Reklama

Leszek Miller odwiedził Kartuzy

W kilka dni po zamknięciu list kandydatów w zbliżających się wyborach parlamentarnych mieszkańcy powiatu kartuskiego mieli okazję doświadczyć pierwszych oznak ruszającej kampanii wyborczej. W niedzielę Kartuzy odwiedziła "jedynka" SLD, Leszek Miller.

Były premier przybył do Kartuz w ramach zapowiadanego już wcześniej tournee po wszystkich powiatach wchodzących w skład okręgu nr 26, w którym ubiegać będzie się o poselski mandat. Spotkał się tu nie tylko z lokalnymi działaczami Sojuszu Lewicy Demokratycznej, ale także odwiedził miejski Rynek.

Miller wyjaśniał m.in. skąd pomysł na kandydowanie na Pomorzu, ale także jak widzi rozkład sił w przyszłym Sejmie, miejsce jakie mógłby w nim zająć Sojusz, a także dzielił się swoimi poglądami na temat kształtu polskiej armii oraz kondycji gospodarczej kraju.

Jego nazwisko na gdyńsko-słupskiej liście SLD jest niemałą niespodzianką, ale jak przyznał, zdecydował się na to bo widzi w regionie olbrzymi potencjał, energię i możliwości. Nie obawia się też, że Pomorze postrzegane było do tej pory jako matecznik Platformy. W partii Donalda Tuska widzi zresztą ewentualnego i jedynego koalicyjnego partnera. Współpraca z PiS w jego opinii nie wchodzi w rachubę w żadnym wypadku.

Rządy, jakie sprawowały władzę w ostatnich latach pochwalił m.in. za dobrze wykorzystanie szans, jakie niesie ze sobą członkostwo w Unii Europejskiej, ale jednocześnie wskazał na kilka porażek, jak choćby nieudana reforma polskich sił zbrojnych autorstwa ministra Bogdana Klicha.

Zebranych na spotkaniu w kartuskiej siedzibie SLD interesował również pogląd byłego lidera polskiej lewicy na fenomen gospodarczego sukcesu socjalistycznych Chin. Leszek Miller spędził tam w ostatnim czasie wiele czasu, odbywając cykl wykładów na temat transformacji ustrojowej i gospodarczej w Europie Wschodniej. Jak przekonywał, tamtejszy rynek nie ma nic wspólnego z systemem znanym starszym Polakom i przejawia raczej większość cech gospodarki wolnorynkowej.

Pytany o sytuację w samej SLD i coraz ostrzejszą krytykę pod adresem Grzegorza Napieralskiego stwierdził natomiast, że okres parlamentarnych wyborów nie jest najlepszym czasem na wewnętrzne spory i tego typu kwestie należy odłożyć na później.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    netoperek - niezalogowany 2011-09-05 21:55:33

    W innym wątku administrator odpowiedział na twoje dociekania więc trzymajmy się tematu żeby bałaganu nie wprowadzać. Skoro Leszek Miller odwiedził Kartuzy w ramach zbliżającej się gorączki wyborczej, warto wspomnieć czasy gdy ten sam człowiek będący kiedyś premierem polskiego rządu doprowadził do zapaści służbę zdrowia, do ruiny polskie szkolnictwo, do likwidacji wielu kopalń, do afery korupcyjnej ministra Łapińskiego, później afery Rywina zakończonej wyrokiem skazującym dla A.Jakubowskiej. Ale wcześniej były bale, przyjęcia i imprezy zamknięte dla baronów SLD i jakiś dziwnych "biznesmenów" Częstym gościem tych balów bywał ongiś J.Urban - szara eminencja SLD. Pomyślałem, że może i szpieg, osoba bliska Urbanowi światopoglądem i korzeniami, na takich balach jako człowiek światowy bywał, potrawy koszerne spożywał i opisze nam tu doznane wrażenia co byśmy w razie wyboru L.Millera na polityczne elyty byli przygotowani. :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2011-09-05 21:29:20

    jak dobrze znasz moje CV - może czas wrócić do poprzedniego nicka, zamiast rżnąć głupa co? :lol::lol::lol::lol: człowieku, za czytelny jesteś :rolleyes::rolleyes::rolleyes::rolleyes:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    netoperek - niezalogowany 2011-09-05 21:11:37

    Skoro w Kartuzach Miller był to nie ma się co dziwić że o tym fakcie poinformowano w wiadomościach. Trochę dziwi mnie akurat twoje oburzenie na ten fakt. Miller to przecież były premier, człowiek epoki baronów SLD, czasów bankietów oraz imprez z Jerzym Urbanem w tle. Prawda, że ten sam Urban rozłożył tą całą sitwę podczas przesłuchań komisji badającej aferę Rywina. Ale przeczytałem między wierszami - nawet już nie pamiętam gdzie, że sam kręciłeś się wokół Urbanowych chałatów ? Napisz coś więcej na ten temat to przecież bardzo ciekawe może być ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości