Zabawy, gry, wizyta Mikołaja, czy turniej w piłkę ręczną - między innymi takie atrakcje czekały na uczestników II Turnieju Mikołajkowego Artur Siódmiak Camp, który w sobotnie popołudnie odbył się na sali Zespołu Szkół w Kiełpinie.
- Mam nadzieję, że dzisiejszy turniej będzie wielką frajdą i możliwością spotkania z rówieśnikami. Dziękuję panu Arturowi za to, że jest tu z nami, w Kiełpinie, już od dłuższego czasu i wspólnie z nami działa, by promować sport i piłkę ręczną - mówił burmistrz Mieczysław Gołuński, otwierając sobotni turniej.
Podczas wydarzenia nie mogło też zabraknąć jego inicjatora, a więc wieloletniego reprezentanta Polski w piłce ręcznej Artura Siódmiaka, który w Kiełpinie prowadzi Akademię Piłki Ręcznej swojego imienia.
- Od kilku lat współpracujemy z gminą Kartuzy. Jest to bardzo owocna współpraca. Taką imprezę jako fundacja organizujemy co roku. Myślę, że jest to fajna inicjatywa. Dzieci miło spędzają czas, otrzymują prezenty od Mikołaja. Później odbywa się turniej klas gimnazjalnych w piłce ręcznej - podkreślał Artur Siódmiak.
- Dzieci potrzebują emocji, wrażeń, rywalizacji. Radość dzieci jest ogromna. Myślę, że te dwie godziny, które spędziły zapadną im w pamięci. Jako rodzina sportowa, bo z takowej się wywodzę, często musimy oddawać społeczeństwu niejako to co otrzymaliśmy, bo trzeba dbać o tę tężyznę fizyczną tych dzieciaków. Element zabawy i gier przekłada się na zainteresowanie sportem i lepszą frekwencją uczęszczania na wychowanie fizyczne, a to ważne abyśmy mieli zdrowe społeczeństwo - podsumował sportowiec.
W turnieju wzięły udział cztery drużyny: KS Sokół Kościerzyna, UKS Trops Kartuzy, SPR Wybrzeże Gdańsk oraz Fundacja Akademia Sportu.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze