Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@widus: Nie miałem aparatu przy sobie tak dodał bym zdjęcia. Przeważnie było dużo drobnicy ale to ok 15 kg sumy aż szkoda je było wrzucać do kontenera:( Chyba łódź wezmę i popływam trochę:)
Popieram Pana Kropek.Trzeba było się obudzić wcześniej z tymi przeremblami.
Widus, napisz może pare słów jakie okazy widziałeś. Słyszałem,że nawet sumy się zdarzały-ciekawe jakie duże były. Szkoda,że to jeziorko jest takie zanieczyszczone.
No nie zgadzam się do końca z Twoimi słowami. Chodziłem robiłem przeremble i nie tylko ja więc nie o to tu chodzi. Ba nawet kompresorem powietrze było wtaczane do Karczemnego. Więc stało się jak się stało. A żałuj, że nie widziałeś okazów jakie tam były!
Zła gospodarka.Najeziorze Klasztornym wętkarze mogli łowić ryby,narobili sporo otworow w lodzie i ryba się nie dusiła a na Karczemnym nie można było łowić,ryba nie ma dojścia powietrza i po rybie.Tu wychodzi chciwota i pazerność.
@widus: Nie miałem aparatu przy sobie tak dodał bym zdjęcia. Przeważnie było dużo drobnicy ale to ok 15 kg sumy aż szkoda je było wrzucać do kontenera:( Chyba łódź wezmę i popływam trochę:)
Popieram Pana Kropek.Trzeba było się obudzić wcześniej z tymi przeremblami.
Widus, napisz może pare słów jakie okazy widziałeś. Słyszałem,że nawet sumy się zdarzały-ciekawe jakie duże były. Szkoda,że to jeziorko jest takie zanieczyszczone.