Reklama

Kartuzy. Asfalt z Dworcowej badany przez prokuraturę

Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa prześwietlać będzie sprawę samowoli budowlanej, której to przy remoncie ul. Dworcowej w Kartuzach dopuściła się Gmina Kartuzy. Sprawa budzi kontrowersje nie tylko ze względu na fakt, że magistrat "zapomniał" zgłosić roboty Wydziałowi Budowlanictwa, ale także z uwagi na wyjątkowy pośpiech, w jakim wykonano inwestycję, mimo protestów sporej części miejskich radnych.

Przypomnijmy, że wrześniowa modernizacja krótkiego odcinka ul. Dworcowej na odcinku od skrzyżowania z ul. Kolejową do Rynku oburzyła wielu lokalnych radnych. Nie mogli oni zrozumieć, że gmina zrywa zniszczony asfalt i odsłania historyczną kostkę brukową tylko po to, by zaraz potem znów zalać ją warstwą bitumiczną.

Oburzenie wywołał nie tylko sam remont, ale także fakt, że władze gminy nie raczyły powiadomić o planowanym remoncie jednej z głównych ulic w mieście członków Rady Miasta.

Na niewiele się to jednak zdało. Magistrat pozostał głuchy także na oficjalne wezwania do wstrzymania prac i omówienie tematu na gremium Rady. Mało tego, z dokończeniem prac spieszono się tak bardzo, że "zapomniano" je zgłosić wydziałowi budownictwa.

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie mając innego wyboru powiadomił w tej sytuacji o samowoli budowlanej prokuraturę.

- Brak było podstaw do wydania decyzji rozbiórkowej, nie wchodziło to nawet w rachubę, ale sam fakt niedopełnienia obowiązku zgłoszenia robót budowlanych obligował nas do zgłoszenia tego organom ścigania. Nasza zła czy dobra wola nie ma tu żadnego znaczenia, ponieważ dotyczy to każdego obiektu wybudowanego samowolnie, bez względu na to czy jest to domek letniskowy, budynek mieszkalny czy droga - wyjaśnia Krzysztof Nowak, szef kartuskiego PINB-u.

Sprawa zajęli się początkowo śledczy z Kartuz. Oni też zebrali materiały dowodowe, po czym w celu zachowania bezstronności wykluczyli się z dalszego postępowania i oddali zgromadzoną dokumentację Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku. Ta z kolei, jak potwierdza jej rzecznik prasowy, prokurator Grażyna Wawryniuk, została przed kilkoma dniami przekazana Prokuraturze Rejonowej Gdańsk-Oliwa i to ta jednostka prowadzić będzie je dalej pod kątem odpowiedzialności karnej.

Warto wspomnieć, że to nie pierwsza samowola budowlana, której w ostatnim czasie dopuściła się Gmina Kartuzy. W 2011 roku podobna sytuacja miała miejsce przy budowie tarasu widokowego na Złotej Górze w Brodnicy Górnej. Wówczas sprawa także trafiła do prokuratury.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2014-02-20 13:30:11

    Czemu lepiej po dziurach jeździć szybko? Oglądałem kiedyś pewien film. Zdaje się, że tytuł brzmiał: "Ciężka woda". Dwie ciężąrówki przewoziły nitroglicerynę - płynny materiał wybuchowy. Pewien odcinek drogi był nierówny. Każdy kierowca ciężarówki miał do wyboru: albo na tym odcinku jechać powoli, albo przed tym odcinkiem rozpędzić się i utrzymać dużą prędkość przez cały odcinek. Nie było możliwości, aby wyhamować z tej większej prędkości, gdyż w takim przypadku ciężarówka wpadłaby w drgania i nitrogliceryna by wybuchła. Inny przykład: ostatnio w TV mówiono o drodze lodowej (na rzece lub jeziorze), na której kierowcy mieli do wyboru: albo jechać do 20 km/h, albo w przedziale 40-70 km/h. Przyczyny mogą być dwie. Nie wiem, która jest właściwa: 1. Nierówności. I wtedy mamy analogiczną sytuację do tej powyżej. 2. Obliczono częstość drgań własnych konstrukcji, jaką jest droga lodowa, i stwierdzono, że przy prędkości w przedziale 20-40 km/h nastąpiłby rezonans konstrukcji drogowej. A tak z życia: spróbujcie wjechać do Kartuz od strony Dzierżążno z wyższą prędkością. Samochód będzie przelatywał nad dziurami. Dopiero przy hamowaniu samochód zacznie skakać. W tym czasie można stracić przyczepność... Jeśli ten sam odcinek pokona się powoli, przyczepności raczej się nie straci i samochód nie dostanie wycisku. Przypuszczalnie mamy tą samą zależność, jak na wcześniej opisanej drodze lodowej. Dalej: Na Dworcowej przy dworcu autobusowym chyba nie ma strefy ruchu. Oczywiście zakładam, że miałaś na myśli "strefę zamieszkania". Ha, napisałaś, że jest strefa ruchu, abym jeździł powoli, a zarazem stwierdziłaś, że kostka jest na jezdni, a nie na ciągu pieszym. Gdyby była strefa zamieszkania, jak założyłaś (a w tym miejscu powinna być strefa zamieszkania), to piesi mogliby korzystać z jezdni. Czyli kostka w tej formie by nie pasowała... Nie wazne. Kostki chyba nikt nie ukradł. Jedynie przykrył, jak było do tej pory. Gdyby ustalono koncepcję dla Kartuz, która zakładałaby łamanie sobie nóg na jezdni na ulicy Dworcowej (taki żart ;p ), to wystarczy chwilę poskakać z młotem pneumatycznym, a następnie pozbierać kawałki asfaltu :D Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lwica - niezalogowany 2014-02-04 10:42:30

    Nie wiem czym sie sugerujesz twierdząc, że lepiej po dziurawej drodze poruszac sie z większa prędkością, anieżeli powoli, moze i masz takie doświadczenie, że wówczas jest lepiej dla Ciebie i Twojego pojazdu. Twoja sprawa, ale skoro w strefie ruchu i tak obowiązuje minimalna predkośc, wiec to czy będzie tam dziurawa kostka, czy dziurawy asfalt.. Zgadzam się, że w Kartuzach nie ma wizji na to miejsce wokół rynku, ale czy to oznacza, że mamy niszczyc coś co jest nieodzownie związane z historia tego miasta? Bo nam coś niepasuje? a potem bedziemy wracac do czegos, co wczesniej mielismy niejako na wierzchu, a teraz znowu zmieniła sie koncepcja. Czy żle się po niej chodzi... zapewne, ale jak by nie patrzec ta kostka jest na jezdni, a nie na chodniku, na ciągi piesze, mozna zastosowac kostkę, która jest mniej uciążliwa dla pieszych, a która by pasowała do tej na jezdni. Tylko się nie czepiaj, że czasami trzeba przejśc przez jezdnię. Pamiętasz jak była kostka na ul. Gdańskiej, oraz obecnej 3 maja? - swoja droga wiadomo co sie z nia stało? Jest sporo miast gdzie taka kostka jest, sa też miasta, gdzie wracaja do takiej kostki, aby jak najbardziej zblizyc sie do ich pierwotnego historycznego charakteru. Bardzo dobrze że piszesz o Koscierzynie, oraz tym jakie problemy miały władze z wykonawcą, to powinno dodatkowo dac do myslenia tym, którzy bedą nadzorowac oraz odbierac inwestycje, bo jak widac byle jak mozna zrobic nie tylko w Kartuzach, i zaznaczam nie chodzi mi o wymiane tej kostki, która jest pod asfaltem na inna, napewno gorszej jakości, mniej trwałą itd. Tylko zachowanie tej, która juz tam jest. A zdjęcia kostki z Kartuz, pokazuja jak bardzo ona jest zaniedbana, przez kolejne świetne pomysły, kolejnych ekip rządzących. To nie jest wynik, prac inwestora, który ją układał tylko nastepców.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2014-01-31 10:27:58

    Lwica, chciałbym zauważyć, że po delikatnie nierównej drodze lepiej zapier...., niż jechać powoli i zaliczać dogłębnie każdą dziurę. @Lwica: W tamtych czasach jeździłem samochodami, które były warte tyle, ile kosztowała ostatnia naprawa oraz wlane paliwo. I właśnie fanaberie władzy przede wszystkim dotykają takich osób, które są w nieciekawej sytuacji finansowej. @Lwica: Dopóki nie ma całościowej wizji dla Kartuz, nie ma sensu robienie pojedynczych rzeczy, które wyłącznie utrudniają życie mieszkańców, a nie wpływają na poprawę wizerunku miasta. Równie dobrze można by było całkowicie zablokować centrum miasta dla ruchu kołowego i ... następnie niczego nie zrobić. Zobaczcie, jak wygląda rynek w Kościerzynie, a jak wyglądała ta kostka na Dworcowej w Kartuzach. Tu mamy kostkę na Dworcowej: http://kartuzy.info/wiadomosc,zdjecie,88974,Kartuzy-Asfalt-z-Dworcowej-badany-przez-prokurature.html Tu mamy Kościerzynę: https://www.google.pl/search?q=ko%C5%9Bcierzyna+rynek&tbm=isch&imgil=jSsfD78nqRiFGM%253A%253Bhttps%253A%252F%252Fencrypted-tbn3.gstatic.com%252Fimages%253Fq%253Dtbn%253AANd9GcSUeP7kXkNT9SdqAJ_yrujDUVnHNyiFVw2z2Uv0LTXkHeg_DpVL%253B600%253B439%253BowWQW-_xXFaB-M%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.domkinadwda.pl%25252Fde%25252Fgegend&source=iu&usg=__sR_A6cOM8lz4Kj2LvYm9Xijv9Dc%3D&sa=X&ei=HlPrUtDEDseshQeAq4DwCg&sqi=2&ved=0CDAQ9QEwAw&biw=1280&bih=923#facrc=_&imgdii=-c5Bw-GVvRrlgM%3A%3BqB1avGPNHK-MwM%3B-c5Bw-GVvRrlgM%3A&imgrc=-c5Bw-GVvRrlgM%253A%3B6MjKq2DmNLd3MM%3Bhttp%253A%252F%252Fd.naszemiasto.pl%252Fk%252Fr%252F49%252Fbc%252F4c38013609d14_o.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fpoznan.naszemiasto.pl%252Fartykul%252F487850%252Cw-sobote-10-lipca-koscierski-rynek-zamieni-sie-w-lazurowe%252Cid%252Ct.html%3B1500%3B1216 A to kłopoty z kostką w Kościerzynie: Kopia stąd: http://www.radiogdansk.pl/index.php/wydarzenia/item/3296-koscierzyna-cale-lato-beda-poprawiac-fuszerke-na-rynku.html Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości