Reklama

Likwidacja staniszewskiej podstawówki (prawie) przesądzona. Uchwała o likwidacji w planie obrad, ale bez konsultacji społecznych

18/02/2008 14:21
W najbliższy czwartek ma odbyć się spotkanie kartuskich władz z mieszkańcami Staniszewa w sprawie ewentualnego przeniesienia szkoły podstawowej do miejscowego gimnazjum. Tymczasem w biuletynie rady gminy na najbliższą sesję znajduje się już projekt uchwały o utworzeniu zespołu szkół. Czyżby sprawa była już przesądzona bez żadnych konsultacji?

Propozycja likwidacji Szkoły Podstawowej w Staniszewie i połączenia jej z miejscowym gimnazjum wyszła na jaw 8 lutego. Wiceburmistrz Hanna Pionk spotkała się wówczas z pracownikami wspomnianej podstawówki, w którym to poinformowała o ewentualnym przeniesieniu szkoły.

W ubiegły wtorek (12 lutego) miało odbyć się spotkanie władz gminy Kartuzy z mieszkańcami Staniszewa, aby omówić propozycję utworzenia zespołu szkół. Z powodu śmierci proboszcza sianowskiej parafii ks. Waldemara Piepiórki, spotkanie odwołano. Jednak nie podano wówczas kolejnego terminu zebrania.

Tymczasem gmina przygotowała biuletyn z propozycjami uchwał na najbliższą sesję Rady Miejskiej w Kartuzach, która ma odbyć się w środę 27 lutego. Znajduje się w nim między innymi propozycja uchwały dotycząca utworzenia Zespołu Szkół w Staniszewie. Zawiera ona również akt założycielski szkoły. Okazuje się, że o wspomnianej uchwale nic nie wiedzą ani mieszkańcy Staniszewa ani pracownicy szkół.

W miniony czwartek odbyło się posiedzenie zarządu kartuskiego oddziału ZNP, na które zaproszono Hannę Pionk, zastępcę burmistrza gminy Kartuzy. Związkowcy chcieli bowiem uzyskać informacje dotyczące m. in. sieci szkół w gminie, a także wynagrodzeń nauczycieli oraz administracji i obsługi.

- Na spotkaniu omawialiśmy również sprawę staniszewskiej szkoły – powiedziała Stanisław Miłosz, prezes oddziału ZNP w Kartuzach. – Według Hanny Pionk najlepszym rozwiązaniem jest połączenie podstawówki i gimnazjum w Staniszewie. Wynika ono bowiem ze zmniejszającej się liczby uczniów w tym rejonie gminy, a co za tym idzie utrzymywanie obu budynków jest nieekonomiczne.

Związkowcy zamierzają w tej sprawie spotkać się jeszcze z burmistrz Mirosławą Lehman.

- Jako ZNP zawsze staliśmy na stanowisku, by nie likwidować szkół – dodał prezes Miłosz. - Gdyby jednak zrealizowano pomysł połączenia obu staniszewskich placówek, to chcielibyśmy wiedzieć, co stanie się z budynkiem tamtejszej podstawówki. Na razie mówi się o tym, by obiekt ten wykorzystać na cele oświatowe, ale szczegółów jeszcze nie znamy.

Jak się dowiedzieliśmy, dzisiaj wyznaczono datę spotkania kartuskich władz z mieszkańcami Staniszewa w sprawie likwidacji miejscowej podstawówki. Ma ono się odbyć w najbliższy czwartek (21 lutego) o godzinie 17. Tylko skoro kartuski magistrat o wszystkim już przesądził, to czemu ma służyć owe spotkanie?

pio, lt
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 17 - niezalogowany 2008-02-19 14:00:25

    No, nieźle kombinujesz :mrgreen:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gajowy - niezalogowany 2008-02-19 11:56:57

    http://kartuzy.info/index.php?m=2&id=1822 Na konferencji prasowej senator Dorota Arciszewska-Mielewczyk mówiła: - Kartuzy potrzebują kobiecej ręki. Kobieta patrzy szerzej. Potrafimy być okrutnie stanowcze, ale potrafimy też przytulić. Na szczytach udało się odsunąć PiS-owców od władzy, ale w samorządach nadal tkwią ich sprzymierzeńcy. Trzeba było bliżej przyjrzeć się przed wyborami kandydatom na burmistrza Kartuz, to może nie doszłoby do takiej sytuacji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2008-02-18 21:12:02

    Władze się będą spotykały, ale radni mają już rozpatrywać tą sprawę niezależnie od tego, co wyniknie z konsultacji. Stąd to "prawie" :P Nie rozumiem, co ma związek do budynku starej szkoły? Jeśli w tym zespole szkół możliwe byłoby wydzielenie skrzydła wraz z kawałkiem placu na potrzeby podstawówki, to niech będzie połączenie. W innym wypadku RADNI NIE POWINNY WYDAĆ ZGODY NA POŁĄCZENIE PLACÓWEK, bo byłoby to niezgodne z celem reformy edukacyjnej, która miała na celu rozdzielenie dzieci z różnych grup wiekowych. Chyba że cała sprawa ma podłoże w tzw. aferze staniszewskiej, a to, co widzimy, to tylko otoczka :razz: To tak na mój głupi rozumek :mrgreen: Pozdrawiam, Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości