Reklama

Klukowa Huta. Szczelinowanie już na wiosnę

Jeszcze przez około dwa tygodnie trwać będą prace wiertnicze pod Klukową Hutą, gdzie na odwiercie Gapowo I firma BNK Petroleum szuka gazu łupkowego. - Wiemy, że tam jest, ale analiza opłacalności jego wydobycia wymaga wykonania szczelinowania - wyjaśnia Troy Wagner, dyrektor generalny BNK Polska. Przedsiębiorstwo przymierza się do jego wykonania już na wiosną tego roku.

Przed miesiącem, po blisko 1,5-rocznej nieobecności, na teren swojej koncesji pod Klukową Hutą wrócili przedstawiciele firmy BNK Petroleum. To tam wykonany został w 2012 roku pierwszy w powiecie kartuskim odwiert pionowy w poszukiwaniu gazu łupkowego. Obecnie przeprowadzany jest w tym miejscu, także pierwszy w regionie, tzw. odwiert horyzontalny. Gdy tylko zima odpuści, spółka przystąpić chce natomiast do szczelinowania, czyli ostatecznego testu rentowności ewentualnej eksploatacji na skalę przemysłową i faktycznej zasobności odwiertu.

Najwięcej emocji i pytań budzi ostatni z wymienionych elementów robót. W Polsce, jak i na świecie nie brak przeciwników tej metody prowadzenia prac w głębi ziemi. Sceptycy obawiają się przede wszystkim ryzyka zanieczyszczenia wód gruntowych.

Przedstawiciele BNK przekonują jednak, że wypracowany na przestrzeni wielu lat prowadzenia podobnych odwiertów w Stanach Zjednoczonych, Ameryce Południowej, Azji czy innych krajach europejskich system ich zabezpieczenia pozwala ograniczyć jakiekolwiek ryzyko praktycznie do zera.

Zapewniali o tym obecni w Klukowej Hucie w czwartek dyrektor generalny spółki BNK Polska - Troy Wagner, dyrektor ds. rozwoju - dr Jacek Wasilewski oraz główny geolog spółki - Piotr Kubała.

Ich zdaniem o bezpieczeństwie stosowanej technologii świadczyć powinna między innymi wielowarstwowa mieszanka stalowych rur okładzinowych i cementu oddzielająca sam odwiert od wód horyzontalnych, nieustanna kontrola Urzędu Górniczego, a także wykonywane co jakiś czas próby ciśnieniowe sprawdzające szczelność całego układu. Ma to zresztą uzasadnienie ekonomiczne, przede wszystkim dla samej spółki.

A ta, odejmując się samych poszukiwań i tak sporo ryzykuje. Jak się okazuje, koszt przeprowadzenia pełnego procesu od momentu zdobycia koncesji, poprzez odwiert próbny, analizy pobranego z ziemi rdzenia i wreszcie odwiertu horyzontalnego wraz ze szczelinowaniem hydraulicznym to inwestycja rzędu 10-15 mln euro. Bez tego nie ma jednak mowy o eksploatacji złoża.

W Klukowej Hucie BNK pokłada jednak spore nadzieje, a przeprowadzone badania i szczegółowe analizy okazały się na tyle obiecujące, że spółka wróciła by wykonać szczelinowanie.

- Inaczej by nas tu nie było - przyznaje Wasilewski, choć reprezentacja BNK daleka jest jeszcze od szacowania jak dużo gazu znajdować może się w tym miejscu. Odpowiedź na to pytanie da dopiero zaplanowane na wiosnę szczelinowanie i jego analiza.

Odwiert poziomy ma potrwać jeszcze w granicach 2-3 tygodni i osiągnąć długość ponad 2 km. Potem wieża znów zniknie, a jej miejsce zajmie inna, zdecydowanie mniejsza instalacja. Odpowiedź na pytanie czy gm. Stężyca ma szansę zostać lokalnym gazowym zagłębiem poznamy więc na pewno jeszcze w tym roku.

Jakie wiązać mogą się z tym korzyści?

- Już są zauważalne, choć w niewielkim jeszcze oczywiście stopniu - zapewnia Agnieszka Rup-Wasilewska, dyrektor ds. public relations BNK Petroleum Polska. - Na wiertni pracuje obecnie 12 osób z okolicznych miejscowości, zajęte są pobliskie miejsca noclegowe, wspieramy lokalne inicjatywy, jesteśmy obecni w ważnych wydarzeniach czy projektach inwestycyjnych. Docelowo, w myśl planowanych zmian ustawowych korzyści płynąć mają też do budżetów gmin, wzrośnie liczba miejsc pracy, a zakładając, że nastąpi deregulacja rynku gazowego, także obniżka cen gazu - dodaje.

Są jednak i też minusy, jak chociażby spore, bo liczone w granicach 15.000-20.000 m3 zużycie wody. Na jedno szczelinowanie. Przedstawiciele spółki odpierają jednak i ten zarzut tłumacząc, że nie dość, że 80 proc. zużytej wody ma być wykorzystane ponownie, to i tak nie jest ono duże w porównaniu do choćby wciąż dominującej w naszym kraju energetyki węglowej. Mało tego, szczelinowanie nie powinno mieć też ich zdaniem wpływu na gospodarkę wodną najbliższej okolicy wiertni, jako że spółka planuje korzystać m.in. z własnej studni.

Na najbliższą sobotę BNK Petroleum zaplanowało "dzień otwarty" na placu wiertniczym w Klukowej Hucie. Na miejscu pojawić może się więc i obejrzeć instalację każdy chętny. Obecni na Kaszubach eksperci spółki odpowiedzą też na każde nurtujące lokalną społeczność pytania. Obiekt będzie otwarty dla zwiedzających w godzinach 10-16.

Do tematu odwiertu pod Klukową Hutą będziemy jeszcze wracać.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości