Reklama

Kartuzy. Dała się ponieść wyobraźni - wyhaftowała obraz na szkle

"Na szkle haftowane" - taki tytuł nosi najnowsza wystawa Murki Sykora, którą można oglądać w Kawiarence "Pod Refektarzem" w Kartuzach przez najbliższe dwa tygodnie. Pięć unikatowych dzieł sztuki działa na wyobraźnię i pozwala choć na chwilę oderwać się od szarej rzeczywistości.

W poniedziałek odbył się wernisaż Murki Sykory. Tym razem artystka zaprasza do obejrzenia wystawy, którą zatytułowała "Na szkle haftowane". Jak przyznaje, trudne a wręcz niewykonalne jest haftowanie na szkle. Tytuł posłużył jej za prowokację.

- To nie żart, ani pomyłka, to chęć sprowokowania rozmowy o fenomenie wyobraźni, tym sprytnym budowniczym, który w fantastyczny sposób potrafi wydobyć z nas "nowe światy". Wyobraźnia to siła, która pozwala wyjść poza ustalone schematy, wniknąć w światy nieznane i narzucić im porządek kategorii estetyki. Wyobraźnia to czarodziejskie okno na świat wolności, radości z nieograniczoną możliwością korzystania ze wzruszeń, świat, który mimo swej iluzoryczności daje wiele odwagi do tworzenia świata kreacji. Właśnie ta odwaga pozwoliła mi z wyobraźni wyhaftować coś na szkle - mówi Murka Sykora

Pięć unikatowych obrazów, które porywają w świat fantazji, można oglądać przez dwa tygodnie w Kawiarence "Pod Refektarzem" w Kartuzach.

Murka Sykora urodziła się w Sopocie. Jest absolwentką wydziału filologii Uniwersytetu Gdańskiego. Malarstwo, muzyka, poezja to te dziedziny sztuki, z którymi zaprzyjaźniona jest od zawsze. Główną inspiracją do tworzenia są jej rozliczne podróże po świecie.

To wszystko, co znajduje się na tafli szkła, strofach wierszy, w dźwiękach, to rodzaj wtórnego przeżycia, które poddaje właściwej danemu gatunkowi "obróbce". Ta komfortowa sytuacja, która pozwala na jednoczesne egzystowanie w kilku obszarach estetycznych, to jej radość, radość twórcy, którą spontanicznie niesie swoim odbiorcom.

Murka Sykora od wielu lat maluje na szkle. Ma za sobą wiele wystaw, w tym jedną za granicą. Szkło, jak twierdzi artystka, stwarza niezwykłe wręcz możliwości, ale i ogromne ograniczenia. Może dlatego tak niewielu artystów zajmuje się tą dziedziną?

Malarstwo na szkle, które uprawia, jest zupełnie różne od "świątkowo - ludowego" spotykanego w naszych kraju. Jest formą filozoficznej zadumy i zabawą ornamentem i kolorem. Artystka twierdzi - jeżeli zrozumie się kapryśną, a zarazem piękną naturę szkła, to można popaść w namiętność. "Ofiarą" takiej namiętności jest właśnie ona - Murka Sykora.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości