18 stycznia ich życie wywróciło się do góry nogami. Żywioł pochłonął część tego, co tworzyli całe życie. Parter domu został zniszczony. Teraz potrzebna jest pomoc, by mieszkańcy budynku przy ul. Chmieleńskiej w Kartuzach, jak najszybciej mogli odbudować to, co strawił pożar.
We wtorkowe popołudnie doszło do pożaru budynku mieszkalnego przy ul. Chmieleńskiej w Kartuzach. Ogień strawił parter budynku jednorodzinnego. Przyjaciele poszkodowanych postanowili pomóc im, jak najszybciej odbudować to, co zniszczył żywioł. Zorganizowali zrzutkę.
- Ktoś mądry kiedyś powiedział, że człowiek to wspaniała istota, ponieważ gdy widzi, że inni potrzebują pomocy, nie waha się jej okazać. Kilka dni temu nasza koleżanka z pracy przeżyła z rodziną koszmar, którego nikt z nas nie chciałby doznać. Pożar, który wybuchł w jej domu w Kartuzach przy ulicy Chmieleńskiej, strawił cały parter budynku. Każda kwota, którą Państwo wpłacicie na konto, będzie mile widziana. Prośbę kierujemy do wszystkich, którzy wiedzą czym jest utrata miejsca, do którego wracamy po pracy, do rodziny - pisze założycielka zrzutki.
Reklama
Pomóc można wpłacając środki na konto zbiórki - https://zrzutka.pl/zapcfx.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To trzeba było się ubezpieczać
jeszcze w życiu nie słyszałem żeby ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie jeżeli chodzi o nieruchomość. Bo trzeba mieć komin czyszczony co roku przez kominiarza, kwity od elektryka że wszystko jest ok co parę lat. A jak kupisz dom i okaże się że jest inny metraż niż zakładał projekt - to też nie nie wypłacą.
DOKLADNIE!!!! ONI NIE WYPŁACAJĄ
A gdzie ubezpieczenie? Po za tym ubezpieczyciel musi obejrzeć i oszacować dom i mieć wgląd do dokumentacji czy wszystko się zgadza. A jak nie to nie ubezpiecza. Agent powinien wziąć swój błąd na klatę i z własnych pieniędzy wypłacić odszkodowanie ale żyjemy w takim kraju jakim żyjemy więc... Ważniejsze jest dobro korpo niż czlowieka.
Legalni złodzieje też muszą z czegoś żyć.
ZNAJAĆ ŻYCIE MYSLAC ZE MASZ UBEZPIECZENIE NIE WYPŁACĄ..!!!!!! CI ZLODZIEJE BEDĄ SZUKAĆ DZIURY W CALYM ZEBY NIE WYPLACIC
Szok, ubezpieczony olewa przeglądy a potem zdziwienie, że nie chcą takiemu płacić. XD
To trzeba było się ubezpieczać
jeszcze w życiu nie słyszałem żeby ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie jeżeli chodzi o nieruchomość. Bo trzeba mieć komin czyszczony co roku przez kominiarza, kwity od elektryka że wszystko jest ok co parę lat. A jak kupisz dom i okaże się że jest inny metraż niż zakładał projekt - to też nie nie wypłacą.
DOKLADNIE!!!! ONI NIE WYPŁACAJĄ