W piątkowy wieczór w Mirachowie już po raz dwunasty usłyszeć można było bluesowo-rockowe brzmienia. Rozpoczęła się dwunasta edycja "Bluesa w Leśniczówce". Jedna z najbardziej klimatycznych imprez w regionie przyciągnęła licznie fanów gatunku. Na finał pierwszego wieczoru zagrali Łukasz Łyczkowski i 5Rano.
Mirachowska impreza jest wielkim świętem miłośników bluesa i nie tylko. Dwudniowy festiwal corocznie przyciąga tłumy fanów z różnych zakątków powiatu, Pomorza i Polski. Urokliwie położona scena, otoczona klimatycznym lasem, fantastyczna atmosfera i świetni wykonawcy - wszystko to sprawia, że impreza od lat cieszy się niegasnącym zainteresowaniem publiczności. Z roku na rok organizowane przez Bractwo Bluesowe Blue Note wydarzenie przyciąga coraz więcej osób.
Piątkowe koncerty rozpoczął koncert Instant Blues. Po nich na scenie pojawili się Cherries in Ski oraz Around the Blues. Gwiazdą pierwszego wieczoru był Łukasz Łyczkowski i 5Rano.
W sobotę impreza rozpocznie się o godz. 16. Na dobry początek zagra grupa Blues Szwagiers. Później posłuchamy Puhovsky & Kashubsky Freestyle, następnie pojawią się Cotton Wing, a na finał zagra Adam Czerwiński Trio (gościnnie Krzesimir Dębski).
MD-Z
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
jak co roku wspaniała atmosfera , szwagry mają fajny repertuar