Szkoła Podstawowa nr 2 w Kartuzach obchodziła swoją wielką uroczystość - jubileusz 60-lecia istnienia. Z tej okazji szkolne mury odwiedziło wielu znamienitych gości: władze samorządowe, przedsiębiorcy, dyrektorzy placówek oświatowych, a także absolwenci i emerytowani nauczyciele. W prezencie szkoła otrzymała nowy sztandar.
Jubileusz sześćdziesięciolecia istnienia obchodzony był w Szkole Podstawowej nr 2 im. Mikołaja Kopernika w Kartuzach z wielką pompą. Nic dziwnego, nie każda szkoła może przecież poszczycić się podobną rocznicą. Piątkowa uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w kolegiacie pw. Wniebowzięcia NMP w Kartuzach. W kościele poświęcono nowy sztandar, replikę sztandaru z roku 1973.
Następnie uczestnicy w długim korowodzie przemaszerowali ulicami w kierunku placówki. Do rytmu przygrywała orkiestra dęta OSP Kartuzy Najmłodsi uczniowie dumnie paradowali w żółtych czapeczkach. Kiedy dzieci i dorośli rozsiedli się już w szkolnej auli, wszystkich powitała dyrektor placówki Danuta Rek. Zwróciła uwagę na to, że większości obecnych kartuska "dwójka" jest bardzo bliska.
- Trudno być obojętnym wobec miejsca, w którym spędziło się sporą część swojego życia. Zaszczytna jubilatka od sześćdziesięciu lat przyjmuje w swoje mury kolejne pokolenia uczniów. Nie sposób nie zauważyć, że panuje tutaj wyjątkowa, rodzinna atmosfera. Uczą tutaj pedagodzy, którzy doceniają znaczenie tradycji i utrzymują wysoki poziom nauczania - mówiła dyrektor SP nr 2.
Wśród zebranych zasiadał wojewoda pomorski Roman Zaborowski, starosta powiatu Janina Kwiecień, przewodniczący rady powiatu Edmund Kwidziński, burmistrz Kartuz Mirosława Lehman, senator Dorota Arciszewska - Mielewczyk oraz przedstawiciele różnych instytucji, przedsiębiorstw i stowarzyszeń. Nie zabrakło także dyrektorów szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z całego powiatu kartuskiego.
Po przekazaniu sztandaru, każdy z gości symbolicznie wbił swój gwóźdź w drzewce. Wprawdzie przez chwilę panowało zamieszanie - zapomniano o tym, by przygotować młotek, ale szybko uporano się z tym drobnym problemem. Nie zabrakło tez słów podziękowań, kwiatów i gratulacji. Zwłaszcza absolwenci i emerytowani nauczyciele zapewniają, że "dwójkę" wspominają niezwykle miło.
Daria Kaszubowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze