Reklama

Karol Góralski: Pacjentka rzeczywiście "ścięła się" z lekarzem

23/03/2010 16:34
Podczas dzisiejszej sesji Rady Powiatu Kartuskiego sprawozdania z działalności za miniony rok przedstawili szefowie kartuskiej policji, prokuratury, sądu oraz straży pożarnej. Poruszony został również temat nieodpowiedniego potraktowania pacjentki przez lekarza w PCZ w Kartuzach.

Dzisiejsza (23 marca br.) sesja Rady Powiatu Kartuskiego trwała długo i wiele się na niej wydarzyło. Helena Stachowicz, która dotychczas pełniła obowiązki powiatowego inspektora sanitarnego, została oficjalnie powołana przez starostę Janinę Kwiecień na to stanowisko.

Podczas posiedzenia odczytane zostały sprawozdania Andrzeja Czai z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach, Marka Kopczyńskiego, szefa Prokuratury Rejonowej w Kartuzach, Edmunda Kwidzińskiego z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach oraz Wojciecha Woszczyńskiego, prezesa Sądu Rejonowego w Kartuzach. Raporty te dotyczyły działalności poszczególnych instytucji w 2009 roku.

Więcej przypadków przemocy w rodzinie

Jak stwierdził Andrzej Czaja z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach, w minionym roku stróże prawa spotkali się ze zwiększoną ilością przypadków psychicznego i fizycznego znęcania się w rodzinie. Wzrosła również liczba kolizji drogowych. O trzydzieści procent zaś zwiększyła się liczba kradzieży z włamaniem. Pocieszające jest to, że zmalała ilość wypadków śmiertelnych w powiecie kartuskim.

W 2009 roku policja została zaopatrzona w dziesięć nowych radiowozów oraz dwa motocykle. Trzy samochody, zakupione m. in. dla Posterunku Policji w Somoninie, zostały sfinansowane przez samorządy lokalne. Jak zaznaczył Andrzej Czaja, celem stróżów prawa w powiecie kartuskim jest m. in. ograniczenie przestępczości oraz zapobieganie wykroczeń uciążliwych dla społeczności lokalnej.

Ponad czterystu skazanych za jazdę "na podwójnym gazie"

Prokuratura Rejonowa w Kartuzach zatrudnia dziesięciu prokuratorów, w tym dwóch funkcyjnych. Jak stwierdził Marek Kopczyński, w 2009 roku załatwionych zostało dwa tysiące siedemset pięćdziesiąt osiem spraw. Prowadzonych było jednak mniej niż w roku 2008 postępowań o dużym ciężarze kryminalnym. W ubiegłym roku do prokuratury wpłynęło również mniej zażaleń.

Umorzonych zostało ponad tysiąc siedemset postępowań. W trzystu dwudziestu sześciu sprawach zaś odmówiono wszczęcia postępowania. Do sądu wpłynęło łącznie tysiąc sto dwadzieścia siedem aktów oskarżenia. Za jazdę pod wpływem alkoholu zostało skazanych czterysta dziewięć osób. Byli to zarówno kierujący samochodami, jak też quadami lub motocyklami. Marek Kopczyński zaznaczył, że ilość ta spadła w stosunku do roku 2008, lecz nieznacznie.

"Pustki" w kadrach kartuskiego sądu

Jak powiedział Wojciech Woszczyński, Sąd Rejonowy w Kartuzach boryka się m. in. z problemami kadrowymi, zarówno sędziowskimi jak też urzędniczymi. Jest to jednak spowodowane - jak stwierdził prezes - decyzjami "wyższych instancji". W 2009 roku do sądu wpłynęło tysiąc dwieście trzydzieści siedem spraw karnych. Wojciech Woszczyński potwierdził, iż wiele spraw, prowadzonych przez kartuski sąd dotyczy nietrzeźwych kierowców.

W Kartuzach druhowie z wyższym wykształceniem

Jak stwierdził Edmund Kwidziński, kartuska Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach zatrudnia sześćdziesięciu trzech funkcjonariuszy. Wśród nich jest m. in. sześciu oficerów, dwunastu aspirantów oraz osiemnastu szeregowych. Jedenastu strażaków posiada wyższe wykształcenie, zaś pięćdziesięciu dwóch średnie.

Skargi na kartuskie PCZ

Podczas posiedzenia przy mównicy stanął Hubert Lewna, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Kartuskiego. Zabrał on głos w sprawie kobiety, która została źle potraktowana przez lekarza oddziału położniczego Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach. Hubert Lewna stwierdził, że tego typu skargi są zbyt liczne.

- Takie zachowania niszczą dobrą opinię wielu lekarzy - spuentował.

Do sprawy odniósł się Karol Góralski, prezes Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach. Potwierdził on, iż rzeczywiście mogło dojść do takiej sytuacji.

- Jedna z pań na oddziale położniczym najprawdopodobniej "ścięła się" z lekarzem, jednak nie mnie jest osądzać, kto miał rację - oznajmił. - Wiadomo, że kobieta, będąc w ciąży, mogła być zdenerwowana. - Rozmawiałem z tym lekarzem na temat rozwiązania z nim umowy. Obecnie nie pełni on już dyżurów w PCZ. - Takie przypadki zdarzają się jednak w każdym szpitalu - dodał.

Do "starcia" doszło również między starostą Janiną Kwiecień a radnym Juliuszem Zielonką. Spór dotyczył pieniędzy, która starostwo przeznacza na Powiatowe Centrum Zdrowia w Kartuzach.

- Uważam to za jedno wielkie nieporozumienie, które świadczy tylko o braku wiedzy radnego Zielonki - powiedziała Janina Kwiecień. - Szpital należy do starostwa, w związku z czym mamy obowiązek wspierania go w inwestycjach.

- Nigdy się nie zgodzimy i nie zrozumiemy - odpowiedział w tej kwestii staroście Juliusz Zielonka.

Głos w tej sprawie zabrał również Karol Góralski, który stwierdził, iż szpital nie generuje długów i leczy prawidłowo, a to przecież jest najważniejsze.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    radar - niezalogowany 2010-03-24 10:33:07

    Może coś więcej o posiedzeniu napisze KI. Przecież są to sprawi które interesują nie tylko radnych ale i nas zwykłych mieszkańców, którym włodarze służą (i to za nasze pieniądze). :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    miss yogi - niezalogowany 2010-03-23 20:08:10

    no brawo za "rzetelność" dziennikarską - szkoda gadać...:(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości