Po raz dziesiąty mieszkańcy sołectwa Małkowo mieli okazję wziąć udział w Pikniku Rodzinnym. Dla uczestników przygotowano urodzinowy tort oraz oryginalne konkursy dla dzieci i dorosłych z nagrodami. Na boisku można było poszaleć na nietypowych rowerach tallbike, skorzystać z karuzeli, zjeżdżalni i trampoliny. Na estradzie zabawiał magik i klaun. Dużym wzięciem cieszyło się też malowanie twarzy.
Tradycyjnie już panie z KGW przygotowały poczęstunek na słodko i słono. Były m. in. kiełbaski, bigos, chleb ze smalcem i ogórkiem oraz różnorodne ciasta.
Kiedy impreza nabierała tempa, nieplanowaną ponad czterdziestominutową przerwę "ogłosiła" aura. Obfity deszcz i burza nie zniechęciły jednak tych, którzy przybyli na niedzielny piknik. Po tej niespodziance kontynuowano imprezę.
W pierwszym konkursie wzięło udział sześcioro dzieci. Ich zadanie polegało na przypinaniu klamerek na swoich ubraniach. Liczyła się ilość "ozdób" i czas wykonania. Najlepszym zawodnikiem okazał się Fabian Gruba, na drugim miejscu uplasował się Sala Hussien.
Do oryginalnego i wyjątkowo trudnego zadania przystąpiły dwie panie - Sabina Stefańska i Izabela Pohnke. W bokserskich rękawicach musiały przekroić kiełbasę na sześć części, a potem jak najszybciej ją skonsumować. Samo trzymanie noża i widelca było nie lada wyzwaniem. Dopingujący zawodniczki widzowie, mieli sporo powodów do śmiechu. Zwyciężczynią została Izabela Pohnke. Po zakończonym "bokserskim" pojedynku obie panie zabrały duże oklaski, a sołtys Piotr Pakura wręczył im nagrody.
Miłą niespodzianka był wielki jubileuszowy tort, po wniesieniu którego wszyscy odśpiewali gromkie "Sto lat.
Wieczorną część pikniku wypełniła zabawa taneczna pod okiem DJ Dawida Węsiory, który też prowadził cała imprezę.
- Jako sołtys Małkowa po raz drugi wraz z Radą Sołecką i KGW organizuję piknik rodzinny. Ma on spełniać rolę integracyjną całego naszego sołectwa. Mam już doświadczenie, bo w poprzedniej kadencji byłem członkiem Rady Soleckiej, ale zawsze mogą zdarzyć się niespodzianki. Tak było i tym razem. Planowaliśmy występ kabaretu, który się jednak wycofał. Trzeba było szybko w to miejsce zorganizować coś innego. Zawsze staramy się przygotować taki program, aby był to piknik rodzinny, a więc dla wszystkich bez względu na wiek. Razem wspólnie mamy się bawić - powiedział nam Piotr Pakura.
Poprzednie pikniki organizował były sołtys Tomasz Stachyra. Przez kilka lat festyny się nie odbywały. Powodem była budowa świetlicy. Po zakończeni inwestycji imprezę kontynuowano.
- Wzorcem na pewno były turnieje piłkarskie organizowane przez naszego mieszkańca Zbigniewa Kąkola, znanego działacza sportowego. Podpatrywałem jego działania i później wykorzystywałem je w naszym pikniku. On też nas wspierał. Pomagali mi też - aktualny sołtys i radny Stefan Gruba. W tej chwili łatwiej je przeprowadzać, bo są większe pieniądze z funduszu sołeckiego - stwierdził Tomasz Stachyra, który przez 20 lat był sołtysem Małkowa.
- Zawsze dbaliśmy o integracje naszej wsi. Słyszałem, że ponoć łączy nas tylko droga. Czasami może nas tylko i wyłącznie dzielić, zależy od tego, kto tu przyjeżdża, kto się osiedla i w jakim celu. Ci z nowych mieszkańców, którzy chcą się integrować, przychodzą na imprezy i są zadowoleni - dodał nasz rozmówca.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze