Reklama

Kolejna interwencja w pseudohowli w Rybakach - uratowano prawie 60 psów

Labradoru, mastiffy, dogi, bernardyny, berneńczyki, shar-pei, spaniele i wiele innych psów uratowali wraz z służbami inspektorzy OTOZ Animals w Rybakach. Po raz kolejny interweniowali w tamtejszej pseudohodowli. Uratowali 59 psów i siedem kotów. Zwierzęta były niedożywione, przebywały w zimnych, brudnych kojcach.

Inspektorzy OTOZ Animals wraz  z inspekcją weterynaryjną i policją ponownie pojawili się w pseudohodowli zwierząt w Rybakach. W strasznych warunkach przebywało tam 59 psów i siedem kotów.

- Oprócz pogryzień i ran u wielu zwierząt stwierdzono niedożywienie- psiaki karmiono śmierdzącymi, przegniłymi odpadami z ubojni. Wiele psów ma choroby skórne, zapalenie spojówek, są również zapchlone.  Prosimy, pomóżcie nam leczyć chore i pogryzione zwierzęta! Psiaki były wylęknione, nie miały dostępu do wody, znajdowały się na uwięzi nie przekraczającej 1,5 - 2 metry długości.  W niektórych kojcach brakowało schronienia w postaci budy - informuje OTOZ.

Reklama

Warto przypomnieć, że rok wcześniej uratowano 78 psów z tego samego miejsca.

- Właściciel był już skazany za znęcanie się nad zwierzętami. Obecnie ciążą na nim zarzuty za szczególne okrucieństwo wobec zwierząt! Pomimo dwóch aktów oskarżenia prokuratury w Kartuzach oraz znacznej ilości zarzutów dotyczących znęcania się nad zwierzętami, byliśmy zmuszeni ponownie interweniować.  Niestety takie są efekty niskich kar i wyroków w zawieszeniu, które nie odstraszają potencjalnych przestępców! - czytamy w komunikacie OTOZ.

Reklama

Organizacja prosi o pomoc w zbiórce na leczenie i wpłaty -PKO BP: 55 1020 1853 0000 9902 0069 5668 tytułem: leczenie psów i kotów z pseudo-hodowli , kod BIC (Swift): BPKOPLPW oraz Paypal : [email protected].

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Obywatel powiatu - niezalogowany 2022-10-28 15:34:26

    Czy Pani Reaktor mogłaby proszę w kolejnym artykule przybliżyć Czytelnikom, jak działa Policja, Prokuratura a zwłaszcza Sąd w takich sprawach? Dlaczego nie udaje się wyeliminować takich pseudohodolwi przy pomocy kar, w tym wiezienia? Szczególnie w przypadkach recydywy? Na jakim etapie są sprawy prokuratury i sądów w przypadku tego hodowcy? Czy zapadly wcześniej wyroki w zawieszeniu? Czy w obecnej sytuacji sąd może odwiesić te wyroki? Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Boguś 2022-10-28 17:48:58

    Też jestem ciekawy, ale mogę Ci sam powiedzieć, można karać ludzi i pewnie kary dostaną ale w tym samym miejscu może hodowlę prowadzić żona, potem siostra, potem brat i tak w koło. Karę ponoszą lodzie ale miejsc zamknąć się nie da. A tak na marginesie te hodowle mają rację bytu bo ktoś chce kupić zwierzęta z takiego miejsca.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości