Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ach ta Mirka :evil: ciekaw jestem jaki ona ma w tej głowie plan a miało być tak pięknie a ona zamiast budować to burzy oczywiście nasze zaufanie no to moja białka będzie musiała szukać nowej roboty chociaż upiera się,że szkoły nie zam :rolleyes: ykają no ale nie wiadomo co ta Mirka ma w głowie za plan
Ja powiem tak.... szuka sie lokali dla sadu i ARiMR. Moge sie mylic ale...
to może niezdrowe doszukiwania sie podtekstów w każdej decyzji władz....... ale większość z nas wychowywała sie w czasie gdy każda decyzja miala jakiś podtekst...... czytaj interes prywatny fakt, szkoła jest stara ...... na pewno wymaga remontu, na pewno nie spełnia jakiś tam norm UE przewidzianych dla szkól, tym bardziej kuchnia i stołówka ..... koszt dostosowania może być zbyt wysoki...... do tego mamy w mieście 3 inne szkoły ........ znacznie nowsze, bardziej być może w chwili obecnej dostosowane do obowiązujących wymogów...... i najważniejsze ...... ilość młodzieży maleje..... szkoły są na utrzymaniu gminy...... chyba rachunek ekonomiczny będzie coraz wyraźniejszy ........ coraz częsciej będziemy sie spotykać z bardzo niepopularnymi decyzjami, decyzjami za którymi stoi rozsądek..... należe do pokolenia które ma jakieś wspomnienia związane z tym budynkiem szkoły...... ale trzeba sie pogodzić z matematyką ...... sentymenty odejdą razem z naszym pokoleniem......
Ja się nie zgadzam. Najlepsza szkoła w Kartuzach, z największymi tradycjami, coś tu nie gra, jak tak można. Nie wolno jej zamykac. Czy pamiętam nauczycieli, jasne. Pan Kostecki był moim wychowawcą, potem pani Cieszyńska, najlepsi nauczyciele od matematyki tam uczyli, p. Stankowska, p. Kotowska itd. itd. Ja oczywiście nie mogę przeczytac artykułu, bo mój komp nie dopuszcza mnie do artykułów umieszczonych na tym portalu, ale na zamknięcie tej szkoły nie wyrażam zgody, choc z pewnoscią moj glos nie bedzie mial zadnego znaczenia.
Czytam i wspominam wspaniałych nauczycieli z Jedynki. A kto z Was pamięta Pana Jerzego Kurka ? Był polonistą, prowadził też zajęcia praktyczne w warsztacie w piwnicy.... A może ktoś z Was pamięta woźnego z Jedynki ? I ten dzwon wiszący przy głównym wejściu do szkoły ?
Słyszałam że kogoś prywatny biznesik cateringowy chce podreperować !!!! Oni wszyscy są siebie warci - TYLKO PRYWATA !!!
i panią Szałach ...... panią Werachowską, panią Hewakowską, państwa Stankowskich ..... panią od ruskiego (pamięć :shock: ), pana Kosteckiego biegającego z pomocą naukową, pana Groth - panem od w-f z którym się na wycieczki po jarze Raduni chodziło ..... i panią od muzyki Szopenowa ....... i innych których postacie się pamięta ...... pan Szałach był też dyrektorem ...... potem pan Król........
"Jedynka" to też była moją szkołą. Z dużym sentymentem wspominam p. Szałacha i jego lekcje gry na skrzypcach!
Za moich czasów było 8 klas po ok 30 uczniów klasy a,b,c... to dało łącznie ok. 750-800 uczniów, stołuje się w chwili obecnej ok. 120 osób wraz z nauczycielami i strażakami... także niewiele, ale teraz jest duuużo mniej klasss... ale to i tak sporo roboty... a chodzi o to, by utrzymać ten sam poziom cenowy, bo nie wszystkich stać na droższe obiady, więc podwyżki nie wchodzą w grę... na razie wymiana okien ok. 10 tys. i stołówka może dalej funkcjonować wg. sanepitu... Pozdrawiam, LittleOne
Sądzę że CATERING z firmy prywatnej nie poprzestanie na 3 zł. Za chwil kilka okaże się, że to juz 4-5 zł a później coraz bliżej dychy... Swoją drogą ciekawe że Gmina na bieżąco nie zajmowała się modernizacją/naprawą podległej stołówki... a teraz sprawa się nawarstwiła do 70 tys zł. Można też temat odwrócić. Ok, niech obiady kosztują drożej nawet o 1 zł ale niech pozostanie stołówka UG. Czysto teoretycznie jeżeli SP1 liczy 1 tys uczniów z tego połowa korzysta ze stołówki przez 20 dni w danym miesiącu to z moich wyliczeń wynika że taka inwestycja powinna się zwrócić przez 7-em miesięcy (przy podwyżce obiadu o 1 zł). Zakładając podwyżkę o 0,5 zł będzie to 14 miesięcy pracy SP1. Może nie są to precyzyjne wyliczenia lecz wydaje mi się że warto temat jeszcze raz przemyśleć. Swoją drogą inwestycje nie powinny/ nie zwracają się przez rok lecz w cyklu kilku czy nawet kilkunastoletnim (zgodnie ze stawkami amortyzacyjnymi) - tak sądzę jest w tym przypadku.
Co do rezygnacji z funkcji dyrektora SP nr1 to ja wiem inaczej, właśnie tak jak piszecie, nie poradziła sobie z problemami i odchodzi na zasłużoną emeryturę, jakoś trzeba się wytłumaczyć, natomiast co do kuchni, to uważam, że po prostu oszczędzają jak tylko mogą i chcą zamknąć... gdzie za 3zł obiad? to ja chcę, żeby mi dowozili, ja słyszałem ok. 7zł/obiad... w czasie okaże się to o wiele droższe rozwiązanie, będą podwyżki i obiadzik będzie coraż droższy... dzieci biedniejsze nie dostaną obiatu itd. itp. bo kto za to zapłaci, jak gmina dokłada 1,5zł ? / obiad? to po pierwsze, po drugie... zamkną stołówkę, bo nie ma na remonty... OK. to gdzie dzieci będą jadły dowożone obiady, na sali gimnastycznej? czy w klasach? trwają remonty obecnie, zostawią tak rozbabrane? niewykończone? okna i tak trzeba wymienić, dla mnie jest to p.... kota za pomocą młota, takie gadanie... następna rzecz... ta szkoła jest z roku, za kilka lat będzie miała 100 lat !! to właśnie powinni starać się o to by utrzymać ją przy życiu, nie zamykać... zegar na dachu odpalić, pamietam, że kiedyś działał (bo to też moja szkoła) a na dachu rosną drzewa !! ostatnio woźny musiał je usunąć... Pozdrawiam, LittleOne [ Dodano: Sro 13 Cze, 2007 08:58 ] masz 3 m-ce wypowiedzenia... wszystko jasne, więc puki co, to musi siedzieć na stołku, ale napewno jest jej to obojętne, co się będzie działo...
30 maja pani Wasilewska złożyła rezygnację z funkcji dyrektora, z tego co się orientuję to dyrektorem jest pani Wiśniewska :cool:
Tak swoją drogą to może jakiś hotel chcą zrobić z tej szkoły ? miejsce dobre a budynek całkiem, całkiem :evil: ktoś pewnie ma w tym swoje "udziały"...
No, nie ! Moja szkoła do likwidacji ? Nie zgadzam się ! :sad:
ach ta Mirka :evil: ciekaw jestem jaki ona ma w tej głowie plan a miało być tak pięknie a ona zamiast budować to burzy oczywiście nasze zaufanie no to moja białka będzie musiała szukać nowej roboty chociaż upiera się,że szkoły nie zam :rolleyes: ykają no ale nie wiadomo co ta Mirka ma w głowie za plan
Ja powiem tak.... szuka sie lokali dla sadu i ARiMR. Moge sie mylic ale...
to może niezdrowe doszukiwania sie podtekstów w każdej decyzji władz....... ale większość z nas wychowywała sie w czasie gdy każda decyzja miala jakiś podtekst...... czytaj interes prywatny fakt, szkoła jest stara ...... na pewno wymaga remontu, na pewno nie spełnia jakiś tam norm UE przewidzianych dla szkól, tym bardziej kuchnia i stołówka ..... koszt dostosowania może być zbyt wysoki...... do tego mamy w mieście 3 inne szkoły ........ znacznie nowsze, bardziej być może w chwili obecnej dostosowane do obowiązujących wymogów...... i najważniejsze ...... ilość młodzieży maleje..... szkoły są na utrzymaniu gminy...... chyba rachunek ekonomiczny będzie coraz wyraźniejszy ........ coraz częsciej będziemy sie spotykać z bardzo niepopularnymi decyzjami, decyzjami za którymi stoi rozsądek..... należe do pokolenia które ma jakieś wspomnienia związane z tym budynkiem szkoły...... ale trzeba sie pogodzić z matematyką ...... sentymenty odejdą razem z naszym pokoleniem......