Mimo sprzeciwu części radnych, a także mieszkańców i negatywnej opinii Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, radni Rady Miejskiej w Kartuzach przyjęli miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla rejonu jeziora Klasztornego Małego.Większością głosów odrzucili też zgłaszane uwagi mieszkańców. Tym samym inwestor ma zielone światło, by wybudować tam osiedle mieszkaniowe. Zgodnie z przyjętym planem może tam powstać siedem trzykondygnacyjnych budynków.
Plany zagospodarowania terenów nad jeziorem Klasztornym Małym w Kartuzach już od kilku lat budzą spore emocje wśród lokalnej społeczności. Nie raz temat ten był poruszany na sesjach Rady Miejskiej w Kartuzach i zawsze kończył się burzliwą dyskusją.
Sprawa powróciła na środowej sesji. O nieprzyjmowanie planu w ustalonej formie do radnych zaapelował m.in. Andrzej Bystron - prezes Stowarzyszenia Głos Mieszkańców.
- Do tego tematu pochylaliśmy się już kilka lat temu. Było wielkie zaangażowanie mieszkańców i poruszenie. Krążymy od koncepcji do koncepcji. Dziś powracamy do sprawy, choć zmieniony plan nie został wyłożony do kolejnej konsultacji mieszkańców. Idziecie na skróty. I to nie tylko pod względem proceduralnym. Jako stowarzyszenie zaskarżymy tę uchwałę, jeśli ją państwo przegłosujecie. Zgoda na zabudowanie tego terenu nie przyniesie wam chwały i dumy, a wręcz przeciwnie. Każdy z państwa indywidualnie bierze odpowiedzialność za przyszłość tego miasta. Zwróćcie uwagę, że przestrzeń zieleni w naszym mieście uszczupla się. Nie zabudowujmy naszych jezior. Nie bez powodu właśnie w tym rejonie wybudowali się Kartuzi, bo jest to piękny zakątek naszego miasta, zwany Rajem Maryi. Jest to nasza historia. Proszę o refleksję w tym zakresie i odwagę. Wyhamujcie ten temat, jeśli macie odwagę - apelował Andrzej Bystron.
Reklama
Radna Aneta Roszkowska zawnioskowała z kolei o notarialny zapis, by zobowiązać inwestora do tego, by dostęp do strefy rekreacji i zieleni na osiedlu, które ma pwostać nad jeziorem Klasztornym Małym mieli wszyscy mieszkańcy, a nie tylko osoby, które będą zamieszkiwać nowopowstałe bloki.
Radny Mariusz Treder zaapelował natomiast m.in. o równe traktowanie przedsiębiorców przez władze gminy.
- To, że w tym temacie jest negatywna opinia Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wszyscy wiedzą. Cieszę się, że mamy lokalnego dewelopera, który buduje mieszkania dla naszych mieszkańców, ale proszę o równe traktowanie wszystkich przedsiębiorców naszej gminy. Niektórym przedsiębiorcom się pomaga, jak w tym przypadku, a innym utrudnia - jak państwu Zarembom. Stawia się ławki, znaki, utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej. Apeluję więc o równe traktowanie wszystkich przedsiębiorców - wnosił radny Mariusz Treder.
Reklama
Warto także dodać, że jedną z osób składających uwagi do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego brzegu jeziora Klasztornego Małego był radny Jacek Wesołowski. Wnioskował on m.in. o oddalenie zabudowy zarówno od brzegu jeziora, jak i ulicy PCK, by zachować oś widokową na Gaj Świętopełka i Wyspę Łabędzią.
Złożył też wniosek formalny, by wniesione uwagi do planu głosować oddzielnie. Niemniej większością głosów radni nie przychylili się do tego wniosku. Stosunkiem głosów 16 "za", przy dwóch przeciwnych i trzech wstrzymujących odrzucili też wszystkie wniesione do planu uwagi.
Tym samym mimo sprzeciwu radnych poprzedniej, jak i części obecnej kadencji, jak również mieszkańców i negatywnej opinii Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, ostatecznie uchwalono nowe zapisy planu dla tego rejonu, które dają inwestorowi zielone światło do wybudowania tam osiedla mieszkaniowego.
Dodajmy, że zgodnie z przyjętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego przy ul. PCK w Kartuzach może powstać osiedle siedmiu trzykondygnacyjnych budynków. Jak informuje kartuski magistrat, projekt inwestoda zakłada także utworzenie ogólnodostępnego terenu dla mieszkańców – ze ścieżką pieszo-rowerową, placem zabaw oraz utworzenie we współpracy z gminą platformy widokowej i punktu widokowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo mnie niepokoi, że drogi władzy i społeczeństwa się rozchodzą w tak ważnej dla miasta kwestii. Proponuję więc żeby deweloper w ramach załagodzenia sprawy oddał jedno mieszkanie darmo mieszkańcom przez losowanie. Sądzę, że wszyscy będą zadowoleni. ;)
Bardzo mnie niepokoi, że drogi władzy i społeczeństwa się rozchodzą w tak ważnej dla miasta kwestii. Proponuję więc żeby deweloper w ramach załagodzenia sprawy oddał jedno mieszkanie darmo mieszkańcom przez losowanie. Sądzę, że wszyscy będą zadowoleni. ;)
Bardzo mnie niepokoi, że drogi władzy i społeczeństwa się rozchodzą w tak ważnej dla miasta kwestii. Proponuję więc żeby deweloper w ramach załagodzenia sprawy oddał jedno mieszkanie darmo mieszkańcom przez losowanie. Sądzę, że wszyscy będą zadowoleni. ;)
Bardzo mnie niepokoi, że drogi władzy i społeczeństwa się rozchodzą w tak ważnej dla miasta kwestii. Proponuję więc żeby deweloper w ramach załagodzenia sprawy oddał jedno mieszkanie darmo mieszkańcom przez losowanie. Sądzę, że wszyscy będą zadowoleni. ;)