Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W zasadzie Julkowi się dostanie. Czemu? Bo proces się przedłuża, więc można wymóc na strażakach, którzy są związani z Chmielnem, mówienie "innej wersji prawdy". Jeśli nawet było tak, jak mówi ten strażak (w co tak naprawdę wierzę, bo kilka razy Julka spotkałem i raczej bym go nazwał "flegmatykiem" niż "awanturnikiem"), to czemu policjanci namieszali? Ano jest tego prosta przyczyna: policjant S., który "jest od zdjęć", musi być "mocno osadzony w realiach chmieleńskich" i nie może z tym walczyć, jeśli tylko chce jeszcze ze swoimi zdjęciami się pokazać. Gdyby udało się udowodnić, że to miało wpływ na to, jak on widział sprawę, to powinny być wobec niego wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. Ale Starościna ze swoim dworem już się mogła na niego wypiąć, dać sobie podwyżkę za efekty pracy i sprawę szpitala, wraz ze wszystkimi nieprawidłowościami, olać.
Tak podały wiadomości, tak oświadczył sam zainteresowany przed sądem: Całość tutaj: http://kartuzy.info/index.php?m=2&id=3288 Prawie robi jednak dużą różnicę :grin: :lol: :mrgreen:
Krecik, nie leczy sie psyhiatrycznie, tylko korzystal... to roznica... prawie, robie wielką roznice :)
Na razie jeden swiadek (też pijany) zeznawał na korzyśc Julka, zobaczymy co bedzie dalej. [ Dodano: Czw 29 Maj, 2008 13:21 ] W zasadzie to trzeźwi byli tylko policjanci, ich relacja pozostaje wiażąca.
prawda... jak najbardziej, i była ale chodziło mi o to że z zrobiono z niego "chwytającego się ostatniej deski ratunku" itd.. do orzełka tak do funkcjonariuszy .. polemizuje.... prokuratura łamie prawo, policja łamie prawo ABW... na usługach PO to istna gangsterska...
W zęby można lać - męska rzecz, ale za kopanie leżącego = skopać bijącego - ot prawda ludowa... Nie kanieszna; obrażał mundurowych - kara musi być, bez dwóch zdań. Szacunek do orzełka na czapce powinien być zawsze, nawet po pijaku, a że sami noszący owego orzełka go czasami nie mają - to już inna bajka... Pewnie wielu - taki duch narodu. Trza mieć jednak krztę honoru: zarówno jako prowokator (niewinny napity) jak i człowiek/reakcja (winny kopania leżącego = tfu jego mać) Amen
ja wiem jedno, media nie zostawiły na julka suchej nitki nie wspomnę że zrobiono z niego pijaka rozrabiakę i łobuza. Ja kolesia nie lubie, jego poglądy i komentarze mnie zabijają ale jaki pisano wyżej facet się napił powiedział trochę prawdy to dostał w zęby... 1 nawet hołota gdy trafi na solny nie wali w zęby (aluzja do M...) 2 zmienia to postać rzeczy 3 wypadałoby zwrócić trochę honoru julkowi bo jednak nie jest tak źle jak to się maluje. nie jeden z nas się napił i powiedział coś komuś ... czego nie powinien, ale ile osób dostało po zębach ? .... BTW: jeden nie lepszy od drugiego....
.....Co nie zmienia faktu, że Pan Juliusz leczy sie psychiatrycznie. Sam to w sądzie ogłosił. A wiadomo, pacjenci niektórych specjalistów są traktowani ulgowo przez sąd. Pacjenci ci nie zawsze są świadomi swoich czynów przecież :cool:
WK ".... jak sie jeszcze znajdzie inny co potwierdzi ze to pan M za kopacza lezacych robil to lepiej mu tam inna fuche dac bo jeszcze natlucze te dzieci jak sie znerwi...." Popieram całkowicie. Kierownik warsztatów w Somoninie nie powinien robic takich rzeczy.... A jak ktoś nadepnie panu M. na odcisk to ma przechlapane ... niektórzy już sie o tym przekonali jaki potrafi być wredny. A w kłamstwach jest mistrzem...
ja mam już tak złe zdanie o kartuskich pseudo policjantach że lepiej się tu nie będę wypowiadał :P sam wiem jak to jest u znajomych i czy nawet w "moich" sprawach, masę rzeczy przeoczyli a najlepszy i tak był telefon do znajomego "a czy to tak może być?" dla mnie bomba .... jestem w szoku że oni kogokolwiek łapią... pochwalę sobie za to bardzo obecnego i byłego dzielnicowego.
jezeli policjanci nie wspomnieli od poczatku o pobiciu julka przez slawka to faktycznie pomineli bardzo wazna okolicznosc zdarzenia...a co do wiary w policje to tez za bardzo w nia nie wierze...no chyba ze mam kolizje albo wypadek - wtedy sie przydaje....
ze zniewazenia tez sie da wywinac casus mlodego walesy co spral paru i nacharchal na mundur z drugiej strony silne wzburzenie ,poczucie krzywdy,slowa przeprosin itp co zaskutkuje warunkowym umorzeniem i oby bo po co czlowiekowi psuc zycie i papiery az tak wielkiego brudu nie zrobil i potrafil od razu przeprosic a to sie liczy pan JULIUSZ nie jest z mojej bajki bo jako wyborce zrobil mnie w ciula i poszedl na uklady ze staroscina ale jako czlowiek zasluguje na wybaczenie i wyjasnienie wszelkich niejasnosci a niejasnosci sa jak widac a w policje to ja nie wierze [ Dodano: Wto 27 Maj, 2008 12:44 ] a dzisiaj jest Juliusza mozna by cos wypic.
do WK - sprawa zniewazenia policjantow jest niepodwazalna i oczywista i za to julek siedzial w pace...blad policjanci zrobili jedynie taki ze nie wsadzili do paki jeszcze slawomira - a moze w jednej celi "dogadaliby sie"....dlatego chyba trudno bedzie o zrobienie z julka bohatera ale z kary moze sie wywinac...w koncu za kase mozna wszystko w polsce....co do "uzgadniania" przez policjantow przebiegu zdarzenia - tu wina jest troszke sedziow o dociekanie szczegolow - jak slysze o co sie dopytuja na rozprawach to czasami az nie wierze w to co slysze...bo jak np sprawa wejscia do pokoju przez policjanta ma sie to meritum sprawy...?
no to zmienia obraz sprawy a na dodatek te notatki pisane po"uzgodnieniu" chyba trzeba bedzie pana Z przeprosic no bo jak zostal uderzony nawet po wymianie malych "kur..w"to mial prawo czekiwac ,ze policaje agresora beda sie czepiac a nie skopanego.swoja droga kopac lezacego to dopiero obciach. szkoda ,ze "rewelacje "szpitalne wyszly po gorzale a nie wczesniej bo widok bylby inny ,zamiast lawy oskarzonych loza chwaly i prawdy.(moze przesadzam z ta chwala ale sie tak mi napisalo :razz: ) jak sie jeszcze znajdzie inny co potwierdzi ze to pan M za kopacza lezacych robil to lepiej mu tam inna fuche dac bo jeszcze natlucze te dzieci jak sie znerwi.oczywsicie nie bylem i nie widzialem to nie wiem tylko gdybam z tekstu bo zaufanie do strazakow mam na poziomie 89 % byloby 100 % ale jak zalali te mieszkanie na majkowskiego i hydranta nie mogli znalezc lekko spadlo. a wypic kazdy musi bo sie udusi.cecha narodowa odziedziczona od zarania tzw genetyka pokoleniowa.trzeba budzet wspierac zeby Donald mial sie gdzie wybierac. [ Dodano: Wto 27 Maj, 2008 10:07 ] ze tez mi ten Tusk zawsze wlezie gdzies [ Dodano: Wto 27 Maj, 2008 10:09 ] ps zgadzam sie z opinia Antoniego
i tak dziala polska policja...sprawy traktuje sie wybiorczo nie dociekajac faktycznego stanu rzeczy...mysle ze juliusz wdal sie w dyspute z matkowskim...temu puscily nerwy i walnal julka w zeby i sie zaczelo...policja zrobila blad ze nie ustalila tego a powinna zamknac przynajmniej do wyjasnienia obu panow...widzialem julka po wyjsciu z aresztu i faktycznie byl niezle poobijany...szkoda ze policjanci skupili sie tylko na zniewazeniu i grozbach karalnych bo zupelnie zmienilo to obraz calego zdarzenia...a tak prywatnie to jesli julek ma dobrego adwokata to na pewno wyjdzie ze sprawy bez uszczerbku...wystarczy powolac sie ze do zniewazenia doszlo gdyz byl w stanie silnego wzburzenia a poza tym - moim skromnym zdaniem - policjanci nie do konca przeprowadzili dobrze te interwencje...
W zasadzie Julkowi się dostanie. Czemu? Bo proces się przedłuża, więc można wymóc na strażakach, którzy są związani z Chmielnem, mówienie "innej wersji prawdy". Jeśli nawet było tak, jak mówi ten strażak (w co tak naprawdę wierzę, bo kilka razy Julka spotkałem i raczej bym go nazwał "flegmatykiem" niż "awanturnikiem"), to czemu policjanci namieszali? Ano jest tego prosta przyczyna: policjant S., który "jest od zdjęć", musi być "mocno osadzony w realiach chmieleńskich" i nie może z tym walczyć, jeśli tylko chce jeszcze ze swoimi zdjęciami się pokazać. Gdyby udało się udowodnić, że to miało wpływ na to, jak on widział sprawę, to powinny być wobec niego wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. Ale Starościna ze swoim dworem już się mogła na niego wypiąć, dać sobie podwyżkę za efekty pracy i sprawę szpitala, wraz ze wszystkimi nieprawidłowościami, olać.
Tak podały wiadomości, tak oświadczył sam zainteresowany przed sądem: Całość tutaj: http://kartuzy.info/index.php?m=2&id=3288 Prawie robi jednak dużą różnicę :grin: :lol: :mrgreen:
Krecik, nie leczy sie psyhiatrycznie, tylko korzystal... to roznica... prawie, robie wielką roznice :)