Reklama

"Kaszëbskô Pipa" już po raz piąty

Cezary Zemło z Szamotuł i Julian Drabent z Konina zostali tegorocznymi Mistrzami Kaszub w Wolnym Paleniu Fajki. Ostrzycka impreza po raz kolejny zaskoczyła, a organizatorzy przygotowali dla przybyłych wyjątkową atrakcję. Przed rokiem było to rozpalenie najdłuższej, bo 10-metrowej fajki na świecie. Tym razem częstowano tytoniem z ogromnej, dwumetrowej tabakiery.

Zabawa rozpoczęła się wczesnym popołudniem na parkingu przed Centrum Informacji Turystycznej w Ostrzycach. Tradycyjnie już w miejscu tym spotkali się najwięksi miłośnicy "pykania", nie tylko z Kaszub. W ten szczególny dzień przyjemność palenia ma jednak szczególne znaczenie, jako że ci, którzy zdecydowali się zasiąść do stołu, przystąpili do rywalizacji o tytuł Międzynarodowego Mistrza Kaszub w Wolnym Paleniu Fajki.

Organizatorzy, jak co roku, przygotowali dla uczestników dwie konkurencje. Pierwsza polegała na wypaleniu 1,5 g tytoniu w fajce glinianej. Tu najlepszy okazał się Cezary Zemło, który osiągnął wynik 30 minut i 29 sekund. Drugie miejsce i tytuł wicemistrzowski przypadł Julianowi Drabantowi (29 minut, 40 sekund), zaś trzecią lokatę w gronie 29 śmiałków zajął Waldemar Badziąg (28 minut, 12 sekund).

Druga z konkurencji - "Pipie z Krëszczi", stanowiła już prawdziwe wyzwanie, gdyż fajczarze mieli za zadanie wypalić trzy gramy tytoniu. Fajkę glinianą zamieniono przy tym na drewnianą, a konkretnie klonową. Jak się okazało, skład podium był dokładnie taki sam jak w przypadku "Kaszëbskô Pipy". Zmieniła się jedynie kolejność, i to tylko na pierwszych dwóch miejscach. Triumfował Julian Drabent z czasem 1 godzina, 8 minut i 47 sekund, przed Cezarym Zemło (1 godzina, 6 minut i 25 sekund) oraz Waldemarem Badziąg (1 godzina, 3 minuty i 7 sekund).

Warto dodać, że honoru gospodarzy dzielnie bronił Marian Kowalewski, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Somoninie, a więc organizator imprezy, który czasem 1 godzina, 2 minuty i 28 sekund zajął fantastyczne czwarte miejsce, najlepsze spośród wszystkich Kaszubów biorących udział w Mistrzostwach.

Dodatkową atrakcją zabawy było częstowanie wszystkich chętnych tytoniem z wysokiej na dwa metry, drewnianej i pięknie rzeźbionej tabakiery. Jej twórcami są Czesław Bielicki i Czesław Bir, a więc ci sami artyści, spod których rąk wyszła najdłuższa fajka świata - także obecna na sobotniej imprezie.

"Kaszëbskô Pipa" to nie tylko "pykanie" fajki, ale także promocja kaszubskiego folkloru i wspólna zabawa. Stąd też uczestnikom Mistrzostw cały czas przygrywała kapela "Kurde Mol", a wieczorem rozpoczęła się biesiada z zespołem Składak.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2011-05-21 18:26:33

    pipa to poniekąd wulgaryzm - dlaczego zatem się tu szerzy wulgaryzmy? pytanie do znawcy polskiego, ob.Draba jak napisałem gdzie tam j-e-b-a-k-a to mi zaraz jak w PRL wyskoczyło - CENZURA i wyraz znikł ... a powiedz którejś - Ty pipo ... :rolleyes::rolleyes: Dodane sob 21 maj 2011 18:28:52 CEST : "Przed rokiem było to rozpalenie najdłuższej, bo 10-metrowej fajki świata." sorki, ale co to jest 10-metrowa fajka świata? faja Murzyna czy fajka pokoju ... to rozumiem, ale fajka świata? :lol::lol::lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości