Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czemu lepiej po dziurach jeździć szybko? Oglądałem kiedyś pewien film. Zdaje się, że tytuł brzmiał: "Ciężka woda". Dwie ciężąrówki przewoziły nitroglicerynę - płynny materiał wybuchowy. Pewien odcinek drogi był nierówny. Każdy kierowca ciężarówki miał do wyboru: albo na tym odcinku jechać powoli, albo przed tym odcinkiem rozpędzić się i utrzymać dużą prędkość przez cały odcinek. Nie było możliwości, aby wyhamować z tej większej prędkości, gdyż w takim przypadku ciężarówka wpadłaby w drgania i nitrogliceryna by wybuchła. Inny przykład: ostatnio w TV mówiono o drodze lodowej (na rzece lub jeziorze), na której kierowcy mieli do wyboru: albo jechać do 20 km/h, albo w przedziale 40-70 km/h. Przyczyny mogą być dwie. Nie wiem, która jest właściwa: 1. Nierówności. I wtedy mamy analogiczną sytuację do tej powyżej. 2. Obliczono częstość drgań własnych konstrukcji, jaką jest droga lodowa, i stwierdzono, że przy prędkości w przedziale 20-40 km/h nastąpiłby rezonans konstrukcji drogowej. A tak z życia: spróbujcie wjechać do Kartuz od strony Dzierżążno z wyższą prędkością. Samochód będzie przelatywał nad dziurami. Dopiero przy hamowaniu samochód zacznie skakać. W tym czasie można stracić przyczepność... Jeśli ten sam odcinek pokona się powoli, przyczepności raczej się nie straci i samochód nie dostanie wycisku. Przypuszczalnie mamy tą samą zależność, jak na wcześniej opisanej drodze lodowej. Dalej: Na Dworcowej przy dworcu autobusowym chyba nie ma strefy ruchu. Oczywiście zakładam, że miałaś na myśli "strefę zamieszkania". Ha, napisałaś, że jest strefa ruchu, abym jeździł powoli, a zarazem stwierdziłaś, że kostka jest na jezdni, a nie na ciągu pieszym. Gdyby była strefa zamieszkania, jak założyłaś (a w tym miejscu powinna być strefa zamieszkania), to piesi mogliby korzystać z jezdni. Czyli kostka w tej formie by nie pasowała... Nie wazne. Kostki chyba nikt nie ukradł. Jedynie przykrył, jak było do tej pory. Gdyby ustalono koncepcję dla Kartuz, która zakładałaby łamanie sobie nóg na jezdni na ulicy Dworcowej (taki żart ;p ), to wystarczy chwilę poskakać z młotem pneumatycznym, a następnie pozbierać kawałki asfaltu :D Pozdrawiam Japco
Nie wiem czym sie sugerujesz twierdząc, że lepiej po dziurawej drodze poruszac sie z większa prędkością, anieżeli powoli, moze i masz takie doświadczenie, że wówczas jest lepiej dla Ciebie i Twojego pojazdu. Twoja sprawa, ale skoro w strefie ruchu i tak obowiązuje minimalna predkośc, wiec to czy będzie tam dziurawa kostka, czy dziurawy asfalt.. Zgadzam się, że w Kartuzach nie ma wizji na to miejsce wokół rynku, ale czy to oznacza, że mamy niszczyc coś co jest nieodzownie związane z historia tego miasta? Bo nam coś niepasuje? a potem bedziemy wracac do czegos, co wczesniej mielismy niejako na wierzchu, a teraz znowu zmieniła sie koncepcja. Czy żle się po niej chodzi... zapewne, ale jak by nie patrzec ta kostka jest na jezdni, a nie na chodniku, na ciągi piesze, mozna zastosowac kostkę, która jest mniej uciążliwa dla pieszych, a która by pasowała do tej na jezdni. Tylko się nie czepiaj, że czasami trzeba przejśc przez jezdnię. Pamiętasz jak była kostka na ul. Gdańskiej, oraz obecnej 3 maja? - swoja droga wiadomo co sie z nia stało? Jest sporo miast gdzie taka kostka jest, sa też miasta, gdzie wracaja do takiej kostki, aby jak najbardziej zblizyc sie do ich pierwotnego historycznego charakteru. Bardzo dobrze że piszesz o Koscierzynie, oraz tym jakie problemy miały władze z wykonawcą, to powinno dodatkowo dac do myslenia tym, którzy bedą nadzorowac oraz odbierac inwestycje, bo jak widac byle jak mozna zrobic nie tylko w Kartuzach, i zaznaczam nie chodzi mi o wymiane tej kostki, która jest pod asfaltem na inna, napewno gorszej jakości, mniej trwałą itd. Tylko zachowanie tej, która juz tam jest. A zdjęcia kostki z Kartuz, pokazuja jak bardzo ona jest zaniedbana, przez kolejne świetne pomysły, kolejnych ekip rządzących. To nie jest wynik, prac inwestora, który ją układał tylko nastepców.
Lwica, chciałbym zauważyć, że po delikatnie nierównej drodze lepiej zapier...., niż jechać powoli i zaliczać dogłębnie każdą dziurę. @Lwica: W tamtych czasach jeździłem samochodami, które były warte tyle, ile kosztowała ostatnia naprawa oraz wlane paliwo. I właśnie fanaberie władzy przede wszystkim dotykają takich osób, które są w nieciekawej sytuacji finansowej. @Lwica: Dopóki nie ma całościowej wizji dla Kartuz, nie ma sensu robienie pojedynczych rzeczy, które wyłącznie utrudniają życie mieszkańców, a nie wpływają na poprawę wizerunku miasta. Równie dobrze można by było całkowicie zablokować centrum miasta dla ruchu kołowego i ... następnie niczego nie zrobić. Zobaczcie, jak wygląda rynek w Kościerzynie, a jak wyglądała ta kostka na Dworcowej w Kartuzach. Tu mamy kostkę na Dworcowej: http://kartuzy.info/wiadomosc,zdjecie,88974,Kartuzy-Asfalt-z-Dworcowej-badany-przez-prokurature.html Tu mamy Kościerzynę: https://www.google.pl/search?q=ko%C5%9Bcierzyna+rynek&tbm=isch&imgil=jSsfD78nqRiFGM%253A%253Bhttps%253A%252F%252Fencrypted-tbn3.gstatic.com%252Fimages%253Fq%253Dtbn%253AANd9GcSUeP7kXkNT9SdqAJ_yrujDUVnHNyiFVw2z2Uv0LTXkHeg_DpVL%253B600%253B439%253BowWQW-_xXFaB-M%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.domkinadwda.pl%25252Fde%25252Fgegend&source=iu&usg=__sR_A6cOM8lz4Kj2LvYm9Xijv9Dc%3D&sa=X&ei=HlPrUtDEDseshQeAq4DwCg&sqi=2&ved=0CDAQ9QEwAw&biw=1280&bih=923#facrc=_&imgdii=-c5Bw-GVvRrlgM%3A%3BqB1avGPNHK-MwM%3B-c5Bw-GVvRrlgM%3A&imgrc=-c5Bw-GVvRrlgM%253A%3B6MjKq2DmNLd3MM%3Bhttp%253A%252F%252Fd.naszemiasto.pl%252Fk%252Fr%252F49%252Fbc%252F4c38013609d14_o.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fpoznan.naszemiasto.pl%252Fartykul%252F487850%252Cw-sobote-10-lipca-koscierski-rynek-zamieni-sie-w-lazurowe%252Cid%252Ct.html%3B1500%3B1216 A to kłopoty z kostką w Kościerzynie: Kopia stąd: http://www.radiogdansk.pl/index.php/wydarzenia/item/3296-koscierzyna-cale-lato-beda-poprawiac-fuszerke-na-rynku.html Pozdrawiam Japco
@Lwica nic dodać nic ująć. Dobrze, że są ludzie którzy patrzą ponad własny czubek nosa i własne interesy.
Skoro nie ma pieniedzy na budowe drogi na Burchadztwo to wylaczyc ja z ruchu, czyli zamknac, a tak serio to zawsze bedzie i tak zle i tak niedobrze.
kostka to dobry pomysł, ale zamknięcie drogi (nie budowanie) tańsze a efekt taki sam.
A ja sie z wami nie zgodzę, znajdująca się w tym miejscu kostka nadałaby temu miejscu swego rodzaju klimatu. Tam i tak jest strefa zamieszkania więc, informacja o zuzywajacym się zawieszeniu w samochodzie... mija się z celem, w Koscierzynie cały rynek wyłożony jest kostką, i czy ktos z tego tytułu, nagminnie naprawia zawieszenie w swoim samochodzie? Ul. Dworcowa, Kościuszki, to nie "przelotówka"żeby po niej zapier.... Mamy coś, czego nie szanujemy i nie dostrzegamy potencjału tego miejsca. Zamiast tworzyc miejsca, w które warto przyjechac, zwiedzic, zatrzymac sie na dluzej, robi sie wszystko aby odstraszac turystów, a tylko w nich jest szansa na rozwój i zarobek, bo żaden wielki zakład tu nie powstanie, który zatrudniłby kilkaset osób. Asfalt, który położono na ul. Dworcowej mógł byc (przykładowo) wykorzystany na droge, na dojazd do Burchardztwa. Kartuzy, ogólnie są miastem zaniedbanym, brudnym, szarym. Wyjątkiem są bezpośrednie okolice Kolegiaty. To miejsce nabrało stylu, z przed ilus tam setek lat, tam naprawdę miło jest iśc na spacer, zaraz odezwą się, że ulica fatalna bo nie mozna samochodem przejechac czy nawet iśc, tylko że dla pieszych są chodniki. A jak ktos kupuje samochód i płacze, że musi wydawac pieniądze na elementy zawieszenia, które się zuzywaja, to niech kupi sobie taki samochód, na który go stac.
ja się zastanawiam co kartuscy radcy mają z tą kostką brukową? jakaś mania prześladowcza? naprawdę komuś przeszkadza ładne, równe skrzyżowanie? były tam dziury, w których kałuże sięgały po... kostki
Radnym, którzy chcieli zostawić kostkę, proponuję, aby sobie ściągnęli kilkaset metrów nawierzchni przed własnym domem, albo wyprowadzili się np. na Burchardztwo. Gdy do pracy dojeżdżałem na Burchardztwo, zawieszenie zużywało się o wiele szybciej niż, gdybym nie musiał jeździć po takich nierównościach. Tam jest odcinek z płyt. Taniej wychodzi wydać kasę na paliwo na dojazd z Kartuz do Żukowa, niż na paliwo + robienie zawieszenia przy dojeżdżaniu z Kartuz na Burchardztwo. Japco
magistrat "zapomniał" zgłosić roboty Wydziałowi Budowlanictwa, ale także... do jakiego wydziału??
Czemu lepiej po dziurach jeździć szybko? Oglądałem kiedyś pewien film. Zdaje się, że tytuł brzmiał: "Ciężka woda". Dwie ciężąrówki przewoziły nitroglicerynę - płynny materiał wybuchowy. Pewien odcinek drogi był nierówny. Każdy kierowca ciężarówki miał do wyboru: albo na tym odcinku jechać powoli, albo przed tym odcinkiem rozpędzić się i utrzymać dużą prędkość przez cały odcinek. Nie było możliwości, aby wyhamować z tej większej prędkości, gdyż w takim przypadku ciężarówka wpadłaby w drgania i nitrogliceryna by wybuchła. Inny przykład: ostatnio w TV mówiono o drodze lodowej (na rzece lub jeziorze), na której kierowcy mieli do wyboru: albo jechać do 20 km/h, albo w przedziale 40-70 km/h. Przyczyny mogą być dwie. Nie wiem, która jest właściwa: 1. Nierówności. I wtedy mamy analogiczną sytuację do tej powyżej. 2. Obliczono częstość drgań własnych konstrukcji, jaką jest droga lodowa, i stwierdzono, że przy prędkości w przedziale 20-40 km/h nastąpiłby rezonans konstrukcji drogowej. A tak z życia: spróbujcie wjechać do Kartuz od strony Dzierżążno z wyższą prędkością. Samochód będzie przelatywał nad dziurami. Dopiero przy hamowaniu samochód zacznie skakać. W tym czasie można stracić przyczepność... Jeśli ten sam odcinek pokona się powoli, przyczepności raczej się nie straci i samochód nie dostanie wycisku. Przypuszczalnie mamy tą samą zależność, jak na wcześniej opisanej drodze lodowej. Dalej: Na Dworcowej przy dworcu autobusowym chyba nie ma strefy ruchu. Oczywiście zakładam, że miałaś na myśli "strefę zamieszkania". Ha, napisałaś, że jest strefa ruchu, abym jeździł powoli, a zarazem stwierdziłaś, że kostka jest na jezdni, a nie na ciągu pieszym. Gdyby była strefa zamieszkania, jak założyłaś (a w tym miejscu powinna być strefa zamieszkania), to piesi mogliby korzystać z jezdni. Czyli kostka w tej formie by nie pasowała... Nie wazne. Kostki chyba nikt nie ukradł. Jedynie przykrył, jak było do tej pory. Gdyby ustalono koncepcję dla Kartuz, która zakładałaby łamanie sobie nóg na jezdni na ulicy Dworcowej (taki żart ;p ), to wystarczy chwilę poskakać z młotem pneumatycznym, a następnie pozbierać kawałki asfaltu :D Pozdrawiam Japco
Nie wiem czym sie sugerujesz twierdząc, że lepiej po dziurawej drodze poruszac sie z większa prędkością, anieżeli powoli, moze i masz takie doświadczenie, że wówczas jest lepiej dla Ciebie i Twojego pojazdu. Twoja sprawa, ale skoro w strefie ruchu i tak obowiązuje minimalna predkośc, wiec to czy będzie tam dziurawa kostka, czy dziurawy asfalt.. Zgadzam się, że w Kartuzach nie ma wizji na to miejsce wokół rynku, ale czy to oznacza, że mamy niszczyc coś co jest nieodzownie związane z historia tego miasta? Bo nam coś niepasuje? a potem bedziemy wracac do czegos, co wczesniej mielismy niejako na wierzchu, a teraz znowu zmieniła sie koncepcja. Czy żle się po niej chodzi... zapewne, ale jak by nie patrzec ta kostka jest na jezdni, a nie na chodniku, na ciągi piesze, mozna zastosowac kostkę, która jest mniej uciążliwa dla pieszych, a która by pasowała do tej na jezdni. Tylko się nie czepiaj, że czasami trzeba przejśc przez jezdnię. Pamiętasz jak była kostka na ul. Gdańskiej, oraz obecnej 3 maja? - swoja droga wiadomo co sie z nia stało? Jest sporo miast gdzie taka kostka jest, sa też miasta, gdzie wracaja do takiej kostki, aby jak najbardziej zblizyc sie do ich pierwotnego historycznego charakteru. Bardzo dobrze że piszesz o Koscierzynie, oraz tym jakie problemy miały władze z wykonawcą, to powinno dodatkowo dac do myslenia tym, którzy bedą nadzorowac oraz odbierac inwestycje, bo jak widac byle jak mozna zrobic nie tylko w Kartuzach, i zaznaczam nie chodzi mi o wymiane tej kostki, która jest pod asfaltem na inna, napewno gorszej jakości, mniej trwałą itd. Tylko zachowanie tej, która juz tam jest. A zdjęcia kostki z Kartuz, pokazuja jak bardzo ona jest zaniedbana, przez kolejne świetne pomysły, kolejnych ekip rządzących. To nie jest wynik, prac inwestora, który ją układał tylko nastepców.
Lwica, chciałbym zauważyć, że po delikatnie nierównej drodze lepiej zapier...., niż jechać powoli i zaliczać dogłębnie każdą dziurę. @Lwica: W tamtych czasach jeździłem samochodami, które były warte tyle, ile kosztowała ostatnia naprawa oraz wlane paliwo. I właśnie fanaberie władzy przede wszystkim dotykają takich osób, które są w nieciekawej sytuacji finansowej. @Lwica: Dopóki nie ma całościowej wizji dla Kartuz, nie ma sensu robienie pojedynczych rzeczy, które wyłącznie utrudniają życie mieszkańców, a nie wpływają na poprawę wizerunku miasta. Równie dobrze można by było całkowicie zablokować centrum miasta dla ruchu kołowego i ... następnie niczego nie zrobić. Zobaczcie, jak wygląda rynek w Kościerzynie, a jak wyglądała ta kostka na Dworcowej w Kartuzach. Tu mamy kostkę na Dworcowej: http://kartuzy.info/wiadomosc,zdjecie,88974,Kartuzy-Asfalt-z-Dworcowej-badany-przez-prokurature.html Tu mamy Kościerzynę: https://www.google.pl/search?q=ko%C5%9Bcierzyna+rynek&tbm=isch&imgil=jSsfD78nqRiFGM%253A%253Bhttps%253A%252F%252Fencrypted-tbn3.gstatic.com%252Fimages%253Fq%253Dtbn%253AANd9GcSUeP7kXkNT9SdqAJ_yrujDUVnHNyiFVw2z2Uv0LTXkHeg_DpVL%253B600%253B439%253BowWQW-_xXFaB-M%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.domkinadwda.pl%25252Fde%25252Fgegend&source=iu&usg=__sR_A6cOM8lz4Kj2LvYm9Xijv9Dc%3D&sa=X&ei=HlPrUtDEDseshQeAq4DwCg&sqi=2&ved=0CDAQ9QEwAw&biw=1280&bih=923#facrc=_&imgdii=-c5Bw-GVvRrlgM%3A%3BqB1avGPNHK-MwM%3B-c5Bw-GVvRrlgM%3A&imgrc=-c5Bw-GVvRrlgM%253A%3B6MjKq2DmNLd3MM%3Bhttp%253A%252F%252Fd.naszemiasto.pl%252Fk%252Fr%252F49%252Fbc%252F4c38013609d14_o.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fpoznan.naszemiasto.pl%252Fartykul%252F487850%252Cw-sobote-10-lipca-koscierski-rynek-zamieni-sie-w-lazurowe%252Cid%252Ct.html%3B1500%3B1216 A to kłopoty z kostką w Kościerzynie: Kopia stąd: http://www.radiogdansk.pl/index.php/wydarzenia/item/3296-koscierzyna-cale-lato-beda-poprawiac-fuszerke-na-rynku.html Pozdrawiam Japco