Reklama

Kuba Makurat, młody strażak z Borka wciąż walczy o powrót do sprawności - potrzebna pomoc!

Życie Kuby wywróciło się do góry nogami niespełna dwa lata temu. 24-letni, dziś, mieszkaniec Borka uległ wypadkowi w pracy i spadł z wysokości. Jego stan był krytyczny, ale dzięki staraniom lekarzy udało się ocalić mu życie. Kuba każdego dnia walczy o powrót do sprawności, jednak niezbędna jest do tego bardzo kosztowna rehabilitacja. Młody mężczyzna, który wcześniej pomagał innym jako strażak - ochotnik, sam potrzebuje też wsparcia. Poprzednia zbiórka zapewniła mu miesiące skutecznego leczenia i poczynił duże postępy. Nie może ich zaniechać.

Kuba uległ wypadkowi 21 lutego 2020 roku. Trafił do szpitala w stanie krytycznym, ale dzielnie walczy od samego początku. Pomimo rozpoznań, jakimi są: tetraplegia, przewlekła niewydolność oddechowa oraz zakrzepica żył kończyn dolnych, Kuba się nie poddał się i robi wszystko, by wrócić do sprawności. Dzięki pomocy osób o wielkich sercach możliwe było opłacenie kosztownych turnusów rehabilitacyjnych, które są jedyną szansą dla 24 latka. Dotąd odbył ich już 14. Przez te blisko 20 miesięcy rehabilitacji poczynił ogromne postępy. 

24-latek marzy, by móc jeszcze realizować swoje pasje – grać w piłkę nożną, pomagać innym – należy do ochotniczej straży pożarnej, skończyć studia – interesuje się elektroniką i telekomunikacją i taki obrał kierunek studiów.

Reklama

-  Kuba każdego dnia daje z siebie wszystko, żeby wrócić do sprawności. Codziennie próbuje ułożyć sobie życie po poważnym urazie rdzenia kręgowego. Prawie cały czas spędza w ośrodkach rehabilitacyjnych, gdzie korzysta z pomocy wykwalifikowanych lekarzy i rehabilitantów. Codziennością Kuby są sala ćwiczeń, terapia salus, egzoszkielet, kinezyterpia i wiele innych specjalistycznych ćwiczeń, które wymagają od Niego siły, wytrwałości i poświęcenia. W tych krótkich chwilach, podczas których Kuba jest w domu, niezbędna jest również rehabilitacja. To dzięki niej Kuba małymi kroczkami staje się coraz silniejszy. Całe życie podporządkowuje temu, ale jest niezniszczalny i się nie poddaje - piszą przyjaciele Kuby.

Każda wizyta w ośrodku kończy się wypisami, w których zawsze wśród zaleceń zaznaczone jest : "kontynuowanie ćwiczeń w warunkach domowych, dalsze korzystanie z intensywnej rehabilitacji ruchowej w specjalistycznych ośrodkach rehabilitacyjnych. Zaprzestanie rehabilitacji grozi poważnym pogorszeniem stanu zdrowia pacjenta".

Reklama

Pobyty w ośrodkach wiążą się z ogromnymi opłatami, ale postępy jakie Kuba robi po każdym turnusie są zadziwiające. Codzienne wydatki zawierają również opłaty za leki, środki osobiste oraz wizyty u specjalistów. Dzień po dniu czas odmierzają kolejne godziny ćwiczeń, leków, bólu i wizyt lekarzy. Kosztów bliscy Kuby nie są w stanie udźwignąć samodzielnie, dlatego bardzo potrzebna jest pomoc -

-  Chciałbym bardzo serdecznie podziękować każdemu z osobna za nawet najmniejszą pomoc. Dzięki Waszemu wsparciu mogę dalej walczyć o swoją przyszłość, marzenia. Pieniądze, które przekazujecie nie idą na marne. Cały czas "idą" na rehabilitację, która przynosi duże efekty - napisał Kuba.

Reklama

Kubie można pomóc na kilka sposobów - wpłacając pieniądze bezpośrednio na konto zbiórki na https://zrzutka.pl/a9pjwj, uczestnicząc w licytacjach na grupie na Facebooku - Licytacje charytatywne - razem dla Kuby jak również przekazując mu 1 proc. podatku. Kuba jest podopiecznym Fundacji Aktywnej Rehabilitacji. Wystarczy w rozliczeniu PIT w rubryce 1 proc. podatku wpisać nr KRS 0000032645 i cel szczegółowy Makurat Jakub 1058/20.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości