Reklama

Kartuzy. Niewielkie zainteresowanie rynkiem kwiatowo-warzywnym?

W minioną sobotę po raz pierwszy w Kartuzach rolnicy i przedsiębiorcy mogli wystawić swoje produkty na sprzedaż na "Rynku Kwiatowo-Warzywnym". Inicjatywa póki co, jednak spotkała się z niewielkim zainteresowaniem z ich strony. Burmistrz Kartuz zapewnia jednak, że wraz z upływem czasu handlujących powinno pojawiać się coraz więcej.

"Rynek Kwiatowo-Warzywny" to inicjatywa burmistrza Kartuz, która miała zagospodarować część płyty kartuskiego rynku i ożywić go. Bezpłatnie udostępniono ją dla artystów i twórców ludowych, którzy mieli tam tworzyć, eksponować i sprzedawać swoje prace. Oprócz tego działkowcy, czy producenci sprzedający własne, świeże płody rolne oraz runo leśne, mogą wystawiać na sprzedaż swoje produkty w każdą sobotę od godziny 7.00 do 12.00.

Tych jednak wciąż jest niewielu, jak dotąd spotkaliśmy tylko jedną handlującą tam osobę. Również i pierwszy "Rynek Kwiatowo-Warzywny", który odbył się w sobotę, przyciągnął niewielką liczbę handlarzy.

- Mam nadzieję, że rynek kwiatowo-warzywny jeszcze ruszy. Z tego co mi wiadomo, to handlowała tam jedna, czy dwie osoby. Ale minęła dopiero pierwsza sobota, w przyszłym tygodniu będziemy mogli dopiero zobaczyć realne zainteresowanie handlem w tym miejscu - mówi burmistrz Kartuz, Mieczysław Grzegorz Gołuński.

Pozostaje więc liczyć na to, że wraz z upływem czasu handlarze przyzwyczają się do nowego miejsca.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ladybird - niezalogowany 2015-08-07 11:34:14

    E tam, to dopiero początki, mnóstwo ludzi sprzedaje pod sklepami jajka, jagody, grzyby itd. teraz będą mogli też sprzedawać na Rynku, po legalu. Ja tam z chęcią będę zaglądać, bo w dni powszednie już tych handlarzy nie ma jak wracam z pracy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kaszub7 - niezalogowany 2015-08-06 08:12:54

    Z tym rynkiem to jest po prostu na siłę... Wymyśliłby MGG coś konkretnego. Gdy zejdzie ze stołka powie, że starał się jak mógł, ale społeczeństwo nie chciało.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    info - niezalogowany 2015-08-05 23:36:51

    Dla turysty mamy syf w jeziorze, krowy w wodzie, ich "bączki" na dzikich plażach i całe dwa "publiczne" kąpieliska. Z kajaków i rowerków mogą podziwiać tysiące kilometrów zaniedbanej i zarośniętej linii brzegowej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości