Reklama

Kłopot z "Kłopotkiem"

Od kilku dni trwa akcja poszukiwania starego lub nowego domu dla psa, który przybłąkał się pod jedną z posesji w Grzybnie. Pani Alicja, która zatroszczyła się o zwierzę nie może go przygarnąć na stałe. Robi jednak co może, by psiak znalazł właściciela, która zapewni mu ciepłą i pełną uczuć "emeryturę".

"Kłopotek", bo tak tymczasowo nazwano czworonoga, to około 10-letni pies w typie owczarka niemieckiego.

- Przybłąkał się trochę zaniedbany, niedożywiony, ale jest zdrowy, odrobaczony i nie posiada insektów. W domu zachowuje się wzorowo, nie psoci, a swoje potrzeby załatwia podczas spacerów. Widać, że przywiązuje się do człowieka, a z racji wieku jest trochę przygłuchy, dużo śpi i lubi jeździć samochodem - charakteryzuje psa pani Alicja, która zapewniła mu tymczasową opiekę.

Kłopotek pojawił się pod jej domem przed kilkoma dniami. Jak podejrzewa, może to być ofiara sylwestrowych wystrzałów, bo wyglądał jakby już od kilku dni błąkał się po okolicy. Dzięki niej pies mógł się ogrzać, dostał jeść, pić i trafił do weterynarza, gdzie przeszedł podstawowe badania. Obolały bok świadczyć może też o tym, że potracił go samochód. Czworonóg jest jednak zdrowy, pogodny i szybko przywiązuje się do człowieka. Niestety u Pani Alicji zostać nie może. Właściciel domu, który wynajmuje kategorycznie się temu sprzeciwia.

Dlatego też, jeszcze tego samego dnia pani Alicja wywiesiła w okolicy 40 ogłoszeń. Informacje o znalezionym piesku znalazły się także na facebooku i niektórych lokalnych mediach. Niestety nie spotkało się to z żadnym odzewem. Pomóc zgodził się także ksiądz, który chodząc z kolędą pokazuje ogłoszenie ze zdjęciem zwierzęcia, a także kilka organizacji dbających o zwierzęta. Wszyscy starają się, by Kłopotka odnaleźli jego dotychczasowi właściciele lub by on odnalazł nowy dom.

- To przesympatyczny psiak, który od czasu do czasu pogłaskania, spojrzenia człowiekowi z wdzięcznością za okazaną dobroć w oczy, przytulenia się do nogi, miski z wodą i drugiej z karmą. Mimo swoich gabarytów, nie ma on dużych potrzeb żywieniowych. Nadaje się bardzo na psa do towarzystwa dla osób samotnych, bądź ustatkowanych - zachęca pani Alicja. - Razem z nim zostanie przekazane trochę jedzenia i posłanie. Tu, gdzie przebywa obecnie zostać nie może. Jeśli nie znajdziemy dla niego kawałka podłogi u dobrych ludzi, psinka niestety trafi do schroniska, co w jego wieku, nie jest dobrym wyjściem, bo tam już nikt go nie zauważy - dodaje.

Chętni do przygarnięcia Kłopotka proszeni są o kontakt telefoniczny pod numerem: 507 105 553 lub 501 687 068.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości