Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak, z błędami i to tymi popełnianymi przez "notorycznych dyslektyków" mamy trochę kłopotu. Ale ja się nie skarżę :grin: Próbuję namówić na Firefoxa 2.0 - przeglądarkę która ma w swojej opcji korektę błędów. Nikt nie jest nieomylny. Sam też byki strzelam, ale przed wysłaniem posta sprawdzam, czy nie ma wyrazów podkreślonych na czerwono ( to z błędami) i przed wysłaniem korzystam z klawisza "PODGLĄD" ....do czego szczerze namawiam.... :grin: A co do wróżb na przyszłość. Dopóki na tym forum będą pisać tacy wspaniali ludzie jak :.....nie, no nie będę wymieniał 160 nicków najaktywniejszych, bo jeszcze kogoś pominę :grin: Po pierwsze jestem niepoprawnym optymistą, a po drugie : Nigde do zgube nie przyńdom Kaszube :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
no ba, ale ja nic nie mówie bo tylko ja sie czepiam.... nie bądź taki pewien :P:P słuszna uwaga. Jednak patrzą na k.i to zauważyłem że poprawnie byty jedynie błędy.
Zostaje Ci na przykład "Głos Kaszub" lub "Gazeta Kartuska". Nikt Cię nie zmusza do kupna "Expressu" czy "Kuriera".[/quote] Wyczuwam negatywne emocje ale to nic ,skóra twarda ,garbowana-wytrzymam i tym razem :lol: :cool: .Serio sądzisz że to wybór?Ja nie pisałabym o miejscu na kolejna gdybym tak uważała . Z reszta internetu-zobacz-Kurier i Kartuska jakos próbują delikatnie wejść do netu .(czyt.stawiaja pierwsze kroki) ;) Acha...To nawiązanie akurat do NY bardzo interesujące...Czy dobrze znasz miasto i okolice ;)
Obyście mieli racje, to nie były moje przemyślenia, taki rozwój rynku prasowego ( a w zasadzie upadek), przewidują poważne publikacje np w Polityce.
Fanfir - masz 100 procent racji. Kaz - nie uwierzę, póki nie zobaczę. Stany Zjednoczone to jedno z najlepiej zinformatyzowanych społeczeństw. Tymczasem ludziska kupują tam np. New York Times, jakiś magazyn i jeszcze coś lokalnego. W ogóle czytają więcej gazet niż Polacy. Inna rzecz, że 150-stronicowy NYT kosztuje zaledwie dolca. U nich taniocha niczym barszcz. [ Dodano: Pią 15 Gru, 2006 00:38 ] Zostaje Ci na przykład "Głos Kaszub" lub "Gazeta Kartuska". Nikt Cię nie zmusza do kupna "Expressu" czy "Kuriera".
Ciekawi mnie tylko kwestia prawdy. Na stronach internetowych można wszystko kontrolować np. zmieniać treści poprzednio napisanych artykułów, czyli manipulacja. Raz wydrukowana gazeta zawsze zawiera to samo - ni mniej, nie więcej.
Dobra gazeta "wyczuje moment" i w odpowiednim czasie "przeskoczy" do formy internetowej .Jeżeli będzie miała odpowiednia poczytność-nic nie straci a nawet może zyskac na takim wybiegu ;) .
Przyszłość zależy też od Ciebie Kaz. Za dwadzieścia lat będziesz sobie oglądał telenowele w teletroniku i wygłaszał swoje ludowe mądrości do ludzi, którzy i tak nie zrozumieją o co ci chodzi. Tak w sumie, z Twojego punktu widzenia niewiele się zmieni, teraz jest podobnie.
Gazety z masowego obiegu raczej znikną, na to potrzeba jakieś 15 góra 25lat. Wystarczy , że powymieraja ci (ze mną włącznie) co czytają gazety bo lubią zapach druku i papieru. W Kartuzach pozostanie jedynie Teletronik i oczywiście jakiś jego nowy konkurent. Mnie to nie cieszy ale nic na to nie poradzę. [ Dodano: Czw 14 Gru, 2006 23:00 ] Przepraszam kartuzy.info również pozostanie
a mi tam sorki wielkie ale na ekspresowa gazieta jakos nie teges a kurier jakis taki nieruchawy
Na razie wszystkie trzymają się dzielnie. Jeśli ktoś zainwestuje w szóstą gazetę to na pewno "nie da na się" i też będzie ją trzymał. Tylko my jako czytelnicy będziemy mieli problem z wyborem. Raz tam będzie jakiś hicior, a innym razem w następnej. Trzeba będzie pewnie kupować wszystkie.
nie wazne ile jest ale ile sie na rynku ostanie :lol:
Niewątpliwie. Chyba już szóstą, co?
cos tam w tym php czy bhp nie gra bo inne osoby sie wyswietlaja jako autorzy "cycatow"
[quote="Rupert Murdoch"] a skąd twój warn??
Ja myśle że się robi miejsce dla bardziej obiektywnej gazety :rolleyes:
Dzisiaj do tej wojny wlaczyl sie pan Ryszard Leszkowski redaktor naczelny Gazety Kartuskiej :D Widze ze jeszcze bedzie sie dzialo :D
ja tam wole EK z tylko jednej przyczyny... w kurierze Rysiek psuje co sie tylko da. [ Dodano: Wto 12 Gru, 2006 12:03 ] i gdzie on sie podział ?? oskarżył i wyparował ?? Panie to je pomówienie ! idziem do sonda ;]
Czytelnicy,wodzowie ,czarodzieje,szamani i Byku Expres czy Kurier ? . Oto jest pytanie,tak naprawdę to od nas zależy. Kurier?--Kobietę, która zwiedziła cały SWIAT widział przez pryzmat zakładów fryzjerskich i sklepów. Expres?--Oświadczenie Tej Pani zauważył dopiero po wyborach. prawo natury Pozwólcie wilkom zagryzać się w imię dobra o w i e c.
nawet jeśli tak jest, to jak tutaj ktoś wyżej pisał kurier zrobił to dla reklamy. Znajomi mówią że spada im dość zauważalnie czytelność. nie wiem ile w tym prawdy (Rysiek pewno znowu coś wymyśli) ale już ktoś to sugerował, zarówno na forum jak i po za nim. bo to są kartuzy :D:) poniekąd się z tobą zgodzę, masz tutaj trochę racji.
Jest w województwie pomorskim wiele miast większych od Kartuz, które swojej gazety nie mają. Ale nie ma chyba drugiego takiego miasta, które tych gazet ma aż tyle. Ta bezpardonowa walka o rynek, o czytelnika odbija się tylko na jakości tych pism. Zgadzam się z tą humorystyczną opinią włóczykija Jeżeli nie zmieni się charakter i styl pisania w obu tych gazetach, to można oczekiwać rychłego końca ich kariery na naszym rynku mediów.
ja tam wole Dziennik... :twisted:
Nie rozumiem, o co ten spór z gazetami. Przecież obydwie są świetne, niezależne, uczciwe oraz podnoszą poziom czytelnictwa prasy w naszym powiecie. W Kurierze szczególnie ujmują mnie na przykład dowcipy. W ostatnim wydaniu z prawdziwą satysfakcją przeczytałem kawał, w którym występują przed ołtarzem Maria Jedligówna oraz Jan Chrzan, czyli - jak brzmi pointa, Maria z Janem Jedligówna z Chrzanem. Po takiej porcji egzystencjalnej refleksji można ubawić się innym tekstem. Na stronie 2. felieton z zapewnieniem pana Ryszarda Wenty - który mówi o sobie "Nie było większego opozycjonisty wobec Gołuńskiego". Co za wysublimowane poczucie humoru! Toż to komiczny talent pierwszej wody. Do dziś ceruję sweter, bo pół godziny tarzałem się ze śmiechu po podłodze, chciałoby się prosić o więcej... Express zresztą nie zostaje w tyle. Polecam tekst pani Dominiki Myjak, dziwnie z nazwiska przypominającej obecnie pierwsze pióro gazety, pana Krzysztofa Myjkowskiego (czyżby jakieś pokrewieństwo?). Artykuł "Ptasie łzy" jest kolejnym "mocnym uderzeniem" gazety. Bardzo spodobała mi się historia o gościu, który wydłubywał ptaszkom mózgi z łebków i to na różne sposoby. I tutaj cytacik: "Często bowiem wraz z czaszką rozgniatałem mózg. Próbowałem więc rozcinać im głowy kiedy jeszcze żyły. Tak się jednak szamotały, że nie mogłem utrzymać w dłoni". Normalnie delicje, jeszcze teraz się oblizuję. Myślę, że takie smaczki jak szczur na pierwszej stronie jako ilustracja artykułu o gryzoniu wskakującym do wózka z niemowlakiem ( za zapachem mleka matki) to właściwa linia zmierzająca do połączenia dwóch gazet. Spodziewam się, że za parę miesięcy właściciele tygodników pogodzą się i będziemy mieli wreszcie Kurier Kaszubski, albo Express Kartuski. Czytelników tego zjednoczonego organu będzie można rozpoznać na ulicy po rękawach związanych na plecach. Na razie zachowanie grup miłośników Kuriera i Expressu jest różne. Jedni idąc po chodniku dłubią w nosie, drudzy wymiotują (ale ukradkiem, żeby nikt sobie nie pomyślał)
no wlasnie , najwyższy czas przenieść się do krainy wiecznych łowów
ja również ;] nikogo o nic nie prosiłem, Gdyby nie świetna Pani Kasia to by się to skończyło inaczje. I ciągle czekam na przeprosiny od Pana !!! a czy napisałem żę pan jest ? czy oskarżyłem Pana o to ? Proszę przedstawić tutaj na forum, gdzie i kiedy Pana tak publicznie oskarżyłem lub obraziłem. to że nie umie się Pan przyznać do błędu już wiemy, to żę nie umie Pan przepraszać tez już wiemy a od dziś wiemy że ma Pan problem z czytaniem. Jak na razie to Pan mnie oskarżył (myląc z Panem Grzegorzem) ale po dziś dzień mnie pan nie przeprosił... (ciągle czekam). Znowu się Rysiu kompromitujesz?? [ Dodano: Sob 09 Gru, 2006 21:45 ] to nie młodzik tylko dziadzio :P
Z mojej biografii wynika, że mam jakieś 170 lat. Prapraprapraprawnuczęta opowiadały, że przekroczyłem ledwo co stówkę. Ach ta skleroza. Starość nie radość.
Współczesne wcielenie niepokornego wodza jest nowe ! A więc pasuje do niego "młodzik" "Siedzący Byk (w języku dakota Tatanka Yotanka, ang. Sitting Bull) (ok. 1831 - 15 grudnia 1890) wódz i szaman Indian plemienia Hunkpapa grupy Teton Dakotów (Siuksów). Współautor spektakularnego zwycięstwa połączonych sił Dakotów i Szejenów w bitwie nad Little Big Horn w 1876 roku. Od 1863 roku w silnej opozycji do białych. Po bitwie poprowadził swych ludzi do Kanady, po negocjacjach wrócił jednak do Stanów Zjednoczonych i przez jakiś czas występował w "Wild West Show" Buffalo Billa. W 1890 roku, po osiedleniu się w rezerwacie, został zastrzelony przez indiańskich policjantów na służbie armii USA, którzy mieli rozkaz aresztować go za udział w zakazanym Tańcu Ducha. Dwa tygodnie później próba uspokojenia nastrojów w rezerwacie Pine Ridge przez wojsko doprowadziła do zmasakrowania nad Wounded Knee grupy innego wodza Siuksów - Wielkiej Stopy To odrobina historii z życia słynnego wodza...
Szanowny Panie! Przegiąłeś kolejny raz. Nie wyciągnąłem konsekwencji poprzednim razem, bo prosił Pan mojego przyjaciela Tomka, by sprawę załagodzić. Nie będziesz Pan szargał moim nazwiskiem. Będzie Pan musiał udowodnić, że jestem łapówkarzem. Tym razem proszę nie dzwonić do Tomka, bo nie daruję. Jestem w stanie przyjąć inne zarzuty, bo każdy może wyrażać swój pogląd na przykład na temat moich artykułów. Mogą się podobać lub nie. Jego osobista sprawa. Na takie opinie jestem narażony będąc dziennikarzem i przyjmuję z pokorą negatywne oceny. Jednak nie pozwolę bezkarnie nazywać mnie publicznie łapówkarzem.
Admin! Please! Nad moim wizerunkiem pisze "Młodzik". Jaki ze mnie młodzik? Tatanka Yotanka (na polski: Siedzący Byk) - wódz Indian mieć 110 lat!
oczywiście :) zgodzę się z Tobą. Szkoda że "Rysiek" tak nie robi.
Wielki Wódz wycofać to, że gdzieś wcześniej powiedzieć, że popierać Gligamesha. Ryszard, gdyby był kupczykiem, to będzie jeździłby czymś lepszym niż zdezelowanym maluchem. A może ukrywa swoją fortunę z tych łapówek ("niewielkich opłat"), o których wspomina Gligi? Pewnie na kontach w Szwajcarii (Kaszubskiej?). U naszych Indian chodzą słuchy, że tylko debil mógłby mu coś takiego zarzucić. Indianie nic nie mówią o upadku gazet, a szamanów mają wielu. Express i Kurier trzymają się dobrze - tak mówią nasi czarodzieje. Ponoć ploty rozsiewa Gligi. Muszę zapytać się naszych szamanów, czy przypadkiem firma Gligiego nie jest na skraju upadku, bo to tłumaczyłoby tę zazdrość. Ja bym na miejscu Ryszarda poszedł z Gigim za te oszczerstwa o łapówkarstwie do sądu. Na miejscu Borrella i Tryzny pozwałbym go dodatkowo za to, że podrywa autorytet ich firm. Teraz pędzę do szamanów, by zapytać o kondycję firmy Gligiego i... jego zdrowie.
przeprosiłem bo to kwestia kultury osobistej a przyznać się do błędu grzechem nie jest ;-)
grenadier, to teraz żeś się mylną ;] A Rysiek w pewnych kręgach znany "kupczykiem" (mniemam że wzięło się od tego że można coś lub kogoś kupić za niewielką opłatą) jakąś ciągle nie może mnie przeprosić. co za człek :P Odnośnie gazet, jak będzie gdy Pan Tryzna zrezygnuje ? kurier upadnie ? o EK już długo ploty chodzą żę ma upaść.. zostaniemy bez gazet :( ??
można czytać oba tygodniki i wyciągać wnioski. ale po jakimś czasie stwierdzimy, że na jeden z tygodników szkoda pieniędzy. mam to za sobą, może się okazać, że i drugi jest tyle samo wart.
niech wygra lepszy , ja tam wolę przeglądac Tageszeitung morzna tam znaleść nową odmianę polskich kartofli :lol: :lol:
Z tego, co mi wiadomo, to mamy pięć tygodników i jeszcze kilka innych czasopsim okazjonalnych. Coś mi się wydaje, że to jest bój o całą śmietankę. Trzeci, albo kolejny, już chyba nie skorzysta. Oni swoją szansę przegrali dawno.
Mamy w kartuzach jeszcze trzecią gazetę, jest takie powiedzenie,gdzie dwuch się bije tam trzeci korzysta
Jasny gwint! Popełniłem straszną pomyłkę i najmocniej przepraszam redakcję kuriera za to! Miałem oczywiście na myśli szmatławy expres kaszubski, który zapominając, że jest prasą i obowiązuje ich prawo prasowe (i inne prawo także) zrobił sobie z gazety reklamówkę wyborczą Sory Panie Ryśku! Zwyczajna pomyłka!
:lol: :lol: :lol: no fakt ,prasa wedkarska to jest to. BRUKOWIEC-EXPRES-DREWKA-DZIENNIKARZ BRUKOWCA -----> tak myslalem i dlatego napisalem "SKROT MYSLOWY ZGADZAM SIE ,ZE MOZE MIEWAC WIELE ROZTEREK ALE KTORY DZIENNIKARZ ICH NIE MIEWA KIEDY PONIEKAD ZAWSZE JEST ZALEZNY OD WYDAWCY? taka niezalezna zaleznosc? dziekuje za mile slowa pod moim adresem ,ale wolalbym gdyby nie uzywano w powiazaniu z moja osoba slowa"autorytet"nawet jesli tylko poniekad. czuje sie niezrecznie czytajac takie okreslenie . jako skromny ,zwykly stroz budowlany uwazam ,ze to nadinterpretacja slowna .tym niemniej milo mi ,ze ktos tam kiedys sie w czyms ze mna zgadza-bo to oznacza,ze moze czasami pisze z sensem. juz sie zaplatalem w tych grzecznosciach wiec pozdrawiam i dziekuje.
Szanuję Cię W.K. Poniekąd jesteś też dla mnie autorytetem. Ale tak sobie czytam ten artykuł z "Kuriera" i nie widzę, aby Wojtka Drewkę nazwano tam dziennikarzem brukowym. Jest on fajnym facetem, ale nie zawsze on decyduje o tym, co ma się ukazać w "Expressie", pod jakim kątem, w jakim świetle. Myślę, że Szanowny Wojtek miewa wiele rozterek, kiedy przychodzi mu wykonywać niektóre dyspozycje "z góry". "Kurierowi" chyba chodziło o coś zupełnie innego. Wydaje mi się, że szanuje wszystkich tam piszących, ale sposób przedstawiania niektórych spraw (pewnie narzucanych odgórnie) budzi sprzeciw u autora komentarza. Mogę się mylić, bo wszak z "Kurierem" związany nie jestem. Tym niemniej takie są moje odczucia.
gdyby ktos zechcial napisac ,ktora gazeta w tym kraju jest niezalezna i obiektywna to byloby fajnie gdyz moglbym sobie ja czytac i ogladac jak jakiegos yeti. ja czytam i expres i kurier i nie rozumie dlaczego to niby expres jest nazywany brukowym?czy jako czytelnik jestem gorszego gatunku?gdyby rozebrac to co wkleil SZ .P R POWYZEJ TO MOZNA POWIEDZIEC ,ZE JEST TO CZYJES ZDANIE NA TEMAT ALE OPARTE NA WLASNYCH PRZEKONANIACH A NIE NA FAKTACH.bo czyz takim wielkim opozycjonista byl dziennikarz (CZYTAJ KURIER)kuriera ,ktory onegdaj przeprowadzil wywiad z SZ P MGG ? i tak zdanie po zdaniu wyszlyby tezy a z tezami jak wiadomo mozna sie przkomarzac ale niekoniecznia zamienia sie w fakty. walka idzie o klienta czyli o pieniadze.kazdy chwyt dozwolony?mam nadzieje ,ze pan RYSZARD pozostanie czlowiekiem z klasa.takim jakim w moich oczach jest i byl.a przykro mi ,ze ktos nazywa SZP DREWKE (skrot myslowy) dziennikarzem brukowym. panowie!! za kilka dni bedziecie pisac artykuly o swietach,Jezusie,wierze i dzileniu sie oplatkiem,o tym, jak to trzeba blizniego kochac a kto bez grzechu niech rzuca cegielka .tworzyc bedziecie prasowy nastroj swiat i milosci blizniego. to jako wasz czytelnik zapytam . macie ta wiare w sercu? licytacja kto rzuci mocniej g.wnem i celniej jest chora. licytacja na jakosc jest zdrowa. badzmy bananami czikita a nie zwyklymi zgnilkami. z szacunkiem WK [ Dodano: Pią 08 Gru, 2006 19:00 ] czytam tez wyborcza ,ktora ja uwazam za tendecyjna i falszywa z natury ale akurat wyborcza to niby-autorytet do cytowania .wiec jezeli ja czytam gazete ,ktora osobiscie uwazam za stronnicza a ktos inny za rzetelna to wtedy czy ja czytam brukowiec czy autorytet prasowy? a czytac musze bo jestem uzalezniony od gazet i czytania
grenadier, poniekąd popieram, masz sporo racji :) Ja i tak dostaje oba :P
Dla nie sprawa jest jasna! Nie jest ważne to z kim się sympatyzuje lub kogo się wspiera. Zgodnie z zasadami niezależności prasy każdy pismak ma obowiązek przedstawiać fakty a nie tak jak szmatławy kurier robić z gazety ulotkę wyborczą i do tego paszkwil zwykły, który nie ma NIC wspólnego z prawdą i rzetelnym informowaniem o wydarzeniach w regionie! Nie czytam takich gazet jak expres kaszubski czy fakt od jakiegoś czasu, bo brzydzi mnie to. Powinnni zamknąć tego szmatławca z uwagi na naruszenie prawa (nie tylko prasowego). Naprawdę nie patrzę na to przez pryzmat żadnego z kandydatów tylko odbieram to po obywatelsku.
I pewnie tylko o to chodzi :mrgreen:
Wiadomo, że każda gazeta ma swoje dobre i złe strony, ale na pewno żadna nie dogodzi wszystkim. Jednak ważne żeby pisała prawdę. A która z tychże gazet jest bardziej prawdomówna? Mnie trudno oceniać. Ale myślę, że takie wzajemne starcia do niczego nie prowadzą. Jedynie do zwiększenia popularności.
Trudno sie z tym nie zgodzic.
No to dedykuję Ci komentarz z ostatniego wydania "Kuriera Kartuskiego". NASZ KOMENTARZ Jak miło odetchnąć po kolejnej kampanii wyborczej i stanąć przed Czytelnikami z podniesionym czołem. „Kurier Kartuski” obronił się, zachował niezależność i wiarygodność. Śmieszy mnie powyborczy komentarz Johna Borrella, australijskiego wydawcy konkurencyjnego „Expressu Kaszubskiego”, który próbuje nadrabiać dobrą miną do złej gry. Zarzuca pozostałym tygodnikom ukazującym się w powiecie kartuskim, że „sprzedały się w taki czy inny sposób”. Owszem, ma rację, jeśli liczyć, że wpływy reklamowe „Kuriera” sięgnęły kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jednak nie ma to nic wspólnego ze sprzedaniem się w pejoratywnym tego słowa znaczeniu. Miło nam wręcz, że docenili nas kandydaci na radnych, wójtów i burmistrzów, którzy reklamę w „Kurierze Kartuskim” uznali za najbardziej trafny sposób dotarcia do wyborcy. Bardzo wielu z nich zostało, radnymi, wójtami i burmistrzami. Tak naprawdę sprzedał się John Borrell i jego „Express Kaszubski”! I to za psi grosz, bo często publikował reklamy, zwłaszcza jednego komitetu i kandydata na włodarza gminy, za darmo. Jakby na ironię, wydawca „Expressu Kaszubskiego” pisze, iż „demokracja potrzebuje niezależnych gazet”. Zapewne ma na myśli siebie?!? Tymczasem jego gazeta, bez zachowania jakichkolwiek standardów obowiązujących w cywilizowanym świecie (a zwłaszcza w Nowej Zelandii), zorganizowała jedną z najbrudniejszych kampanii w historii Kartuz. Popierała jednego kandydata, niszcząc bezwzględnie drugiego. Poziom tej agresji sięgnął dna i całkowitego bruku. Gazeta, która aktywnie uczestniczy w promocji jednego, a niszczeniu drugiego kandydata, nie ma prawa nazywać się niezależną. Co najwyżej organem prasowym jednego z nich, jak dawniej „Trybuna Ludu”. Dziwię się, że człowiek, któremu bliskie są ideały wolności sięgnął po wypróbowane metody walki z przeciwnikiem z czasów Polakom się źle kojarzących. Ale to już zmartwienie pana Borrella. Musi się teraz zastanowić, czy taką „Trybunę Ludu” ludzie będą chcieli wziąć do swoich czystych rąk. Byłbym pewnie naiwnym, gdybym sądził, że „Express Kaszubski” działał bezinteresownie. Tenże organ prasowy, ze względu na swój brukowy charakter, nie mógł liczyć na zlecenia od poprzedniej ekipy rządzącej. Za to może liczyć na profity po zwycięstwie swojego faworyta. I pewnie już liczy przychody. Odwdzięczyć się jakoś trzeba, że doszło się do władzy niby w białych rękawiczkach, a czarną robotę wykonał Nowozelandczyk. „Kurier Kartuski” nie popierał absolutnie nikogo. Staraliśmy się być niezależni, w myśl zasady, że to sami kandydaci mają przekonać wyborców do swoich programów. Gazeta nie jest od uprawiania polityki, a jedynie jej komentowania. Czy ten, a nie inny, kandydat był bardziej widoczny na naszych łamach to już zależało wyłącznie od niego. Klient płaci, klient wymaga. Nikomu nie odmówiliśmy zamieszczenia ogłoszenia wyborczego. Wracając do „Expressu Kaszubskiego”, który tuż przed ciszą wyborczą wydrukował podobiznę byłego burmistrza z przepaską na oczach. Tak czynią najwięksi nikczemnicy. W każdej cywilizacji człowiek na prawo do zachowania godności osobistej. Może nie w Papua Nowa Gwinea, Korei Płn. i kilku jeszcze innych krajach. Ciekaw jestem, co zrobi „Express”, kiedy ewentualnie były burmistrz wyjdzie zwycięsko z przedstawionych mu przez prokuraturę zarzutów? Pewnie już nie będzie istniał, ale przecież wydawca wciąż będzie mieszkał na Kaszubach. Jednym zdaniem – osądzać można tych, którzy zostali prawomocnie skazani. Każdy podejrzany pozostaje w świetle prawa niewinny. I na koniec. Zaraz posypią się gromy, że jestem zwolennikiem byłego burmistrza. Absolutnie nie! Przez cały okres funkcjonowania „Kuriera Kartuskiego” walczyłem z różnymi patologiami i zakazami, które wymyślał włodarz Kartuz. Wystarczy zresztą przejrzeć archiwalne numery naszej gazety. Nie było większego opozycjonisty wobec Mieczysława Gołuńskiego. Poza tym jestem gorącym zwolennikiem wprowadzenia uwarunkowań prawnych, by funkcję wójta czy burmistrza można było sprawować nie dłużej niż dwie kadencje. Dłuższe zasiadanie na tym fotelu prowadzi do wynaturzeń, tworzenia klik czy grup interesów. Stanowczo jednak sprzeciwiam się brudnym metodom walki politycznej. Tym gorzej, jeśli do tego celu używa się gazety, którą powinna cechować niezależność. Przynajmniej coś, co gazetą się chce nazywać. Życzyłby sobie, aby John Borrell wreszcie przestał umoralniać Kaszubów, bo nie ma do tego prawa. A zwłaszcza po tym, co zrobił.
Na coddzien nie czytuje zadnej z tych gazet, ale przed wyborami kilkakrotnie wpadl mi w rece ekspress. To co odstawili w czwartek przed II tura wyborow przeszlo ich samych. Nie dosc, ze od pierwszego spojrzenia na okladke wiadomo bylo kogo wspieraja, to jeszcze takie glupie bledy jak "Mirosław" zamiast "Mieczysław" A na temat kuriera sie nie wypowiem, bo dawno nie mialem w rekach. :D
Pisząc o indentycznych niemal nakładach zapomniał Pan dodać, że "Kurier Kartuski" rozchodzi się w tej ilości na terenie powiatu kartuskiego, zaś "Express" na terenie dwóch powiatów. Rozumiem jednak sympatię skierowaną ku temu drugiemu tygodnikowi, stąd zapewne to "przeoczenie". A różnica dość istotna.
Tak, z błędami i to tymi popełnianymi przez "notorycznych dyslektyków" mamy trochę kłopotu. Ale ja się nie skarżę :grin: Próbuję namówić na Firefoxa 2.0 - przeglądarkę która ma w swojej opcji korektę błędów. Nikt nie jest nieomylny. Sam też byki strzelam, ale przed wysłaniem posta sprawdzam, czy nie ma wyrazów podkreślonych na czerwono ( to z błędami) i przed wysłaniem korzystam z klawisza "PODGLĄD" ....do czego szczerze namawiam.... :grin: A co do wróżb na przyszłość. Dopóki na tym forum będą pisać tacy wspaniali ludzie jak :.....nie, no nie będę wymieniał 160 nicków najaktywniejszych, bo jeszcze kogoś pominę :grin: Po pierwsze jestem niepoprawnym optymistą, a po drugie : Nigde do zgube nie przyńdom Kaszube :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
no ba, ale ja nic nie mówie bo tylko ja sie czepiam.... nie bądź taki pewien :P:P słuszna uwaga. Jednak patrzą na k.i to zauważyłem że poprawnie byty jedynie błędy.
Zostaje Ci na przykład "Głos Kaszub" lub "Gazeta Kartuska". Nikt Cię nie zmusza do kupna "Expressu" czy "Kuriera".[/quote] Wyczuwam negatywne emocje ale to nic ,skóra twarda ,garbowana-wytrzymam i tym razem :lol: :cool: .Serio sądzisz że to wybór?Ja nie pisałabym o miejscu na kolejna gdybym tak uważała . Z reszta internetu-zobacz-Kurier i Kartuska jakos próbują delikatnie wejść do netu .(czyt.stawiaja pierwsze kroki) ;) Acha...To nawiązanie akurat do NY bardzo interesujące...Czy dobrze znasz miasto i okolice ;)