Reklama

Kartuzy. Poza służbą pospieszył z pomocą osobie poszkodowanej w wypadku

Jadąc na służbę, natrafił na wypadek drogowy. Natychmiast przystąpił do udzielenia pierwszej pomocy przedmedycznej kobiecie w ciąży, która ucierpiała w zdarzeniu. Mowa o Marcinie Megierze, funkcjonariuszu Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach. - Każdy z nas zrobiłby to samo, akurat w tym przypadku, to ja byłem pierwszy na miejscu zdarzenia - zaznacza ratownik. Postawa strażaka została wyróżniona przez jego przełożonych.

W niedzielny poranek, 7 lutego, na trasie Kartuzy - Ręboszewo doszło do wypadku drogowego. Kierująca oplem corsą 19-latka, jadąc od strony Kartuz najprawdopodobniej na łuku drogi, na śliskiej nawierzchni straciła panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechała na pobocze, gdzie prowadzony przez nią pojazd dachował.

Szczęśliwie dla poszkodowanej trasą przejeżdżał Marcin Megier, funkcjonariusz KP PSP w Kartuzach, który natychmiast podjął działania ratownicze przez co przyczynił się do bezpośredniego uratowania zdrowia kobiecie będącej w czwartym miesiącu ciąży.

- Postawa tych, którzy poza służbą włączają się w ratowanie zdrowia i życia ludzi, zasługuje na wyróżnienie. To właściwe zachowanie, oczekiwane przez osoby poszkodowane, wymaga również słów uznania. Myślę, że każdy z nas zrobiłby to samo, tylko okoliczności zrządziły, że padło na mł. asp. Marcina Megiera - podkreśla Komendant Powiatowy PSP w Kartuzach, st. bryg. Edmund Kwidziński.

Za wzorowe wykonywanie zadań poza służbą mające na celu uratowanie zagrożonego zdrowia poszkodowanej w wypadku drogowym, mł. asp. Marcin Megier został wyróżniony nagrodą pieniężną.

- Cieszę się, że ktoś to docenił, ale to jest nasza służba. Ratujemy zdrowie i życie ludzi na co dzień. Każdy z nas zrobiłby to samo, akurat w tym przypadku, to ja byłem pierwszy na miejscu zdarzenia. Nie udzielałem jednak pomocy sam. Zatrzymał się także inny kierowca - zaznacza Marcin Megier.

Jak dodaje, udzielenie pierwszej pomocy przedmedycznej jest obowiązkiem każdego, dlatego przypomina jak należy się zachować, gdy zauważymy, że ktoś potrzebuje naszej pomocy.

- Po pierwsze należy ocenić, czy miejsce zdarzenia jest bezpieczne. Trzeba pamiętać o najważniejszej zasadzie, że dobry ratownik, to żywy ratownik. Gdy jest bezpiecznie, podchodzimy do osoby poszkodowanej. Sprawdzamy, czy jest przytomna. Jeżeli jest przytomna, oceniamy, czy doznała jakichś urazów. Jeżeli osoba jest nieprzytomna, udrażniamy drogi oddechowe. Sprawdzamy oddech przez minimum 10 sekund. Jeżeli oddech nie jest wyczuwalny, dzwonimy pod numer alarmowy i informujemy służby, gdzie i co się wydarzyło oraz, że mamy osobę nieprzytomną i przystępujemy do RKO (resuscytacji krążeniowo-oddechowej - przyp. red.). Jeżeli osoba oddycha również wzywamy pomoc, a poszkodowanego układamy w pozycji bocznej ustalonej - instruuje Marcin Megier.

Pamiętajmy, że my też możemy znaleźć się na miejscu ofiary, a wówczas będziemy zdani na pomoc innych. Dlatego reagujmy zawsze, gdy zajdzie potrzeba.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    JANTAR750 - niezalogowany 2016-02-20 12:12:07

    Kaszub. Ten strażak nie zdążył dojechać i już pełnił służbę, a Ty piszesz żeby pisać

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kaszub111 - niezalogowany 2016-02-16 19:02:36

    jadąc na służbe udzielił pomocy...czyli nie stawił sie na czas na służbę i za to mu jeszcze dali nagrode??? Tacy mogą... ja jagbym sie spoznił do pracy lub gdybym nie pojawił sie wcale to bym dostał nagane lub w najlepszym wypadku opie....!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Crzyhoo - niezalogowany 2016-02-16 13:15:10

    Trochę szkoda, że "zwykłym" obywatelom (nie policjantom, nie strażakom) nie udziela się wyróżnienia w takich sytuacjach, bo pewnie miałbym na swoim koncie już kilka takich wyróżnień. Jako kierowca udzielam pomocy w wypadkach, bo po prostu to mój obowiązek. Może kiedyś zostanę strażakiem ;). Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości