Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W innym wątku administrator odpowiedział na twoje dociekania więc trzymajmy się tematu żeby bałaganu nie wprowadzać. Skoro Leszek Miller odwiedził Kartuzy w ramach zbliżającej się gorączki wyborczej, warto wspomnieć czasy gdy ten sam człowiek będący kiedyś premierem polskiego rządu doprowadził do zapaści służbę zdrowia, do ruiny polskie szkolnictwo, do likwidacji wielu kopalń, do afery korupcyjnej ministra Łapińskiego, później afery Rywina zakończonej wyrokiem skazującym dla A.Jakubowskiej. Ale wcześniej były bale, przyjęcia i imprezy zamknięte dla baronów SLD i jakiś dziwnych "biznesmenów" Częstym gościem tych balów bywał ongiś J.Urban - szara eminencja SLD. Pomyślałem, że może i szpieg, osoba bliska Urbanowi światopoglądem i korzeniami, na takich balach jako człowiek światowy bywał, potrawy koszerne spożywał i opisze nam tu doznane wrażenia co byśmy w razie wyboru L.Millera na polityczne elyty byli przygotowani. :D
jak dobrze znasz moje CV - może czas wrócić do poprzedniego nicka, zamiast rżnąć głupa co? :lol::lol::lol::lol: człowieku, za czytelny jesteś :rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes:
Skoro w Kartuzach Miller był to nie ma się co dziwić że o tym fakcie poinformowano w wiadomościach. Trochę dziwi mnie akurat twoje oburzenie na ten fakt. Miller to przecież były premier, człowiek epoki baronów SLD, czasów bankietów oraz imprez z Jerzym Urbanem w tle. Prawda, że ten sam Urban rozłożył tą całą sitwę podczas przesłuchań komisji badającej aferę Rywina. Ale przeczytałem między wierszami - nawet już nie pamiętam gdzie, że sam kręciłeś się wokół Urbanowych chałatów ? Napisz coś więcej na ten temat to przecież bardzo ciekawe może być ;)
premier najbardziej skorumpowanego (obok rządu Buzka) rządu w dziejach powojennej Polski, polityczny trup, co 4 lata temu szedł do Parlamentu z Jędrkiem Wisielcem - naprawdę nie ma już o czym pisać w Kartuzach? zróbcie wywiad z kandydatem Dorniakiem - lepszej maskotki wyborczej nie było nawet na Podlasiu swego czasu :lol::lol::lol::lol:
W innym wątku administrator odpowiedział na twoje dociekania więc trzymajmy się tematu żeby bałaganu nie wprowadzać. Skoro Leszek Miller odwiedził Kartuzy w ramach zbliżającej się gorączki wyborczej, warto wspomnieć czasy gdy ten sam człowiek będący kiedyś premierem polskiego rządu doprowadził do zapaści służbę zdrowia, do ruiny polskie szkolnictwo, do likwidacji wielu kopalń, do afery korupcyjnej ministra Łapińskiego, później afery Rywina zakończonej wyrokiem skazującym dla A.Jakubowskiej. Ale wcześniej były bale, przyjęcia i imprezy zamknięte dla baronów SLD i jakiś dziwnych "biznesmenów" Częstym gościem tych balów bywał ongiś J.Urban - szara eminencja SLD. Pomyślałem, że może i szpieg, osoba bliska Urbanowi światopoglądem i korzeniami, na takich balach jako człowiek światowy bywał, potrawy koszerne spożywał i opisze nam tu doznane wrażenia co byśmy w razie wyboru L.Millera na polityczne elyty byli przygotowani. :D
jak dobrze znasz moje CV - może czas wrócić do poprzedniego nicka, zamiast rżnąć głupa co? :lol::lol::lol::lol: człowieku, za czytelny jesteś :rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes:
Skoro w Kartuzach Miller był to nie ma się co dziwić że o tym fakcie poinformowano w wiadomościach. Trochę dziwi mnie akurat twoje oburzenie na ten fakt. Miller to przecież były premier, człowiek epoki baronów SLD, czasów bankietów oraz imprez z Jerzym Urbanem w tle. Prawda, że ten sam Urban rozłożył tą całą sitwę podczas przesłuchań komisji badającej aferę Rywina. Ale przeczytałem między wierszami - nawet już nie pamiętam gdzie, że sam kręciłeś się wokół Urbanowych chałatów ? Napisz coś więcej na ten temat to przecież bardzo ciekawe może być ;)