Jest ciemno, a latarnie nie działają, aż strach chodzić nocą po promenadzie - alarmuje nasz czytelnik. Problem jest już znany w kartuskim Urzędzie Miejskim, jak się dowiedzieliśmy, oświetlenie powinno zostać naprawione w przeciągu tygodnia.
Kartuska promenada była jedną z najbardziej wyczekiwanych inwestycji zrealizowanych w ostatnich latach w gminie Kartuzy. Pomysł jej budowy pojawił się kilka dobrych lat temu, jednak pierwsze prace projektowo rozpoczęto w 2010 roku, po włączeniu tego obszaru do planu zagospodarowania przestrzennego. Rok później gmina Kartuzy podpisała z Lokalną Grupą Rybacką "Kaszuby" umowę o dofinansowanie zadania.
Później pojawił się problem ze znalezieniem funduszy na budowę promenady, bowiem okazało się, że najniższa ze złożonych ofert była znacznie wyższa niż środki zarezerwowane na to zadanie. Procedurę konkursową została więc powtórzona, z lekką modyfikacją zakresu prac. Do puli dołożono zaś dodatkowe pół miliona złotych. Ostatecznie więc budowa Promenady Asesora wyniosła 2.500.000 zł, a mieszkańcy Kartuz mogli zacząć z niej korzystać w 2012 roku.
Teraz jednak pojawiła się pierwsza rysa na ponad dwumilionowej inwestycji. Jak alarmują nasi czytelnicy, po zmroku zamiast oczekiwanej
- To chyba oczywiste, że w kompletnym mroku nikt nie czuje się do końca komfortowo i bezpiecznie. Myślę, że warto coś z tym zrobić, zwłaszcza, że Promenada Asesora to wizytówka Kartuz - oburza się nasz czytelnik.
Problem jest znany urzędnikom kartuskiego magistratu.
- Awaria została zgłoszona wykonawcy, który w przeciągu tygodnia powinien usunąć problem, w ramach gwarancji - mówi pracownik Wydziału Komunalnego Urzędu Miejskiego w Kartuzach.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze