Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek na terenie jednego z sklepów w Kiełpinie. 42-letni mężczyzna groził pozbawieniem życia przy użyciu przedmiotu przypominającego broń palną 16-letniemu chłopcu. Kartuscy policjanci szybko namierzyli i zatrzymali 42-latka w jego mieszkaniu. W trakcie sprawdzania pomieszczeń funkcjonariusze znaleźli pistolet zasilany gazem oraz 2 sztuki broni tzw. „wiatrówki”.
We wtorek po godzinie 18 dyżurny kartuskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w jednym z sklepów na terenie Kiełpina, klient sklepu miał mierzyć do innego klienta przedmiotem przypominającym broń, a następnie opuścił sklep.
- Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci, którzy ustalili przebieg zdarzenia oraz rysopis mężczyzny. 15 minut po zdarzeniu zatrzymano podejrzanego w miejscu zamieszkania. Okazał się nim 42-letni mężczyzna. Jak ustalono, powodem zdarzenia miał być spór dotyczący wcześniejszego uszkodzenia mienia przez 42-latka. Badanie na zawartość alkoholu w organizmie w chwili zatrzymania wykazało u niego ponad 3 promil. 42-latek trafił do policyjnej izby zatrzymań. W trakcie sprawdzania pomieszczeń policjanci znaleźli 1 jednostkę broni zasilanej gazem oraz 2 sztuki broni tzw. „wiatrówki” - informuje st. asp. Teresa Rekowska-Dera z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Reklama
- Przypomnijmy, że za groźby karalne grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności - dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O proszę. Do kraju chcę wrócić, a u nas jak na dzikim zachodzie. Do kina nie trzeba iść, ani do woja. Wystarczy po prostu u nas mieszkać. Co to się z tą Polską porobiło...
O proszę. Do kraju chcę wrócić, a u nas jak na dzikim zachodzie. Do kina nie trzeba iść, ani do woja. Wystarczy po prostu u nas mieszkać. Co to się z tą Polską porobiło...