Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
czyli co ? kompetentni urzędnicy znowu w akcji ? Moim zdaniem właściciel powinien wejść na drogę prawną, "ktoś" zanieczyścił mu jezioro, które w efekcie straciło na wartości. Winnych należny znaleźć, ukarać i obciążyć kosztami przywrócenia do stanu pierwotnego.
p.s. nie lubię Gołuńskiego, ale nie sądzę, że to on zanieczyścił jeziora w Kartuzach. Jeziora w Kartuzach to śmierdzący temat bo przedsiębiorstwo odpowiadające za odbiór ścieków i ich oczyszczanie ma chyba nierozwiązywalny problem z rozliczaniem się z kasy.
Może gminna spółka KPWiK wypowie się gdzie odprowadza "kanalizację burzową" i czy wszystkie podłączone do kanalizacji szamba zostały fizycznie zlikwidowane. Wydaje się, że wysokość opłat za wodę i ścieki powinna wystarczyć na oczyszczenie wszystkich jezior w Kartuzach. Opowieści o przejmowaniu jezior na Skarb Państwa to jakieś brednie. Może właściciele jeziora zażądają odszkodowania od gminy za zniszczenie ich jeziora??? Stanowisko właścicieli wynika z powtarzania bredni jakimi raczyła mieszkańców poprzednia władczyni Kartuz i okolic. Myślenie, że można komuś nawrzucać śmieci na jego nieruchomość a z posprzątanie żądać zapłaty ?? Takie myślenie prezentowała poprzednia wadza.
Przeciez poprzednia burmistrz nie dbala o oczyszczanie jezior czy wysypiska smieci. MGG mowil ze bedzie supper jak go wybierzemy. No i jest tak samo jak poprzednio - smrod. Dziwne ze kartuzy info jakos nie pieja z zachwytu. Oczywiscie ludzie sa winni , on nie.
czyli co ? kompetentni urzędnicy znowu w akcji ? Moim zdaniem właściciel powinien wejść na drogę prawną, "ktoś" zanieczyścił mu jezioro, które w efekcie straciło na wartości. Winnych należny znaleźć, ukarać i obciążyć kosztami przywrócenia do stanu pierwotnego.
p.s. nie lubię Gołuńskiego, ale nie sądzę, że to on zanieczyścił jeziora w Kartuzach. Jeziora w Kartuzach to śmierdzący temat bo przedsiębiorstwo odpowiadające za odbiór ścieków i ich oczyszczanie ma chyba nierozwiązywalny problem z rozliczaniem się z kasy.
Może gminna spółka KPWiK wypowie się gdzie odprowadza "kanalizację burzową" i czy wszystkie podłączone do kanalizacji szamba zostały fizycznie zlikwidowane. Wydaje się, że wysokość opłat za wodę i ścieki powinna wystarczyć na oczyszczenie wszystkich jezior w Kartuzach. Opowieści o przejmowaniu jezior na Skarb Państwa to jakieś brednie. Może właściciele jeziora zażądają odszkodowania od gminy za zniszczenie ich jeziora??? Stanowisko właścicieli wynika z powtarzania bredni jakimi raczyła mieszkańców poprzednia władczyni Kartuz i okolic. Myślenie, że można komuś nawrzucać śmieci na jego nieruchomość a z posprzątanie żądać zapłaty ?? Takie myślenie prezentowała poprzednia wadza.