które zostały uwzględnione przez sąd. Wobec Adama F. prokurator zawnioskował o wymierzenie Adamowi F. kary roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres pięciu lat próby, natomiast wobec Szymona L. kary roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres czterech lat próby. Obaj zostali oddani pod dozór kuratora w okresie próby oraz nałożono na nich obowiązek informowania kuratora o przebiegu próby. Musieli też zapłacić nawiązkę na cele związane ze zwalczaniem narkomanii oraz obciążono ich kosztami procesu.

Wątek Wojciecha F. wyłączono do odrębnego postępowania, a proces przeciwko niemu ruszył dopiero w sierpniu 2018 roku. Oskarżony o obrót narkotykami Wojciech F. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu oraz odmówił składania zeznań i odpowiedzi na pytania. Podczas pierwszej rozprawy zeznawał też jego kolega, policjant gdańskich oddziałów prewencji, który, jak wyjaśniał, nie wiedział, że Wojciech F. miał jakiś kontakt z narkotykami.

Kolejna rozprawa odbyła się pod koniec stycznia. W charakterze świadków pojawili się wówczas Adam F. i Szymon L., a więc koledzy oskarżonego, skazani już w tej sprawie. Sąd na wniosek obrony odebrał od nich przyrzeczenia. Jak zeznawali, obciążające Wojciecha F. zeznania wymuszał na nich prokurator.

Dlatego też na marcowe posiedzenie sądu jako świadka wezwano prokuratora, który przesłuchiwał Adama F. i Szymona L. podczas postępowania przygotowawczego. W toku składania zeznań, podkreślał, że mało kiedy, w tego typu sprawach, uzyskuje się tak twarde dowody na dokonanie przestępstwa jak w tej.

W maju zeznania złożył współlokator Szymona L., u którego znaleziono narkotyki. Obrona wniosła też o przesłuchanie kolejnego świadka - internautę, który skomentował jeden z artykuł dotyczący rozprawy. Sąd odrzucił jednak dopuszczenie tego dowodu i zamknął przewód sądowy, a strony wygłosiły mowy końcowe.

Prokurator wniósł o skazanie Wojciecha F. i ukaranie go za czyn pierwszy (wprowadzenie do obrotu znacznej ilości narkotyków) karą pozbawienia wolności na okres pięciu lat, grzywną w wysokości 10.000, nawiązką w kwocie 15.000 zł oraz za czyn drugi (posiadanie środków odurzających) karą sześciu miesięcy pozbawienia wolności, nawiązki w wysokości 1.000 zł oraz przepadku zabezpieczonego środka odurzającego. Oskarżyciel domaga się kary łącznej 5 lat i dwóch miesięcy pozbawienia wolności. Obrona wniosła z kolei o uniewinnienie wskazując, że zgromadzony materiał dowodowy budzi wiele wątpliwości, a te powinny być rozpatrywane na korzyść oskarżonego.

Reklama

W czerwcu sąd wznowił przewód sądowy. Zawnioskował o opinię z przebiegu służby Wojciecha F. i przeprowadzenie wywiadu środowiskowego. Obie opinie, jak poinformował w piątek sąd, są oszczędne, ale pozytywne dla oskarżonego. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-10-18 15:52:12

    Treść komentarza...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-10-18 15:52:33

    Treść komentarza...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-10-18 16:05:47

    I Bardzo dobrze!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości